Reklama

Przeszklone wejście i okna zamiast wrót

Jest już koncepcja zaadaptowania zabytkowej wozowni w Łabiszynie na potrzeby Łabiszyńskiego Domu Kultury. W jego wnętrzach ma powstać sala na cele koncertów, zabaw i wystaw.

     Na początku br. gmina Łabiszyn kupiła za 40.000 zł zabytkowy budynek znajdujący się przy młynie na ul. Mickiewicza. Ma on powierzchnię około 120 m2 i kształt litery L. Od wielu lat nie był on wykorzystywany i wymaga remontu. Zmiana funkcji tego budynku powoduje także, że konieczne jest dokonanie dużych ingerencji wewnątrz.
     W ostatnim czasie powstała koncepcja, jak ten budynek mógłby wyglądać. W pierwszej kolejności gmina musi wydać decyzję o warunkach zabudowy, dotyczącą zmiany sposobu użytkowania. Zamiast magazynu ma tam powstać obiekt służący mieszkańcom. Zmieniają się więc kryteria. Trzeba uwzględnić aktualne przepisy przeciwpożarowe, sanitarne czy dotyczące osób niepełnosprawnych. Konieczne jest zaplanowanie chociażby dwóch wyjść ewakuacyjnych. Na bazie decyzji będzie można skonstruować projekt.
     - My nie ruszamy bryły, ale zmienimy pewne elementy dotyczące zewnętrznej ściany - mówił burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - Stare wrota chcemy zamienić na piękne duże okna, żeby była tam fajna panorama i naturalne doświetlenie. Funkcję tego obiektu chcemy ograniczyć wyłącznie do celów zabawowo-
     -wystawowo-koncertowych. Dlatego zlikwidujemy wewnątrz wszystkie ścianki. W środku będzie jedynie wydzielony kompleks sanitarny. Pozostała przestrzeń będzie służyć celom koncertowym.
     Sala będzie miała prawie 80 m2. Prowadzić będzie do niej przeszklony przedsionek, w którym będzie można zagospodarować miejsce na szatnię. Konieczna będzie wymiana poszycia dachowego i belek stropowych. Z sali koncertowej będą widoczne jętki i dach.
     W tej chwili do budynku nie są podłączone żadne media, dlatego gmina wystąpiła o przyłącze energetyczne, przyłącze gazowe. Trzeba będzie zrobić też przyłącze wodociągowe i odpływ kanalizacyjny. Dopiero potem będzie można zlecić wykonanie projektu. Nie ma jeszcze decyzji konserwatora zabytków w sprawie zmian planowanych podczas remontu budynku. O taką decyzję wystąpi projektant na etapie tworzenia projektu.
     W tej chwili wnętrze budynku jest podzielone różnymi ścianami. Wewnątrz znajduje się wiele przedmiotów, które będzie trzeba uporządkować. Niektóre z nich mogą zalegać tam nawet od czasów powojennych.
     - Nie chcemy nic ruszać w istniejącej elewacji, bo walorem całego tego obiektu jest niewątpliwie właśnie elewacja, która jest połączeniem muru pruskiego z elementami rzeźb - powiedział burmistrz. - Można domniemać, że można się tam doszukać akcentów zakopiańskich.
     Gmina wystąpiła też do właścicieli drogi, która teoretycznie biegnie między wozownią a młynem, o służebność, gdyż konieczne jest zapewnienie drogi ewakuacyjnej. Kiedy gmina tę służebność uzyska, będzie musiała wykonać tam drogę.
     W planach jest także odnowienie fragmentów istniejącego ogrodzenia i zamontowanie stylowych przęseł. Przed samym obiektem znajdować się będzie niewielki parking.
     Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek założył, że wykonanie dokumentacji może potrwać kilka miesięcy, a realizacja rozpocznie się prawdopodobnie nie wcześniej niż w 2018 roku. Nie jest na razie znana cena remontu tego budynku. Kosztorys powstanie na etapie wykonywania projektu.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1318 (20/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości