Zdarzenie drogowe przy rogatkach Barcina na ul. Mogileńskiej wyglądało groźnie, ale na szczęście nie ma osób poszkodowanych. Ruch regulowany jest wahadłowo.
Do zdarzenia drogowego w Barcinie doszło w czwartek 11 września około 16.20. Miało ono miejsce w ciągu drogi wojewódzkiej nr 254, przy dawnym przejeździe kolejowym. Jak informuje asp. Michał Robakowski oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie, wciąż trwają na miejscu czynności dochodzeniowe, ale policjanci mają już pierwsze, wstępne ustalenia co do okoliczności tego zdarzenia.
Wynika z nich, że kierujący samochodem volkswagen polo jadąc z kierunku Mogilna podjął manewr wyprzedzania ciężarowej scanii, ale źle ocenił możliwość jego prawidłowego wykonania. Otóż z naprzeciwka ul. Mogileńską jechała inna ciężarówka marki Man. Kierujący samochodem osobowym widząc, że nie zdoła wyprzedzić scanii przewożącej zwierzęta, a którą kierował mieszkaniec powiatu mogileńskiego, zaczął hamować. Nie uniknął jednak uderzenia w przód jadącego z naprzeciwka mana, a następnie odbił się, uderzając jeszcze w bok wyprzedzanej scanii.
Na miejsce przyjechali strażacy z OSP Barcin (miejsce zdarzenia znajduje się kilkadziesiąt metrów od remizy) oraz z JRG Żnin. Przyjechała także karetka pogotowia. Okazało się, że na szczęście nikt w tym zdarzeniu nie ucierpiał na tyle, by trzeba było go zabrać do szpitala. We wszystkich trzech samochodach podróżowali wyłącznie kierowcy. Wszyscy oni byli trzeźwi.
Początkowo ruch na DW 254 był zablokowany, ale wkrótce uruchomiono ruch wahadłowy, który regulują strażacy. Utrudnienia wciąż jeszcze trwają. Zdarzenie najprawdopodobniej zostanie zakwalifikowane jako kolizja drogowa, choć policjanci nie zakończyli jeszcze czynności wyjaśniających.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze