Reklama

Przyczyna nieznana, ale efekt jest

Po 17 dniach woda wróciła do kranów, jednak rozesłana pocztą pantoflową wieść o jaszczurkach w studni rozeszła się błyskawicznie, budząc dystans i obawy co do jakości wody, mimo że Maciej Zygaj zapewnia, że gady na ujęciu wody w Ryszewie to tylko wytwór ludzkiej fantazji.

     W piątkowe późne popołudnie bądź też wieczorem w kranach mieszkańców gminy Rogowo zasilanych z ujęcia w Ryszewie pojawiła się woda. Mieszkańcy nie mieli wątpliwości, że jest to woda z Ryszewa, która cechuje się charakterystyczną barwą, a jak się odstoi, to na dno opada rdzawy osad. To efekt wybudowania ujęcia na pokładach torfowych.
     Przypomnijmy, że od 24 października ujęcie w Ryszewie było nieczynne, a jego unieruchomieniu zadecydował sanepid po tym, jak w wodzie ujawniono bakterię z grupy coli. Od tego też czasu rozpoczęły się na ujęciu działania naprawcze, które - jak zapewnia Maciej Zygaj zajmujący się kwestią dostarczania wody z ramienia rogowskiego ratusza - polegały na chlorowaniu i płukaniu urządzeń.
     Tadeusz Kosiara ze żnińskiego sanepidu zapewnił, że 8 listopada pobierane były kolejne próby na ujęciu wody w Ryszewie, wynik otrzymany 10 listopada był pozytywny i w tym samym dniu sanepid wydał decyzję uchylającą poprzednią decyzję unieruchomiającą stację wodociągową w Ryszewie. Zapytany o przyczynę przekroczenia norm bakterii z grupy coli powiedział, że gmina Rogowo takiej przyczyny nie podała. - Są to bardzo głębokie ujęcia na złożach humusowych, które nadają wodzie specyficzna barwę i często nie udaje się ustalić przyczyny zwiększenia ilości bakterii. W pewnym momencie to przekroczenie występuje, po kilku godzinach może go już nie być - tłumaczył Tadeusz Kosiara. Przypomniał on procedurę dwudziestoczterogodzinnych badań wody.
     O powód przekroczenia bakteriologicznego zapytaliśmy Macieja Zygaja, ale i tu otrzymaliśmy odpowiedź, że przyczyny nie udało się ustalić, efekt przyniosły natomiast działania naprawcze. - W piątek po południu po otrzymaniu decyzji od państwowego powiatowego inspektora sanitarnego ujęcie zostało uruchomione. Kolejne okresowe badanie wody na tym ujęciu przeprowadzone zostanie zgodnie z harmonogramem ustalonym pomiędzy gminą a sanepidem - powiedział Maciej Zygaj.
     Dotarły do nas plotki, że w studni licznie występowały jaszczurki. Tadeusz Kosiara zapewnił, że nic mu w tej sprawie nie wiadomo, a cały system powinien być szczelnie obudowany, nie powinny się tam dostać żadne osobniki żyjące, nie mogą one mieć też kontaktu z wodą. Maciej Zygaj informację o jaszczurkach uznał za wytwór fantazji ludzi.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1344 (46/2017)

Inne teksty na ten temat:

Drugi tydzień bez wody

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/10/2024 10:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości