Bartosz Gumienny z Szubina i Magdalena Grochowska ze Smolnik w piątek na wejście do lekarza czekali w przychodni przy ul. Bema około trzy godziny
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, rejestracja, przychodnie, lekarz
Rejestracja na godzinę? Jeszcze nie teraz
Pacjenci szubińskich przychodni po kilka godzin czekają na korytarzach, by wejść do lekarza. Radny Maciej Leciejewski interpelował do burmistrza, by to zmieniło się. Szefostwo największej szubińskiej przychodni odpowiada, że na razie na zmianę nie ma szans.
Radny Rady Miejskiej w Szubinie Maciej Leciejewski składając interpelację poprosił burmistrza Ignacego Pogodzińskiego, by zainterweniował w przychodniach lekarskich o zmianę systemu rejestracji pacjentów.
- Mieszkańcy skarżą się, że jak się idzie do lekarza, to trzeba odsiedzieć swoje - mówił radny. - Pacjenci, często matki z małymi dziećmi, czekają w kolejce po kilka godzin. Cały ból polega na tym, że nie rejestruje się na daną godzinę.
Radny powiedział, że trudna sytuacja jest w przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej i w szpitalnej przychodni specjalistycznej. Postanowiliśmy sprawdzić, jak jest w rzeczywistości. Pacjenci, z którymi rozmawialiśmy w miniony piątek w przychodni Medyk potwierdzili, że zanim wejdzie się do gabinetu lekarza trzeba czekać. Nieraz po kilka godzin. Rozmawialiśmy z osobami, które w piątek siedziały na korytarzu od 9:00, a rozmowa miała miejsce o 12:00. Osoby te czekały trzy godziny i jeszcze ich kolej na wejście nie nadchodziła. Powiedzieli, że za długo to wszystko trwa. Praktyczniej i lżej by im było, gdyby wiedzieli od razu, na jaką mniej więcej godzinę mają przyjść. Zaoszczędziliby czas i nerwy.
Antoni Zbylut z NZOZ Medyk w Szubinie powiedział, że wprowadzenie rejestracji na konkretną godzinę mogłoby ograniczyć liczbę przyjmowanych osób przez lekarzy w ciągu dnia. Taki system daje możliwość, że wszyscy mogą liczyć na przyjecie przez lekarza. - Zasadę mamy taką, że danego dnia przyjmujemy wszystkich - powiedział Antoni Zbylut.
Mówimy tutaj o pacjentach przyjmowanych przez lekarzy rodzinnych. Rejestracja u lekarzy specjalistów jest inna. Ci przyjmują określoną liczbę osób danego dnia. Wracając do lekarzy rodzinnych, to w poniedziałek musieli przyjąć około 460 pacjentów.
- I jak w takiej sytuacji zapisać na konkretną godzinę? - pyta Antoni Zbylut. Nasz rozmówca dodał, że aby sprostać tak dużej liczbie pacjentów w przychodni w Szubinie, przyjmuje od pięciu do sześciu lekarzy. Do tego trzeba dodać trójkę lekarzy w przychodniach poza Szubinem. Od 8:00 do 18:00, czyli w godzinach otwarcia przychodni (a w niektóre dni od 7:00) każdy pacjent, zdaniem Antoniego Zbyluta, może mieć dużą nadzieję na to, że nie będzie odprawiony z kwitkiem.
- W naszych warunkach nie ma możliwości, aby pacjent nie został przyjęty. Są przychodnie, w których pacjent z grypą czeka trzy dni. Jeżeli wprowadzilibyśmy rejestrację i przyjmowali ludzi co do minuty, to też mogłoby dochodzić do takiej sytuacji, że ktoś nie zdąży do lekarza i będzie musiał czekać - wyjaśnia Antoni Zbylut.
Prezes i dyrektor Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie Karolina Welka wyjaśniła nam, iż do poradni specjalistycznych część pacjentów przyjeżdża rano, mimo iż są informowani, na którą godzinę mniej więcej mają być. Czasem zdarza się, że po prostu nie mają innego autobusu. Przychodzą do szpitala rano, bo tak naprawdę nie mają gdzie się podziać i czekają. Niemniej, podczas rejestracji zwracana jest uwaga, by starali się przyjść do lekarza na daną godzinę.
Antoni Zbylut zwrócił uwagę, że choć teraz przychodnia Medyk nie będzie stosowała rejestracji na daną godzinę, właśnie ze względu na dużą liczbę pacjentów, w przyszłym roku będzie musiała to zrobić. Od 1 sierpnia 2014 roku wprowadzony zostanie elektroniczny system kartotek i recept. Podczas rejestracji będzie musiała być zachowana kolejność, bo z rejestracji dane o pacjencie będą drogą elektroniczną przesyłane do lekarza (zniknie tradycyjna kartoteka). Potem lekarz w systemie będzie wypisywał receptę. Pacjent nie dostanie jej do ręki. Pójdzie do apteki, tam poda numer PESEL i otrzyma zapisany przez lekarza lek.
Burmistrz Ignacy Pogodziński wysłał pisma do zakładów opieki zdrowotnej działających na terenie Szubina. - Uważam sugestie radnego za zasadną i czekam na odpowiedź - powiedział.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1102 (13/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze