Przychodnia Rodzinna, Żnin, rejestracja, pacjenci
Rejestrację trzeba wystać
Przychodnia Rodzinna w Żninie nie jest wyjątkiem, jak sadzą niektórzy jej pacjenci. Kłopoty z dogodnym terminem rejestracji istnieją też w innych ośrodkach zdrowia.
Pacjenci Przychodni Rodzinnej przy ul. Żytniej w Żninie sygnalizowali nam trudności z zarejestrowaniem się do lekarza w tej placówce. Rejestracja zaczyna się tam codziennie o 7:30. Jeśli pacjent chce to zrobić telefonicznie, nie udaje mu się to, gdyż w słuchawce telefonu po wybraniu numeru do przychodni o tej godzinie słyszy zawsze sygnał zajętości. - Kiedy już wreszcie ktoś odbierze telefon, to okazuje się, że miejsc do lekarza już nie ma, albo mogę dopiero przyjść na wizytę w późniejszych godzinach. Wtedy jednak powinienem być w pracy. Również osobiście nie mogę się zarejestrować na odpowiednia godzinę, bo rejestracja rusza o 7:30 i jest tam zawsze ustawiona już duża kolejka - opowiadał jeden z pacjentów.
Nie jest to jednak problem tylko tej jednej przychodni w Żninie, problem z rejestracją dotyczy całego kraju, w tym roku zmieniły się bowiem przepisy związane z wypisywaniem recept i lekarze muszą na to poświęcać więcej czasu.
Doktor Paweł Hałas, szef Przychodni Rodzinnej w Żninie, powiedział nam, że rejestrowani od 7:30 są najpierw ci pacjenci, którzy czekali przed otwarciem przychodni osobiście. Dopiero po zarejestrowaniu ich wszystkich rejestracja zaczyna odbierać telefony. Doktor potwierdził, że i jemu pacjenci sygnalizowali problemy z rejestracją.
- Pacjenci, którzy przychodzą regularnie do naszych lekarzy, mają ich numery telefonów. Zalecam, aby umawiali się z tymi lekarzami właśnie telefonicznie - powiedział Paweł Hałas.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1087 (50/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze