Reklama

Ręka w gipsie, a zwolnienia nie było

Żnin, zwolnienie, lekarz, PCZ, gips, mieszkanka 
     Ręka w gipsie, a zwolnienia nie było
     Gips założony miała w poniedziałek w żnińskim szpitalu, ale nie otrzymała zwolnienia lekarskiego. Lekarz rodzinny też zwolnienia nie wypisał, bo powinien to uczynić ten lekarz, który ostatni udzielał pomocy. Okazało się, że tym, co spowodowało, iż nie od razu w szpitalu wypisano zwolnienie, był brak pewnych dokumentów.

     Jedna z mieszkanek Żnina doznała w poniedziałek kontuzji ręki. Najpierw myślała, że to nic groźnego. W ciągu kilku godzin ból jednak nie ustępował, więc po południu wybrała się do Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie. Trafiła na szpitalny oddział ratunkowy. Tutaj okazało się, że kość została złamana. Lekarz założył pacjentce opatrunek gipsowy. Pacjentka zapytała o zwolnienie lekarskie, ponieważ następnego dnia miała iść do pracy, a w tej sytuacji nie była zdolna do wykonywania swych obowiązków.

     Lekarz jednak nie wypisał zwolnienia. Polecił pacjentce udać się po nie do jej lekarza rodzinnego. Kobieta zapisana jest do podstawowej opieki lekarskiej w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Epoka w Żninie. We wtorek pacjentka zjawiła się u swego lekarza rodzinnego, którym jest doktor Mirosława Kowalska. Pacjentka przedstawiła sprawę, ale nie otrzymała zwolnienia. Lekarka wyjaśnia nam, że procedury ustalone przez dyrektorów zakładów opieki zdrowotnej są takie, że nie ma odsyłania do innych lekarzy po zwolnienie. Ma je wypisać ten lekarz, który udzielił pomocy medycznej. Zastępca dyrektora do spraw lekarskich w PCZ Michał Skowroński potwierdza tę zasadę. - Jest to zasada wymagana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Owszem, my wystosowaliśmy już dawno w sprawie tych zasad pismo do dyrektorów przychodni. Zwolnienia udziela lekarz świadczący pomoc. I to on wyłącznie decyduje, czy konieczne jest zwolnienie w danym przypadku. Może być wypisane jednocześnie z zaleceniem wizyty u specjalisty po jakimś czasie. W momencie takiej wizyty, to specjalista może udzielić dalszego zwolnienia, jeśli uzna to za wskazane z medycznego punktu widzenia - tłumaczy Michał Skowroński.

Reklama

     Pacjentka w tym przypadku nie przyszła do lekarza rodzinnego po pomoc medyczną, a tylko po zwolnienie. Dlatego pani doktor stwierdziła, że pacjentka po to zwolnienie ma się udać do PCZ na SOR, do lekarza, który jej dzień wcześniej udzielił pomocy. Mirosława Kowalska dodała, że był to wyjątkowy przypadek, bo pacjentka dzień wcześniej podczas wizyty w PCZ nie miała przy sobie wszystkich potrzebnych dokumentów. Dlatego lekarz, który w poniedziałek udzielił kobiecie pomocy, nie mógł wypisać jej zwolnienia. Kolejny dyżur w SOR w PCZ ów lekarz miał zaplanowany na środę w godzinach popołudniowych. Pacjentka ustaliła więc, że musi przyjść do tego lekarza raz jeszcze w środę (wczoraj) na 15:00. Wtedy zostanie wypisane jej zwolnienie lekarskie.

     Kobieta niepokoiła się, bo to oznaczało, że na wtorek i środę nie ma zwolnienia. Nie mogła go dostarczyć do zakładu pracy. Jednak poinformowała o wszystkim pracodawcę. Doktor Mirosława Kowalska zapewnia przy tym, że lekarz może wystawić zwolnienie na 3 dni wstecz, więc nie będzie tutaj problemu.

Reklama

     Pracownik może dostarczyć zwolnienie lekarskie pracodawcy w ciągu 7 dni, gdy przy tym telefonicznie poinformuje od razu tego pracodawcę, że jest chory. W tym przypadku zaś tak było, więc kobieta nie musi się martwić. Pracodawca czeka na to zwolnienie cierpliwie.

     Michał Skowroński poinformował, że lekarzowi wystawiającemu zwolnienie niezbędny jest numer NIP pracodawcy pacjenta. Ponieważ go nie było w tym przypadku, to nie można było od ręki wypisać zwolnienia. Zauważyliśmy w rozmowie z Michałem Skowrońskim, że przecież współcześnie dla lekarza uzyskanie w ciągu kilku sekund numeru NIP, nawet jeśli nie ma go przy sobie pacjent, nie jest problemem. NIP zakładu pracy można znaleźć w zasobach Internetu. Zastępca dyrektora PCZ przyznał, że faktycznie tak jest, ale musimy pamiętać, że w tym przypadku zdarzenie miało miejsce na szpitalnym oddziale ratunkowym. Specyfika pracy lekarza tutaj jest inna niż na innych oddziałach. Praca na SOR charakteryzuje się bezustanną zmiennością sytuacji i wydarzeń, na które lekarz musi reagować, stąd niekoniecznie ma on czas na wyszukanie niezbędnych danych w Internecie.

Reklama

Karol Gapiński, 5 II 2014

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości