Wspomnienie
Renata Domagała-Wruk
14 kwietnia nad ranem, po ciężkiej walce z chorobą nowotworową, zmarła wieloletnia pracownica Miejsko-Gminnego Ośrodka im. Klary Prillowej w Kcyni i dyrektor tej placówki w latach 2003-2012 Renata Domagała-Wruk.
Renata Domagała-Wruk - zawsze uśmiechnięta fot. Anna Duda-Nowicka
Została pochowana na kcyńskim cmentarzu 16 kwietnia. W ostatniej drodze towarzyszyła jej rodzina, przyjaciele, bliscy. Wśród nich byli też pracownicy M-GOK, członkowie Zespołu Regionalnego Pałuki i Chóru Kameralnego Camtemus oraz przyjaciele z zaprzyjaźnionych placówek z regionu.
Z kcyńskim Domem Kultury związana była od 21 marca 1984 r. jako instruktor. 15 lipca 2003 r. przejęła obowiązki dyrektora po poprzedniej dyrektor Jadwidze Kątnik. 1 marca 2008 r. została dyrektor M-GOK. W 2009 r. ukończyła studia na kierunku animacja. Z przyczyn zdrowotnych pracę zakończyła 20 lutego 2012 r.
Zawsze pogodna, miała dystans do rzeczy błahych i mało istotnych. Potrafiła słuchać drugiego człowieka. Była konkretna, konsekwentna i uparta. Dzięki jej zapałowi przy M-GOK w Kcyni powstała pracownia rzeźby w glinie. To ona kontynuowała pasję patronki kcyńskiego ośrodka kultury - Klary Prillowej, która znana była m.in. z tego rodzaju twórczości. - Pracownia ta tętniła życiem, ponieważ gromadziły się w niej dzieci, młodzież oraz dorośli. Tematy do swojej twórczości czerpała z dawnej sztuki, a także biblistyki.
Szczególnie lubiła rzeźbić anioły. Swoje prace prezentowała na różnego rodzaju kiermaszach i konkursach sztuki ludowej, między innymi w Szubinie, Żninie, Wągrowcu i wielu innych miejscach. Wraz z podopiecznymi zdobywała liczne nagrody. Jej wielką pasją była również muzyka i teatr. Kochała koncerty, spektakle i różnego rodzaju przedsięwzięcia artystyczne - wspomina przyjaciółka, obecnie p.o. dyrektor M-GOK Renata Gaj-Kowalska.
Śpiewała również w Chórze Kameralnym Cantemus. Była inicjatorką i organizatorką licznych przedsięwzięć kulturalnych na terenie gminy Kcynia. To ona do Kcyni zaprosiła m.in. zespół PIN i Golden Life.
Pozostawiła w żałobie córki Weronikę i Michalinę oraz męża Dariusza.
Anna Duda-Nowicka
Pałuki nr 1105 (16/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze