Ród Śniadeckich od dawnych czasów był osiadły w Wielkopolsce. W dokumentach archiwalnych już w roku 1654 spotykamy Alberta Śniadeckiego z tytułem nobilis, pochodzącego ze wsi Gorzyce koło Żnina. Był więc to ród szlachecki, lecz mało zamożny i wkrótce wszedł w skład stanu mieszczańskiego.
Śniadeccy są w dokumentach z roku 1701 dzierżawcami wójtostwa w Gorzycach. W roku 1730 odsprzedają je Janowi Ostromęckiemu, co doprowadza do procesu spowodowanego przez Jana Śniadeckiego, syna Franciszka z pierwszego małżeństwa oraz jego ciotki - Marianny z Kędzierskich Sosnowskiej. Proces ten był prawdopodobnie przyczyną przeniesienia się Jana Śniadeckiego do Żnina, bowiem w roku 1749 spotykamy burmistrza o tym nazwisku. Należy przypuszczać, że jest on dziadem Jana i Jędrzeja.
Śniadecki - piwowar, właściciel piętnastomorgowego gospodarstwa - był ich ojcem, matką - Franciszka z Gliszczyńskich. O swoim ojcu Jan Śniadecki pisze w autobiografii, że ukończył pierwsze klasy w szkołach jezuickich w Bydgoszczy i Toruniu, a następnie uczył się w Kolegium Lubrańskiego w Poznaniu. Andrzej Śniadecki należał do wpływowych mieszkańców Żnina. Piastował wiele godności: w 1767 r. był landwójtem, w 1768 - cechmistrzem piwowarów, w tym samym roku został podniesiony do godności wójta. Piastował tę godność do 1770 r. Burmistrzem został w 1772.
zdobyli największą sławę. O tych znakomitych uczonych jednak - jako że skupić się chcemy na mniej znanych członkach rodu - nie będziemy się rozwodzić.
Śniadecka (córka Jana) była pierwszą miłością Juliusza Słowackiego, opiewaną przez niego w wielu utworach (m.in. liryki, "Kordian", "Beniowski"). Była to miłość ze strony Juliusza Słowackiego młodzieńcza, głęboka, lecz bez wzajemności. Ludwika po latach wyjechała do Turcji i została żoną Michała Czajkowskiego - Sadyka Paszy.
zięć Jędrzeja, był historykiem, publicystą i działaczem oświatowym. Pisał wiele o swoim teściu. Wnukiem Jędrzeja był
żyjący w latach 1827-1902, lekarz pediatra, jedyny w Rosji wykładowca psychiatrii, założyciel pierwszej kliniki psychiatrycznej w Petersburgu. Projektował nowoczesne szpitale psychiatryczne, m.in. w Tworkach koło Warszawy.
syn Jana był prokuratorem, prezesem warszawskiej Rady Miejskiej, senatorem, redaktorem "Tygodnika Ilustrowanego" i "Słowa". Jego z kolei syn,
po maturze uczęszczał na prawo, a następnie na polonistykę. Uczył się również teorii i kompozycji z Wyższej Szkole Muzycznej. Grał świetnie na fortepianie. Był członkiem poetyckiej grupy "Skamander". W poezji pozostał wierny wzorcom romantycznym i małopolskim. Tworzył wiersze o wyrazistych rytmach, regularne i melodyjne, widząc w muzyczności poezji sekret jej urody. Opublikował kilka tomików wierszy: "Wieczór na Wschodzie", "Wielka podróż", "Rzecz sumienia", "Tamten brzeg nocy", "Trzy poematy o Warszawie" i dwa zbiory opowiadań: "Miasto księżyców" oraz "Talizmany i wróżby". Pod pseudonimem "Esteb" pisał lekką muzykę do kabaretów warszawskich, jego piosenki śpiewała między innymi Ordonówna.
Zawodowo pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w służbie dyplomatyczno-konsularnej. Mieszkał na placówkach w Persji, Mandżurii, Chinach i Danii.
Od 1939 r. był urzędnikiem polskiego rządu emigracyjnego, po wojnie osiadł na emigracji, w Londynie, gdzie zmarł w 1984 roku.
Janusz Kaźmierski
Pałuki nr 3 (3/1991)
HL-DK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze