Spatynowany krzyż z brązu odlany w Godawach przez Zbigniewa Dolskiego 30 maja około 11:00 stanął na grobie Jana Śniadeckiego w Jaszunach na Litwie.
W roku, w którym obchodzimy 170 rocznicę śmierci Jana Śniadeckiego, żniniacy: Janusz Biegański - zastępca burmistrza Żnina i członkowie Żnińskiego Towarzystwa Kulturalnego: Andrzej Rosiak, Andrzej Bogdański i Grzegorz Jankowski wmontowali w kamienny nagrobek uczonego nowy krzyż. Odłamek ze starego krzyża, który tkwił w granicie, Andrzej Rosiak przywiózł do Żnina.
Łaciński napis na pomniku zaczyna się słowami: Jan Śniadecki, urodzony w Żninie... fot. Andrzej Rosiak
Obok Jana Śniadeckiego na cmentarzu pochowana jest Zofia - córka Jędrzeja Śniadeckiego oraz jej mąż - Michał Baliński (jego prawnuk - Stanisław Baliński to słynny poeta z grupy skamandrytów). Cmentarzyk znajduje się 300 metrów od bardzo już zniszczonej rezydencji Balińskich. Choć z zewnątrz prezentuje się ona okazale, nikt tam nie mieszka, piece porozwalane, okna zabite deskami.
Po zamontowaniu krzyża żniniacy odwiedzili władze samorządowe Jaszun - miasteczka wielkości Gąsawy, zamieszkałego do dziś w większości przez Polaków. Starosta Danuta Wasiłewska bardzo ucieszyła się z naprawy nagrobka. Choć samorządu nie stać na odrestaurowanie grobu, miejscowa polska młodzież dba o groby wielkich przodków. Przypomniała, że Rosjanie zrobili z cmentarza śmietnik - paradoksalnie fakt,"że groby były zasypane śmieciami spowodował ich ocalenie.
Inicjatorem renowacji był dyrektor Muzeum Ziemi Pałuckiej Andrzej Rosiak, który goszcząc w ubiegłym roku w Birsztanach, odwiedził grób naszego wielkiego rodaka i postanowił przywrócić mu należny wygląd.
Prochy Jędrzeja spoczywają w Horodnikach na Białorusi.
Maria Warda
Pałuki nr 433 (23/2000)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze