Reklama

Sąd uznał winę banku

Getin Bank, zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, ma zapłacić ponad 5 mln zł 134 poszkodowanym w wyniku działalności Grzegorza P., który prowadził m.in. agencję banku w Żninie. Wyrok nie jest prawomocny.

     Sprawa związana jest z Grzegorzem P., który w ostatnich latach prowadził między innymi w Żninie, Nakle nad Notecią, Sępólnie Krajeńskim i Więcborku placówki finansowe, przedstawiając się jako współpracownik Getin Banku (o sprawie pisaliśmy po raz pierwszy w 2011 roku).
     Od drugiej połowy 2009 roku mężczyzna pożyczał na wysoki procent pieniądze od swoich klientów, a ci, nie czytając dokładnie zapisów w podpisywanych dokumentach, mieli wrażenie, że umowy zawierają z bankiem, podczas kiedy umowy były zawierane z właścicielem ajencji. W ten sposób Grzegorzowi P. udało się oszukać ponad 200 osób, wśród których byli również mieszkańcy powiatu żnińskiego, a łączna kwota strat, jakie ponieśli poszkodowani, sięga 9 milionów złotych.
     Zanim jednak sprawa wyszła na jaw, Grzegorz P. zastosował wybieg zgłaszając się do prokuratury jako poszkodowany, przez co mógł zabezpieczyć swój majątek. Mimo to prokuratura zaraz po ujawnieniu, że nie jest on poszkodowanym w sprawach wyłudzeń, a podejrzanym, podjęła czynności zmierzające do zabezpieczenia majątku na poczet pokrycia strat osób poszkodowanych. W wyniku procesu, który rozpoczął się w 2012 r.,
sąd skazał Grzegorza P. na 5 lat więzienia.
     3 marca 2014 roku w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy rozpoczął się proces z powództwa zbiorowego 134 osób przeciwko Getin Bankowi. Główne pytanie sądu dotyczyło tego, czy placówki Grzegorza P. zawierały oferty pod szyldem Getin Banku. Pytania dotyczyły też podpisów, czy były autentyczne czy podrabiane. Roszczenia, których domagali się wobec banku poszkodowani, sięgały około 5,6 mln zł.
     W Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy w niniejszej sprawie zapadł wyrok. Sąd uznał winę banku uzasadniając, iż Getin Bank wykazał się lekkomyślnym podejściem, zaś jego kontrola nad agentem Grzegorzem P. była pozorna. Zgodnie z wyrokiem pierwszej instancji bank ma zapłacić prawie całą kwotę, o którą upominali się poszkodowani wraz z odsetkami. Wyrok jest nieprawomocny.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1214 (20/2015)

Reklama

 

 

 

Więcej na ten temat:

Zapłacił odsetki, resztę zabrał

Podejrzany chciał uchodzić za poszkodowanego

Podejrzany o wyłudzenia aresztowany

Mieszkaniec Pałuk jedną z ofiar pary oszustów

200 osób oszukanych na 9 milionów złotych

Skarżą szyld, nie osobę

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości