W przypadku umorzenia chociażby jednej raty podatkowych zobowiązań władze gminy boją się milionowych strat w budżecie. Proponują alternatywne rozwiązania.
Gmina Kcynia ma rolniczy charakter, więc w ostatnich latach daje się tam zauważyć problemy z tym związane. Sen z powiek spędza wszystkim zainteresowanym opłacalność produkcji rolnej, a co za tym idzie kłopoty z płaceniem podatków. Celem poniedziałkowego spotkania rolników w urzędzie miejskim z p.o. burmistrza Rafałem Heftowiczem była rozmowa o ich umorzeniu.
ROLNICZE PROPOZYCJE
- Przyjechaliśmy na to spotkanie, aby przedstawić naszą ciężką sytuację włodarzom gminy, w której mieszkamy, pracujemy i przekazujemy część pieniędzy w formie podatków – tłumaczy Tomasz Bagnerowski z Turzyna. - Zmusiła nas do tego kryzysowa sytuacja w rolnictwie. Rozumiemy, że samorząd również ma problemy finansowe, dlatego nie prosimy o umorzenie całorocznego podatku tylko pierwszej raty. Mamy nadzieję na poprawę sytuacji w naszej branży i nie trzeba będzie występować o umorzenie kolejnych rat. Dzisiaj dla polskiego rolnika każda zaoszczędzona kwota jest znacząca, więc nawet najmniejsza pomoc jest bardzo potrzebna. Wszystkie działy produkcji rolnej są przecież na minusie.
Rolnicy różnie motywują prośby o umorzenie podatkowych zobowiązań. – Ja nie mogę sprzedać produktów rolnych za godziwą cenę. Opłaca się przywozić zboże spoza unii niż produkować samemu. Muszę robić zakupy paliwa i rzeczy niezbędnych do funkcjonowania gospodarstwa. Są tylko krótkie okresy kiedy my rolnicy sprzedajemy wybiórczo produkt z przyzwoitym zyskiem, a to za mało żeby się cieszyć. Mamy różnego rodzaju zobowiązania i rodziny na utrzymaniu – dodaje Tomasz Czopek ze Stalówki.
Okazuje się, że większość rolników zapłaciła pierwszą ratę podatku jednak już deklarują złożenie wniosku o umorzenie drugiej. Liczą na rządową pomoc, która zrekompensuje samorządowcom utratę podatkowych dochodów. Bez tego gmina nie będzie w stanie realizować zaplanowanych inwestycji. – Brak możliwości wykonania gminnych inwestycji boli urzędników, ale i nas boli fakt, że nasze plany inwestycyjne również nie dojdą do skutku. Za chwilę. jak nas nie będzie. ziemię przejmą holdingi i będziemy handlować z nimi, co nikomu na dobre nie wyjdzie - puentuje Czopek.
SAMORZĄDOWE DEKLARACJE
Kwestia umorzenia podatków obwarowana jest przepisami. Zgodnie z ordynacją podatkową nie ma możliwości rozpatrzenia prośby zbiorowo, czyli w imieniu wszystkich zainteresowanych.
- My badamy sytuację finansową każdego podatnika. Nie możemy po prostu zwolnić wszystkich z podatku. Nie ma takiego instrumentu – tłumaczy burmistrz Rafał Heftowicz. – Umorzenie przez nas jednej raty, to strata ponad 900.000 zł. W skali roku otrzymujemy od rolników 3.600.000 zł. Skutki braku tego dochodu spadną również na nas. Na początku roku mamy niezbilansowany budżet. Na wydatki brakuje około 2.500.000 zł. Próbujemy to jakoś zrównoważyć, ale umorzenie raty w takiej wysokości oznacza jeszcze większy deficyt.
Okazuje się, że samorządowcy przygotowali dla rolników inne rozwiązania. Może nie tak skuteczne jak częściowe lub całkowite umorzenie zobowiązań, ale wychodzą im naprzeciw. Burmistrz Heftowicz deklaruje rozłożenie należności na raty bądź odraczanie terminów płatności.
Istnieje możliwość, że Rada Miejska podejmie nową uchwałę i obniży stawkę podatku rolnego. Na ten rok wynosi odgórnie, maksymalnie niecałe 90 zł za kwintal żyta. W kcyńskiej gminie opłatę ustalono na poziomie 79.04 zł. Skutkiem obniżenia będzie zysk rolników w postaci wnioskowanej o niepłacenie kwoty jednej raty.
PROCEDURY
Skarbnik Edyta Szczurek wyjaśniła rolnikom reguły funkcjonowania ordynacji podatkowej. - Bez względu na to, co piszą w mediach, czy Internecie nie ma czegoś takiego jak umorzenie wszystkim jednej raty. Robi się to na indywidualny wniosek rolnika. W naszej gminie bardzo dużo osób pierwszą ratę zapłaciło, a umarzamy wtedy jeżeli powstała zaległość. Następna płatność 15 maja, więc prosić o umorzenie można dopiero dzień później.
Jednak gmina tak, czy inaczej ma obowiązek przeprowadzić postępowanie dowodowe umożliwiające podjęcie pozytywnej bądź negatywnej decyzji.
- Wnioski o umorzenie, rozłożenie na raty, czy też odroczenie podatków będziemy zgodnie z ordynacją podatkową badać indywidualnie – zapewnił burmistrz Heftowicz. – Wystąpimy również do Ministerstwa Finansów o rekompensatę utraconych dochodów z tego tytułu dochodów.
Do sytuacji rolników odnieśli się miejscy radni. Oto fragment przyjętego jednogłośnie stanowiska: Mając na uwadze bardzo trudną sytuację w rolnictwie zakresie opłacalności […], znaczny spadek cen, wysokie koszty produkcji oraz krajowe normy, przepisy unijne […], a także wprowadzanie zakazów w zakresie Zielonego Ładu solidaryzujemy się z postulatami ogólnopolskiego strajku rolników […]. Za pośrednictwem wojewody kujawsko-pomorskiego zwracamy się do rządu RP o jak najszybsze rozwiązanie konfliktu na granicy polsko-ukraińskiej i podjęcia dialogu z rolnikami […]. Będziemy wspierać wszelkie działania rządu…”.
Tak, czy inaczej samorządowcy obawiają się eskalacji żądań ze strony innych przedsiębiorców np. właścicieli firm transportowych, ponieważ takie przykłady już miały miejsce. Oczekują zatem rządowej pomocy rekompensującej straty finansowe, która powinna umożliwić realizacje zaplanowanych inwestycji bez narażania się na straty.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze