Reklama

Setne urodziny Doroty Sobczak

Jubilatka Dorota Sobczak z najbliższymi i gośćmi
            fot. Sylwia Wysocka

Lubcz, urodziny, jubilatka
     Setne urodziny Doroty Sobczak
     Kawa, koniak, ciasto, manikiur i kapelusze, ale biżuteria poszła już na bok. Taki styl preferuje stulatka z Lubcza, która powróciła w rodzinne strony z Mazur.

     Dorota Sobczak, mieszkanka Lubcza, 6 lutego skończyła 100 lat. Z tej okazji w niedzielę odprawiona została msza święta w kościele św. Mateusza w Lubczu przez proboszcza tej parafii ks. Zdzisława Rybczyńskiego. W kościele jubilatka wyrecytowała wiersz, który wzbudził podziw i wzruszenie wśród obecnych.
     Po mszy rodzina, przyjaciele i zaproszeni goście udali się do zajazdu Drogorad w Mielnie, by wspólnie świętować jubileusz pani Doroty. Z życzeniami, kwiatami i upominkami przybyli: Anna Rościszewska - kierownik Placówki Terenowej KRUS w Żninie, Joanna Tyzler - kierownik USC, wójt gminy Rogowo Józef Sosnowski, proboszcz ks. Zdzisław Rybczyński i delegacja sołectwa Lubcz z sołtysem Marianem Kowalewskim na czele. Jubilatka witając gości, bez problemu rozpoznawała przybyłych, pytała o ich najbliższych.
     Pani Dorota mieszka obecnie razem z córką Krystyną, która po 34 latach wróciła z Katowic, by zaopiekować się mamą po śmierci brata. Jubilatka urodziła się 6 lutego 1912 roku w Mięcierzynie. Później mieszkała w Lubczu, skąd po ślubie wyprowadziła się z mężem w Suwalskie. Kilkakrotnie zmieniała miejsca zamieszkania i ostatecznie osiadła na Mazurach, gdzie mieszkała do 1992 r., kiedy to postanowiła wrócić w rodzinne strony, by tu spędzić ostatnie lata swego życia. - Tu mi się podoba, jest spokój, jezioro, ogród, mam dobrą opiekę i wciąż doskonałą pamięć - zapewniała jubilatka, po czym recytowała wiersze z młodości.
     Pani Dorota doczekała się dwóch córek bliźniaczek - Danuty i Krystyny oraz dwóch synów - Zbigniewa i Janusza. Wnuków ma pięcioro, a prawnuków ośmioro. Całe życie stała przy boku męża rybaka. Poznała go, kiedy łowił ryby na jeziorze Głęboczek, gdzie jako rybak pracował również jej ojciec. Mąż łowił, ona handlowała rybami i tu, i na Mazurach, gdzie rodzinna tradycja przetrwała. Jak zapewnia, to za sprawą dużej ilości ryb, jakie spożywa po dziś dzień, cieszy się takim zdrowiem i do dziś bardzo ceni sobie rybne potrawy. Oprócz handlu rybami zajmowała się dziećmi, prowadzeniem domu. Do dziś jej pasją są kwiaty. - Wiem, że to mamie sprawia ogromną radość, lubi wpatrywać się w barwne ogrody. Bardzo chcę jej sprawiać przyjemność, więc sieję i sadzę kwiaty, które przynoszą jej tyle zadowolenia - opowiada córka Krystyna, która nie kryje, że wciąż jest pod pełnym nadzorem swej stuletniej matki.

     Opowiada, że na każdym kroku jest bacznie obserwowana, wciąż mama jej doradza i ją instruuje, od kulinariów, przez porządek w mieszkaniu, aż po ogród. - Kładziemy się spać to mama dopytuje, czy piec właściwie zabezpieczony, czy żelazko wyłączyłam, cenię sobie bardzo jej rady i wskazówki, jak czegoś zapominam to pytam mamę, bo ona ma doskonałą pamięć i wciąż słyszę: „ty taka młoda i nie pamiętasz, a ja pamiętam” - śmieją się kobiety. Jubilatka ma doskonałą pamięć, trzykrotnie wspierała rodzinę w telewizji podczas programu Idź na całość, gdzie dostała gromkie brawa za wykonaną tam piosenkę.
     Stulatka z Lubcza systematycznie odwiedza manikiurzystkę, niskie ciśnienie podnosi sobie koniaczkiem, a do kawy musi mieć ciasto. - Nawet o 21:00, kiedy oglądamy telewizję, mama dostaje apetyt na ciasto - opowiada pani Krystyna. Jubilatka zapewnia, że nie wyobraża sobie, by do kawy nie było słodkości. Do niedawna zakładała korale i liczną biżuterię, której ma ogromną szkatułę. Nadal gustuje w kapeluszach, czego dowód dała na swych urodzinach. Pani Dorota śledzi telewizyjne zapowiedzi pogody i religijnych programów jako bardzo bogobojna osoba, zwłaszcza transmisji z Watykanu.
     Z wyprawionej jej uroczystości jest bardzo zadowolona. Mimo mrozu nie zawiedli goście, którzy zjechali ze Szwecji, Anglii, Rosji oraz rodzina z całej Polski. Po własnych urodzinach pani Dorota planuje prezenty ślubne dla prawnuków.
     Redakcja Pałuk składa jubilatce najserdeczniejsze życzenia kolejnych 100 lat w tak doskonałej formie.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1043 (6/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości