Gąsawscy radni zdecydowali, by działka przy zjeździe nad jezioro przy ulicy Żnińskiej pozostała mieniem gminnym.
NIECO HISTORII
Przypomnijmy, że 17 grudnia 2015 r. na połączonym posiedzeniu komisji stałych Rady Gminy w Gąsawie odbyła się dyskusja na temat sprzedaży gminnej działki przy ulicy Żnińskiej, w pobliżu zjazdu nad jezioro. Temat wywołał Jerzy Blejwas, prezes firmy Orle Mont-Bud z Trzemeszna, który złożył do gminy Gąsawa wniosek o zakup tej działki. Planował wybudować na niej stację paliw i myjnię samochodową, deklarując również chęć zatrudnienia osób z gminy Gąsawa.Takiemu scenariuszowi sprzeciwili się współwłaściciele jedynej dotąd stacji paliw w Gąsawie. Obawiali się oni, że powstanie drugiej stacji paliw doprowadzi do upadku funkcjonującą obecnie stację.
Decyzja w tej sprawie zapadła w styczniu 2016 roku. Na połączonym posiedzeniu komisji radni wyrazili wolę, by wójt Błażej Łabędzki sprzedał gminną działkę w przetargu. Zdecydowano, że gmina ogłosi przetarg na sprzedaż działki przy zjeździe do jeziora. Mówiono wtedy o działce nr 3/20, o powierzchni 0,2326 ha (2.326 metrów kwadratowych).
15 lutego na sesji Rady Gminy w Gąsawie radni wyrazili zgodę na sprzedaż działki nr 3/20. Wyrazili też zgodę na zbycie sąsiadującej z nią zabudowanej nieruchomości gruntowej nr 3/13 o powierzchni 0,0300 ha (300 metrów kwadratowych). 10 czerwca wójt ogłosił przetargi ustne nieograniczone na sprzedaż obu działek. Dla działki o powierzchni 0,2326 ha, położonej w Gąsawie przy ulicy Żnińskiej, ustalono cenę wywoławczą 500.000 zł, natomiast dla graniczącej z nią działki o powierzchni 0,03 ha, zabudowanej budynkiem technicznym, cena wywoławcza wyniosła 29.000 zł. Przetarg odbył się 19 sierpnia 2016. Działkę o powierzchni 0,03 ha za kwotę 29.290 zł kupiła firma Orle Mont-Bud. Przetarg na drugą działkę nie został rozstrzygnięty.
NIE MA CHĘTNYCH
Kolejne dwa przetargi na sprzedaż większej działki również nie zostały rozstrzygnięte z powodu braku chętnych. W ostatnim przetargu kwota działki została obniżona do 400.000 zł. Na ostatniej sesji Rady Gminy w Gąsawie radny Roman Szczęsny powiedział, że nie ma sensu po raz kolejny obniżać ceny działki i wnioskował, by wyłączyć ją ze sprzedaży.
Wójt Błażej Łabędzki przyznał, że działki nie udało się sprzedać i przychylił się do wniosku, żeby działka pozostała mieniem gminnym. - Nie musimy teraz tego sprzedawać. Poczekajmy, może za jakiś czas uda się to sprzedać - dodał wójt.
Gąsawscy radni jednogłośnie zdecydowali, by działki nie sprzedawać.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1314 (16/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze