W styczniowym numerze Pałuk (21 stycznia 1994 r. nr 3) w cyklu Z archiwum i z pamięci przedstawiliśmy Państwu zdjęcie Kapitan Jan Curzytek wśród żnińskich nauczycieli. Prosiliśmy czytelników o ewentualne skorygowanie błędów identyfikacyjnych co do niektórych osób. Otrzymaliśmy kilka listów odpowiadających na nasz apel.
Napisał do nas, m. in. Marek Graczyk z Gąsawy, który dysponuje w zbiorach rodzinnych tym samym zdjęciem i z opowiadań nieżyjącej matki wie, że jest to spotkanie przedwojennego koła oficerów rezerwy w Żninie w nieistniejącym już dziś hotelu Smorowskiego, który mieścił się vis-a-vis Sądu i został wyburzony w czasie okupacji. Według niego osoba stojąca najwyżej na tle lewej drzwi to nie nauczyciel Józef Okoniewski, a ś. p. kapitan Stanisław Graczyk ojciec Marka Graczyka, przedwojenny dyrektor Banku Ludowego w Żninie. W pierwszym rzędzie, pierwszy od lewej to Stanisław Krause z Januszkowa, podporucznik rezerwy, najbliższy kuzyn Stanisława Graczyka, brat biskupa misjonarza Ignacego Krause, szwagier kardynała Filipiaka, członka Roty Papieskiej w Rzymie. W trzecim rzędzie od lewej (na tle drzwi) pierwszy od prawej to lekarz weterynarii p. Kokocha z Januszkowa, sąsiad Krausego. W drugim rzędzie piąty od prawej sędzia Kuczkowski. Marek Graczyk stwierdził również, że na zdjęciu jest rejent Śliwa i adwokat Marian Bross (zginął w Katyniu) brat znanego kardiologa z Akademii Medycznej we Wrocławiu i ojciec Tadeusza, który był lekarzem w Żninie w latach sześćdziesiątych. Na zdjęciu jest też p. Smorowski ze Żnina, nie wiem jednak który.Losy tych oficerów nie w pełni są znane. Krause po kampanii 1939 r. był jeńcem obozu w Murnau, Graczyk po bitwie pod Kutnem dostał się do niewoli na przedpolach Warszawy i był jeńcem Murnau i Gross-Born. Sędzia Kuczkowski przeżył wojnę i był sędzią w Żninie, podobnie lekarz weterynarii Kokocha.
Informacje otrzymaliśmy także od Bogdana Balskiego, który stwierdza:
Pan siedzący w pierwszym rzędzie, drugi z lewej to prawdopodobnie jest inspektor szkolny Robiński (nie p. Kotowski).
Również w pierwszym rzędzie - czwarty, jest według p. Balskiego zastępca starosty p. Świerczewski. pan w rzędzie drugim, trzeci od prawej (podpiera się prawą ręką) to Marian Zalski - kierownik SP 1, późniejszy inspektor. Osoba, która stoi w rzędzie drugim nad kapitanem Curzytkiem to Stefan Zataj - nauczyciel SP 1, który poległ w kampanii wrześniowej pod Kutnem.
Stanisław Czabański otrzymał informacje od Heleny Joachimowskiej-Markiewicz ze Żnina, która rozpoznała dalsze, niektóre osoby na tejże fotografii:
W pierwszym rzędzie od prawej: adwokat Marian Bross w 1940 r. stracony w Katyniu, następnie adwokat Rozwadowski i ksiądz prefekt Stanisław Wiśniewski. Ostatnią osobą w tymże tzn. pierwszym rzędzie jest ziemianin Stanisław Krause z Januszkowa. Pani H. Markiewicz rozpoznała w tym grupowym zdjęciu mecenasa Śliwę ze Żnina, który stoi pierwszy w drugim rzędzie (z lewej strony) oraz swego brata adwokata Alfonsa Joachimowskiego.
Natomiast emeryt p. Zenon Białożyński zamieszkały przy ul. Gnieźnieńskiej w Żninie rozpoznał na tym zdjęciu żnińskich nauczycieli: Zataja i Jankowskiego.
Listy i inne sygnały wskazują, że zdjęcie z kapitanem Janem Curzytkiem wzbudziło duże zainteresowanie. Profesor Stefan Kościelecki z Torunia poinformował, że jego ciotka - p. Bolesława Kościelecka, jedna obecnie z najstarszych wiekiem mieszkanek Żnina rozpoznała na tej fotografii p. Alfreda Krzyckiego, żnińskiego wydawcę (na tej fotografii p. A. Krzycki stoi za stołem w II rzędzie - trzeci z prawej). Tu nie ma stuprocentowej pewności gdyż Helena Markiewicz uważa, że jest to p. Paluszkiewicz.
Skontaktowaliśmy się także z ks. Stanisławem Wiśniewskim (obecny na fotografii), który jako prefekt przybył do Żnina w 1935 r. Jego zdaniem spotkanie to mogło mieć miejsce w latach 1936-38, przed wybuchem II wojny światowej. Wśród osób na zdjęciu ks. Wiśniewski rozpoznał z lewej strony por. Stanisława Krausego.
Serdecznie dziękujemy za uzupełnienie danych o osobach znajdujących się na fotografii. Pod fotografią podajemy prawdopodobne nazwiska występujących tam osób.
informacje zredagował
Marek Olejnik
Pałuki nr 109 (11/1994)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze