Listopad, gdy rok zmierza powoli ku końcowi nastraja nas w szczególny sposób, nastraja nas do refleksji nad sensem życia, nad tym, aby nie zostało zmarnowane. Tyle w nas człowieczeństwa, ile służby dla innych. Warto pod tym względem przyjrzeć się sylwetce dra Stanisława Jedwabnego z Kcyni.
Żył w latach 1884-1974. Urodził się w Jarocinie. Był absolwentem gnieźnieńskiego gimnazjum. Studiował najpierw prawo, w r. 1911 zmienił kierunek studiów na medycynę. Studiował na uniwersytecie w Berlinie. Brał udział w powstaniu wielkopolskim, a w r. 1920 w wojnie bolszewickiej. Po demobilizacji studia dokończył na Uniwersytecie Warszawskim, otrzymał dyplom lekarza i tytuł doktora wszechnauk lekarskich.
W r. 1922 dr Stanisław Jedwabny przeniósł się do Kcyni. Tu (z wyjątkiem lat okupacji, kiedy przebywał w obozach jenieckich) spędził 53 lata życia godnego i niezwykle pracowitego. Dr Stanisław Jedwabny sens swego życia upatrywał w pracy lekarza, który każdemu potrzebującemu o każdej porze dnia i nocy niesie pomoc medyczną.
Do dziś mieszkańcy Kcyni wspominają postać starego doktora z laseczką w ręku odwiedzającego swoich chorych. Interesował się tym czy lekarstwa skutkują, czy samopoczucie chorego jest lepsze. Odszedł na emeryturę w wieku 83 lat. Zmarł 28 września 1974 r. w Kcyni w wieku 90 lat. Swym życiem trwale zapisał się w pamięci społeczeństwa miasta i szerokiej okolicy.
Kazimiera Pezacka
Pałuki nr 44 (24/1992)
NDZPW
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze