Od 1 marca stery w Leśnym Domu Seniora w Piastowie przejął pochodzący z podkarpacia Stanisław Kolbuszewski, który prowadzi spółkę budowlaną MS Invest z siedzibą w Rzeszowie. W rozmowie z Pałukami przyznał, że od wielu miesięcy był zainteresowany przejęciem nieruchomości. Nie zdecydował się jednak na jej nabycie poprzez licytację, ponieważ uważa, że obecna cena wywoławcza jest stanowczo zawyżona. W najbliższym czasie będzie zarządzał domem opieki dla seniorów z pozycji dzierżawcy, a wesprze go w tym Katarzyna Rogowska-Piniaź.
W połowie lutego informowaliśmy, że syndyk masy upadłościowej Radosław Małkiewicz wystawił do zlicytowania Leśny Dom Seniora, a także żnińskie nieruchomości byłego właściciela obiektu w Piastowie. Wyceniono go na ponad 22 miliony złotych - łączna powierzchnia domu opieki wynosi 3.805 metrów kwadratowych, natomiast obszar działki to 1.7841 hektara.
Po raz kolejny pokrótce przypomnijmy, że doszło do tego w wyniku postanowienia Sądu Rejonowego w Bydgoszczy (XV Wydział Gospodarczy) z dnia 29 lipca 2024 r., który ogłosił upadłość dłużnika (właściciela), prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P.P.H.U. "Orion". Doprecyzujmy, że zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 28 lutego 2023 r. Prawo upadłościowe (j.t.Dz.U.2024.794), upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny.
Do prowadzenia postępowania, mającego w efekcie zaspokoić potrzeby kilkudziesięciu wierzycieli sąd wyznaczył syndyka Radosława Małkiewicza, który powierzył zarząd nad Leśnym Domem Seniora Olimpii Komosińskiej oraz Iwonie Słomińskiej (obie były związane z obiektem jeszcze za czasów panowania właściciela). Panie kierowały nieruchomością do końca lutego bieżącego roku, finalnie decydując się na rezygnację. - Była to czysto biznesowa decyzja. Miałyśmy przedwstępną umowę dzierżawy, ale syndyk zmienił warunki i ze względów czysto biznesowych wycofałyśmy się i podziękowałyśmy za współpracę. W zeszłym tygodniu wypowiedziałyśmy kontrakt i zakończyłyśmy ten rozdział w naszym życiu - przekazała Pałukom Olimpia Komosińska.
Od 1 marca dzierżawcą Leśnego Domu Seniora został Stanisław Kolbuszewski z Rzeszowa. - Obiekt był wystawiony na licytację, ale nie znaleziono jego nabywcy. Nie wpłynęła żadna oferta. Będziemy próbowali go sprzedać do skutku - wyjaśnił syndyk, nie wspominając jednak o nowym dzierżawcy. Zrobił to dopiero w odpowiedzi na nasze dociekania. - Z początkiem miesiąca budynek wraz z wyposażeniem został wydzierżawiony przez masę upadłości, która pobiera z tego czynsz - zaznaczył, dodając, że umowa z dzierżawcą jest tak skonstruowana, że w chwili pojawienia się faktycznego nabywcy zostanie rozwiązana.
Skontaktowaliśmy się z nowym szefem domu opieki w Piastowie Stanisławem Kolbuszewskim. Pochodzi z podkarpacia. W Rzeszowie prowadzi spółkę MS Invest, związaną z szeroko rozumianą branżą budowlaną. Jednocześnie, na terenie swojego województwa, w maju uruchamia własny ośrodek dla siedemdziesięciu seniorów o nazwie Babie lato.
- Jeśli chodzi o historię związaną z Leśnym Domem Seniora to ja już w lipcu ubiegłego roku składałem do syndyka i banku ofertę zakupu, ale nie byli tym w ogóle zainteresowani. Wcześniej rozmawiałem też z właścicielem obiektu, który był już w upadłości i nie mógł podjąć żadnej decyzji. Zdecydowałem się złożyć ofertę dzierżawy. Okazało się, że też jest to nie możliwe. Dopiero w styczniu syndyk zgłosił się do mnie z pytaniem czy nadal jestem zainteresowany dzierżawą. Byłem za tym jak najbardziej i w ten sposób od 1 marca jestem nowym dzierżawcą. Nikogo nie zwalniam, wręcz przeciwnie. Wszyscy ci, którzy tutaj pracowali - pozostaną. Robimy restart i zaczynamy tworzyć wszystko od początku. Uważam, że przez ostatnich siedem miesięcy doszło do wielu zaniedbań i niedoinwestowań - ocenił nasz rozmówca. Osobą, która będzie wspierać go w zarządzaniu jest Katarzyna Rogowska-Piniaź. Wcześniej kierowała obiektem wspólnie z Olimpią Komosińską i Iwoną Słomińską.
Dlaczego nowy dzierżawca nie zdecydował się zakupić Leśnego Domu Seniora w ramach licytacji? Traktuje swoją obecność krótkoterminowo? - Jestem zainteresowany zakupem, ale ten ośrodek nie jest wart 22 miliony złotych, o czym wiem, gdyż wybudowałem własny, o warunkach luksusowych. Nie ukrywam, że mogę dać za niego 12,5 miliona i to jest moje maksimum. Obiekt wymaga gruntownego remontu, choćby dlatego, że żadna z łazienek nie spełnia wymogów ustawy o domach pomocy społecznej - kontynuował.
W rozmowie z Pałukami wyliczał, że w najbliższym czasie zamierza wykazać się jako dobry gospodarz i chciałby, żeby zarządzany przez niego Leśny Dom Seniora przynosił oczekiwane profity, co pomoże mu w ewentualnych staraniach o kredyt na jego zakup. Planuje ponadto poszerzać działalność senioralną, współpracować z lokalnymi ośrodkami pomocy społecznej czy certyfikować sprzęty rehabilitacyjne. Obecnie w obiekcie przybywa 56 podopiecznych, a na etat zatrudnionych jest 33 pracowników. Poszukiwany będzie dodatkowy rehabilitant.
Już wkrótce ogłoszenie o licytacji nieruchomości w Piastowie zostanie ponowione. Czy z ceną niższą niż wywoławcza? - O tym czy majątek zostanie sprzedany za cenę niższą niż pierwotna i wynikająca z oszacowania decyduje rada wierzycieli. Na razie nic mi o tym nie wiadomo, żeby miała się zebrać i podjąć taką decyzję - usłyszeliśmy od syndyka.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze