Akcja gaśnicza w Smolnikach trwała wiele godzin. Dom trzeba budować od podstaw. Rodzina z dwójką małych dzieci potrzebuje pomocy.
fot. Piotr Bembenek
Smolniki, rodzina, pożar, pomoc, M-GOPS
Stracili dorobek życia
W nowym domu mieszkali tydzień. W jeden dzień stracili to, czego z trudem dorabiali się przez lata. Pożar strawił część domu. Da się jednak w nim zamieszkać, ale rodzina ze Smolnik potrzebuje wsparcia dobrych ludzi. - Gdyby połowa mieszkańców naszej gminy wpłaciła na konto po 10 zł, to dałoby się ten dom odbudować - zauważa wicedyrektor M-GOPS w Szubinie.
Spaleniu uległ dach budynku jednorodzinnego
fot. Piotr Bembenek
Smolniki w gminie Szubin leżą niedaleko drogi wojewódzkiej z Szubina do Łabiszyna. W czwartek 23 kwietnia straż pożarna w Szubinie kilkanaście minut po dwunastej otrzymała wezwanie do pożaru w Smolnikach. Pożar był duży, skoro na miejsce zostało skierowanych aż dwanaście jednostek straży: cztery z jednostki ratowniczo-gaśniczej z Szubina, cztery z JRG w Nakle i cztery z ochotniczych straży pożarnych: dwie z Szubina i po jednej z Królikowa i Rynarzewa.
Po przybyciu na miejsce strażacy zastali w pełni rozwinięty pożar poddasza budynku jednorodzinnego. Strażacy ustalili, że wewnątrz nie znajdują się żadne osoby. Zabezpieczyli miejsce pożaru i przystąpili do jego gaszenia. Rota strażaków weszła do środka i z klatki schodowej skierowała jeden prąd wody na poddasze, drugi prąd wody został skierowany z podnośnika bezpośrednio na dach, trzeci prąd na przyczepę kempingową, która stała przy budynku, a po przybyciu kolejnego zastępu, czwarty prąd wody skierowano na palącą się konstrukcję dachu. Strażacy prowadzili akcję w sprzęcie ochrony dróg oddechowych. Podczas akcji lokatorka domu skarżyła się na zawroty głowy i zostało jej udzielone wsparcie ratowniczo-medyczne, ale nie wymagała hospitalizacji. Po całkowitym opanowaniu pożaru kierujący akcją wydał decyzję o rozbiórce konstrukcji dachu oraz usunięciu gruzu z poddasza w celu przeprowadzenia pomiaru przy użyciu kamery termowizyjnej. Z uwagi na silny wiatr podjął też decyzję, by zastęp OSP Szubin pozostał na miejscu w celu obserwacji i kontroli pogorzeliska. Ostatni zastęp zjechał z miejsca zdarzenia o północy.
W pożarze ucierpiała czteroosobowa rodzina: rodzice i dwójka małych dzieci w wieku 4 i 6 lat. W spalonym domu mieszkali zaledwie tydzień. Jak nam powiedziała Magdalena Jęziorowska, zastępca dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Szubinie, był to nowo wybudowany dom, stawiany z własnych środków. Nie zdążyli zabezpieczyć tego budynku jako mieszkalnego, więc z ubezpieczalni nie otrzymają nic. Ubezpieczona była budowa, ale do końca marca. Dlatego potrzebna jest pomoc. Spaleniu uległ dach, poddasze, stolarka okienna, meble, wyposażenie mieszkania, niemal wszystko. Zostały same mury i trzeba go odbudować niemal od podstaw. Na razie rodzina mieszka u rodziców mężczyzny w Rynarzewie.
Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej i gmina Szubin apelują o pomoc. Z gminy rodzina otrzymała dwa kontenery do sprzątania pogorzeliska oraz ekipę pracowników interwencyjnych do pomocy. Z budżetu gminy otrzymają wsparcie w wysokości 10.000 zł. M-GOPS wystąpi do wojewody o dofinansowanie. Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej zostanie przeprowadzona zbiórka pieniędzy. Przy koncie LKS Szubinianka zostało utworzone subkonto, na które również można wpłacać pieniądze.
Apel o pomoc dla pogorzelców wystosował Urząd Miejski w Szubinie: Gorąco apelujemy i prosimy wszystkich, którzy chcą i mają możliwość przyjścia z pomocą poszkodowanym, aby nie pozostali obojętni na los ludzi dotkniętych nieszczęściem. Na tę chwilę potrzebna jest pomoc finansowa lub w formie materiałów budowlanych w celu wykonania zabezpieczenia domu przed warunkami atmosferycznymi i dalszą degradacją.
- Gdyby połowa mieszkańców naszej gminy wpłaciła na konto po 10 zł, to dałoby się ten dom odbudować - mówi Magdalena Jęziorowska. - Każdy grosz jest dla nich istotny.
Policja prowadzi dochodzenie, mające na celu ustalenie przyczyny pożaru.
W sprawie pomocy pogorzelcom ze Smolnik można kontaktować się z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Szubinie pod numerem tel. 52-371-59-01.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1211 (17/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze