Reklama

Straty wyliczają na 1,35 mln zł

Szef zarządu spółki WiK przeprowadził wstępne szacowanie strat, które spółka poniosła w wyniku nieprawidłowości w latach 2007-2015, związanych z wykonywaniem prywatnie przyłączy przez pracowników w godzinach pracy etatowej. Jerzy Mączko straty szacuje na ponad 1,35 miliona złotych.

      Prezes zarządu spółki komunalnej Zakład Wodociągów i Kanalizacji WiK w Żninie Jerzy Mączko dokonał analizy sytuacji w oparciu o dane i ustalenia z ostatnich miesięcy ubiegłego roku.
     Pozwoliło to wstępnie oszacować straty poniesione przez spółkę wskutek nieprawidłowości mających miejsce w spółce w latach 2007-2015. Przypomnijmy, że postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Szubinie, oddział zamiejscowy w Żninie, a zarzuty postawiono Andrzejowi T., Bogdanowi C. i Ryszardowi G.

Straty spółki z tytułu nielegalnego wykonania przyłączy w godzinach pracy spółki i przy użyciu jej sprzętu. Strata spółki z tytułu poboru wody z jednego, nielegalnie wykonanego i nieewidencjonowanego przyłącza

     - Z tytułu nielegalnego dokonywania przyłączy przez pracowników WiK w godzinach pracy (z wykorzystaniem sprzętu i materiałów spółki) straty wyniosły ponad 1,35 mln złotych. Średnie roczne straty wynikające z nielegalnego poboru wody za pośrednictwem nieautoryzowanych przyłączy wynoszą w skali roku około 360 zł netto/posesję. W przypadku 100 przyłączy będzie to 36.000 złotych itp. Szacuje się, że łączne straty z tego tytułu mogły w badanym okresie wynieść ok. 1 mln zł. Przez jednego z pracowników spółki, którzy obecnie znajdują się w obrębie zainteresowania organów ścigania, zostały również podpisane umowy na świadczenie usług telefonii komórkowej, zawierające między innymi pakiety rozmów do Unii Europejskiej oraz Szwajcarii. Koszty tych umów zostały przerzucone na WiK - przekazał Jerzy Mączko.
     Prezes spółki ma poważne wątpliwości co do zasadności podpisania takich umów, ponieważ WiK nie prowadzi działalności zagranicznej. W spółce podpisano umowy na abonamenty telefonii komórkowej obejmujące limity rozmów do Unii Europejskiej i Szwajcarii. Każdy taki limit kosztuje 10 zł netto miesięcznie.
     Strata przy 100 nielegalnych przyłączach, czyli wspomniane przez prezesa 36.000 zł rocznie, oznacza 1,2% rocznego przychodu WiK z tytułu sprzedaży wody. W przypadku 500 nielegalnych przyłączy, te straty wyniosą 180.000 zł, co oznacza 6%. Aktualnie straty z tytułu sprzedaży wody kształtują się w WiK na poziomie 30%.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 1255 (9/2016)

Inne teksty na ten temat:

Za przyłącza do prywatnej kasy

Prezes wydłuża abolicję dla legalizujących przyłącza

Majątki podejrzanych zabezpieczone

Akt oskarżenia najwcześniej w sierpniu

Do przesłuchania jeszcze 400 świadków

Kilka podpisów - tak, ale o korzyściach nie ma mowy

Kluczowy świadek nie pojawił się

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości