Reklama

Świetlica po bibliotece, dom dziennego pobytu po gazowni

Pomoc społeczna, Barcin, świetlica, dom dziennego pobytu, M-GOPS
     Świetlica po bibliotece, dom dziennego pobytu po gazowni
    Są przymiarki, aby dom dziennego pobytu dla osób starszych utworzyć na ul. Dworcowej, a pomieszczenia po bibliotece zaadaptować na potrzeby M-GOPS i na cele świetlicy środowiskowej.

     Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Barcinie dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Dorota Dokładna mówiła, że mnogość zadań nałożonych na ośrodek powoduje, że rosną potrzeby i pojawia się konieczność stałego dostosowywania instytucji pomocy społecznej nie tylko do powierzonych zadań, ale także do społecznych potrzeb, które się zmieniają i wynikają z sytuacji ekonomicznej i z rozwoju gminy.
     - Rekomendowałabym na najbliższy okres nie tylko utrzymanie i realizację dotychczasowych działań, ale prosiłabym o rozważenie działań związanych ze stwarzaniem nowych możliwości wsparcia grup społecznych, poprzez utworzenie domu dziennego pobytu oraz nowej świetlicy środowiskowej dla dzieci - mówiła Dorota Dokładna. - To są zadania w naszym planie bardzo pilne na najbliższy okres. Ponadto rozwijają się specjalistyczne usługi, które świadczymy dla społeczeństwa. Jesteśmy już na takim etapie myślenia o pomocy społecznej i o polityce społecznej, że coraz bardziej zależy nam na rozbudowaniu świadczeń niematerialnych. Nie ukrywam, że ze względu na przejmowane zadania pilną potrzebą staje się również poprawa bazy, jaką dysponujemy do obsługi mieszkańców.
     Dyrektor M-GOPS w Barcinie podkreśliła, że ważne jest, aby poprawić warunki obsługi mieszkańców korzystających z opieki społecznej, gdyż w tej chwili obiekt nie sprzyja godnemu przyjmowaniu osób, które się do pomocy społecznej zgłaszają. Jednocześnie podkreślała, że po roku funkcjonowania mieszkania chronionego widać, że przynosi ono korzyści ekonomiczne. Okazało się, że koszt utrzymania mieszkańca w mieszkaniu chronionym wynosi 1.400 zł miesięcznie, przy czym koszt utrzymania mieszkańca w domach pomocy społecznej wynosi o 1.000 zł więcej. Oprócz korzyści ekonomicznych, daje to również korzyści psychologiczno-społeczne, gdyż tworzą się miejsca pracy i rośnie poczucie bezpieczeństwa socjalnego (takie instytucje są tylko cztery w województwie kujawsko-pomorskim i kilkanaście w kraju).
     Dorota Dokładna przyznała również, że następuje stabilizacja grupy świadczeniobiorców. Uznała, że związane jest to ze stanem bezrobocia czy ogólną poprawą warunków bytowych. Dużą kategorię w gminie Barcin nadal stanowią jednak tak zwani biedni pracujący, których dochody są tak niskie, że kwalifikują ich do otrzymywania pomocy.
     Burmistrz Barcina Michał Pęziak poinformował, że dyrektor Dorota Dokładna zwróciła się do niego z prośbą o wykorzystanie lokalu po bibliotece częściowo na dom dziennego pobytu dla osób starszych, a częściowo na rzecz poprawienia bazy lokalowej ośrodka. M-GOPS do niedawna mieścił się w Urzędzie Miejskim na pierwszym piętrze. Ośrodkowi przybyło zadań, więc jego siedziba została przeniesiona tam, gdzie niegdyś siedzibę miał Wodbar. Zadań z roku na rok przybywa i znów jest za mało pomieszczeń na potrzeby ośrodka pomocy społecznej. Burmistrz uznał, że jest potrzeba, aby część pomieszczeń po bibliotece na ul. Lotników wykorzystać i przeznaczyć dla pracowników M-GOPS, a w części pomieszczeń utworzyć świetlicę środowiskową.
     - Znamy też potrzeby osób starszych, więc podjęliśmy również działania, aby poszukać miejsca, w którym można by utworzyć dom dziennego pobytu dla tych osób - powiedział burmistrz Barcina. - Skądinąd wiemy również, że program „Vigor Senior“, który w tej chwili promowany jest przez rząd, ma takie rygory, których nie jesteśmy      w stanie spełnić w tym starym obiekcie po bibliotece, chociażby ogródek, który musi być przy takim domu.
Burmistrz informował, że odbyły się dwie wizje lokalne, podczas których analizowano dwie nieruchomości pod kątem wykorzystania ich na dom dziennego pobytu dla osób starszych. Jedna z nieruchomości znajduje się przy ulicy LWP, w okolicy niepublicznego przedszkola Kraina Zabawy, a druga to obiekt po biurach zakładu gazowniczego przy ul. Dworcowej, za działką Wodbaru. Gmina nie jest właścicielem żadnej z tych nieruchomości.
     - Po wstępnej analizie stwierdziliśmy, że nieruchomość przy ul. Dworcowej jest lepsza, bo znajduje się w ciekawszym miejscu, jeśli chodzi o pobyt osób starszych - uznał burmistrz. - Jest tam cicho, spokojnie, nie ma barier. Obok jest duży teren zielony. Prawdopodobnie zwrócimy się do gazowni z zapytaniem o to, jakie byłyby ewentualnie możliwości przejęcia tego budynku. Znamy cenę, jest to około 150.000 zł. Będziemy negocjować. Jeśli Rada się zgodzi, to w przyszłorocznym budżecie zabezpieczymy środki na zakup tej nieruchomości, ze sprzedażą której gazownia już jakiś spory czas się boryka. Nie ma chętnych, więc myślę, że łatwiej będzie nam jakąś korzystną cenę wynegocjować.
     Radny Hubert Łukomski pytał o nowe zadania dla pomocy społecznej, które przygotowuje rząd, a które zostaną scedowane na gminę. Dyrektor Dorota Dokładna wyjaśniała, że nowe zadania związane są przede wszystkim ze zmianą ustawy o świadczeniach rodzinnych, w której wprowadza się kategorię świadczeń złotówka za złotówkę. Spowoduje to wzrost o około 30% świadczeniobiorców, bo zwiększy się kategoria rodzin uprawnionych do świadczeń. Inne będą też zasady naliczania. Będą one wymagały większej pracy administracyjnej.
     Świadczenia złotówka za złotówkę wiążą się z tym, że jeśli ktoś przekroczy kwotę dopuszczalnego dochodu, żeby uzyskać świadczenie, na przykład o 1 zł, to 1 zł niższe świadczenie otrzyma. Jeśli dopuszczalny dochód przekroczony zostanie o większą kwotę, to dokładnie o tę kwotę zostanie pomniejszone świadczenie.
     Oprócz tego będą dodatkowe świadczenia dla matek. Trwają też prace nad stworzeniem elektronicznego obsługiwania wniosków o świadczenia.
     - Pomoc społeczna cały czas będzie elastyczna. Ona będzie się zmieniała i dostosowywała. Wszystko to, co rząd w swojej polityce społecznej będzie realizował, dzieje się za pośrednictwem samorządów, a te zadania są cedowane na ośrodek i tak to jest - mówiła dyrektor M-GOPS.
     Radny Rafał Rydlewski zwrócił uwagę na to, że w tej chwili ośrodek nie ma możliwości realizacji niektórych zadań, nie dysponuje między innymi miejscem, w którym osoby mające życiowe problemy i potrzebujące rozmowy, mogłyby spokojnie załatwić swoje sprawy.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1234 (40/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości