Robert Luchowski, wybory, UKS
To śledczy prosili kontrolę skarbową, a nie na odwrót
Otrzymaliśmy informację, jakoby Urząd Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy po przeprowadzonej kontroli działalności gospodarczej byłego wicestarosty żnińskiego złożył w Prokuraturze Rejonowej wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Okazało się to nieprawdą. W rzeczywistości to prokuratura - i to dużo wcześniej - prosiła Urząd Kontroli Skarbowej o informacje na temat działalności gospodarczej byłego wicestarosty.
Jeden z naszych czytelników stwierdził w rozmowie z nami, że prawdopodobnie Urząd Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy prowadząc czynności kontrolne, dopatrzył się nieprawidłowości w prowadzonej działalności gospodarczej tłumacza przysięgłego przez radnego Rady Powiatu w Żninie i byłego wicestarostę Roberta Luchowskiego. W związku z tym urząd ten miał skierować do Prokuratury Rejonowej w Żninie wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego.
Bartosz Stróżyński, rzecznik prasowy Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy, powiedział nam, że jakakolwiek informacja o tym, czy w ogóle była prowadzona kontrola i czy zakończyła się skierowaniem sprawy do prokuratora, nie może być udzielona, nawet w przypadku, gdy dotyczy to osoby publicznej. Stanowi o tym przepis o tajemnicy skarbowej.
Prokurator Jan Bednarek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, zapewnił natomiast, że żadnego postępowania w tej sprawie nie ma. Urząd Kontroli Skarbowej w rzeczywistości nie składał wniosku do prokuratury, by ta rozpatrywała sprawę, a było wręcz odwrotnie. Przypomnijmy, że latem ubiegłego roku starosta żniński Zbigniew Jaszczuk skierował do Prokuratury Rejonowej w Żninie sprawę możliwych nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym Roberta Luchowskiego. Na tamtym etapie to śledczy prosili Urząd Kontroli Skarbowej o informacje w tej sprawie. Zresztą wówczas nawet Zbigniew Jaszczuk przesłał materiały dotyczące tej sprawy do Urzędu Kontroli Skarbowej. Ostatecznie tamto postępowanie zakończyło się odmową wszczęcia dochodzenia przeciwko Robertowi Luchowskiemu.
Były wicestarosta potwierdził, że wydarzenia ostatnich miesięcy rzeczywiście tak przebiegały i ostatnio nie miał żadnej kontroli skarbowej swojej działalności. Robert Luchowski przyznał, że tego rodzaju plotki, które są rozsiewane wśród lokalnej społeczności, to element nieeleganckiej jego zdaniem gry politycznej przed nadchodzącymi wyborami.
Od kilku lat Robert Luchowski traktowany jest przez część opinii publicznej jako przyszły kandydat na burmistrza Żnina.
- Szczerze mówiąc, to jestem zmęczony i zniechęcony swego rodzaju przekładaniem stylu i metod walki politycznej rodem ze szczebla polityki centralnej na spokojne dotąd żnińskie poletko. Dlatego zastanawiam się, czy w ogóle będę ubiegał się o mandat w najbliższych wyborach samorządowych. Jest jeszcze za wcześnie na taką deklarację. Zresztą oficjalnych deklaracji na ten temat ze strony potencjalnych kandydatów na burmistrza Żnina do tej pory nie było - powiedział Robert Luchowski.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1145 (4/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze