Reklama

Topniejący lód nie zawsze uruchamia wyobraźnię

25 lutego kilka minut po godzinie 8.00 na pokrytym lodem Jeziorze Żnińskim Dużym (od strony Wilczkowa) swojej pasji oddawali się dwaj wędkarze. Temperatura powietrza zbliżała się o tej porze do 10 stopni powyżej zera, a słońce pokazało się już niemal w pełnej krasie. - To typowa bezmyślność - komentuje Włodzimierz Dolaciński ze Związku Wędkarskiego "Pałuczanin".

Dodatnie wartości na słupkach rtęci (dzisiaj termometry w Żninie pokażą nawet 16 stopni C w cieniu) sprawiają, że pokrywie lodowej nie można już ufać w pełni. Na zbiornikach wodnych ulega ona ciągłym zmianom, także dobowym i nigdy nie ma takiej samej grubości na całej powierzchni akwenu. Wejście na lód podczas obecnie panującej aury pogodowej jest zawsze bardzo ryzykowne. Jak widać ten fakt nie przeszkadza nawet doświadczonym wędkarzom, którzy na Jeziorze Żnińskim Dużym postanowili korzystać równocześnie z uroków wiosny i zimy. - W ostatnich dniach w mediach przekazuje się tyle informacji o niebezpieczeństwie. To bardzo lekkomyślne. Tym bardziej, że na pewno są to osoby dorosłe i są świadome tego co robią. Prawdopodobnie są nawet członkami związku, a na zebraniach mówimy o tym bardzo dużo. Niestety zawsze musi się znaleźć jakaś czarna owca - ocenia Włodzimierz Dolaciński.

Rzecznik prasowy KP PSP w Żninie kapitan Mirosław Wrzesiński poinformował nas, że tej zimy strażacy w regionie nie byli jeszcze zmuszeni interweniować w związku z zagrożeniem na pękającym lodzie. Podobnie policjanci. - Na szczęście nie mieliśmy jeszcze takich zawiadomień. Staramy się jednak przestrzegać osoby, które mają zamiar wejść na zamarznięty akwen, że to wiąże się z ryzykiem. Jeżeli lód się pod nimi załamie to zagrożone będą również te osoby, które mogłyby próbować je ratować - tłumaczyła sierż. sztab. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk, oficer prasowy KPP w Żninie.

Reklama

Osoba, która nie będzie miała tyle szczęścia ile lokalni wędkarze i pękający lód stanie się dla niej śmiertelną pułapką powinna pamiętać o tym, żeby unikać gwałtownych ruchów, rozłożyć szeroko ręce i zwiększyć tym samym kontakt z pokrywą lodową, starać się wydostać z wody ostrożnie podciągając się na rękach, zaś na powierzchni lodu poruszać się w kierunku brzegu w pozycji leżącej - zmniejszy to nacisk na lód.

Świadkowie powinni natomiast niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. Jeżeli czują się na siłach dopiero później mogą próbować pomóc osobie w wodzie przez podanie jej przedmiotu, którego mogłaby się złapać. W sytuacji, którą uchwycił nasz aparat byłoby to jednak nie możliwe ze względu na zbyt dużą odległość od brzegu.

Reklama

Justyna Kulpińska, 25 II 2021

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości