Reklama

Uczy wnuczkę niemieckiego

Obecnie w gminie Żnin żyją cztery osoby, które ukończyły co najmniej setny rok życia. Jedną z nich jest urodzona 14 stycznia w 1916 r. mieszkanka Ustaszewa. Przedwczoraj odwiedził ją z okazji 101. urodzin włodarz gminy.

14 stycznia 101 lat ukończyła Maria Wargacka z Ustaszewa. Przedwczoraj z tej okazji odwiedzili ją przedstawiciele gminy Żnin. fot. Karol Gapiński

     We wtorek, trzy dni po jej 101. urodzinach, mieszkankę Ustaszewa Marię Wargacką (z domu Tokarz) odwiedził w jej domu burmistrz Żnina Robert Luchowski oraz Barbara Skibicka z Urzędu Stanu Cywilnego. Przedstawiciele gminy złożyli Jubilatce życzenia zdrowia i pomyślności, wznieśli wraz z jej bliskimi toast urodzinowy i odśpiewali gromkie 200 lat.
     Maria Wargacka urodziła się 14 stycznia 1916 r. w Trzesówce niedaleko Kolbuszowej na Podkarpaciu. Miała ośmiu braci. Wśród dziewięciorga rodzeństwa na świat przyszła jako czwarta. Obecnie nikt już spośród jej braci nie żyje. W latach dwudziestych ub.w. jej rodzina przeprowadziła się na Pałuki, a konkretnie do Czewujewa. Uczęszczała m.in. do szkoły wydziałowej w Żninie, ale nie ukończyła jej ze względu na wojnę.
     Po wybuchu II wojny światowej pani Maria została przez okupantów niemieckich skierowana do przymusowej pracy w Generalnej Guberni, a konkretnie do Mińska Mazowieckiego. Po wojnie wróciła na Pałuki do rodziny. Od 1950 r. mieszka w Ustaszewie. Stało się tak po jej zamążpójściu. Ślub wzięła z Janem Wargackim, który miał rodzinne gospodarstwo właśnie w Ustaszewie.
     Małżonkowie doczekali się dwóch córek: Teresy i Barbary, które obecnie mieszkają w Bydgoszczy oraz syna Edwarda. Ten ze swoją z kolei rodziną: żoną Marzeną i dziećmi Magdaleną, Justyną i Pawłem mieszkają w domu rodzinnym w Ustaszewie i na co dzień opiekują się 101-latką.
     Pani Maria i jej mąż pracowali na roli. W kolejnych latach dokupowali ziemię i teraz gospodarstwo, które nadal prowadzą ich syn oraz synowa ma już 27 ha. Od 2006 r. Maria Wargacka jest wdową.
     Jubilatka jeszcze kilka lat temu lubiła oddawać się lekturze, zwłaszcza Rycerza Niepokalanej. Obecnie nie pozwala już jej na to słaby wzrok. Podobnie, jak na oglądanie telewizji. Lubi natomiast od czasu do czasu posłuchać radia. Rodzina Marii Wargackiej podkreśla, że 101-latka cieszy się dobrym zdrowiem. Na co dzień nie bierze żadnych tabletek, nie utrzymuje specjalnej diety i zjada takie same dania, co pozostali domownicy. Lubi też słodycze, czyli inaczej, niż było przed laty.
     Maria Wargacka nie każdego dnia jest pełna energii. Bywa zmęczona zwłaszcza, gdy warunki biometeo są niekorzystne. Przeważnie jednak lubi rozmawiać, śpiewać z domownikami, w tym wyjątkowo chętnie kolędy. Jedna z wnuczek pani Marii chwali się nawet, że korzysta nadal z wiedzy babci ucząc się niemieckiego. Otóż Maria Wargacka poznała ten język pracując u Niemców w czasie okupacji.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1301 (3/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości