Reklama

Ukraińcy nie wiedzą, dlaczego znaleźli się w ośrodku w Biskupinie

Około 100 uchodźców z Ukrainy znalazło się w ośrodku w Biskupinie, choć ich pierwotnym celem była Bydgoszcz. Ze względu na brak ogrzewania spali w kurtkach. Gmina Gąsawa nie była przygotowana na przyjazd tylu Ukraińców.

Wczoraj, ok. 15.00 do należącego do Olgi Sobolewskiej ośrodka w Biskupinie przyjechało 100 uchodźców z Ukrainy. Są to kobiety z dziećmi oraz kilku mężczyzn. Dzieci są w różnym wieku - najmłodsze mają kilka miesięcy, a najstarsze są w wieku nastoletnim. Wójt gminy Gąsawa Błażej Łabędzki nie został poinformowany, że do Biskupina mogą przyjechać Ukraińcy.

Ze względu na złe warunki matki z trójką dzieci przyszły do gąsawskiej parafii p.w. św. Mikołaja. Jak relacjonuje ksiądz proboszcz Piotr Gogolewski, kobiety wraz z dziećmi prosiły go o pomoc, ponieważ chcą dostać się do Bydgoszczy. Budynek, w którym się zatrzymali jest nieogrzewany, nie ma tam również ciepłej wody. Musieli spać w kurtkach. Kobiety prosiły też o pomoc medyczną dla swoich dzieci, gdyż jedno z nich chorowało na cukrzycę. Jedna matka była także przeziębiona. Ksiądz proboszcz wezwał pomoc z gminy. Kobiety wróciły do ośrodka w Biskupinie.

Reklama

Słowa Ukrainek potwierdziła wolontariuszka z Białorusi, która przyjechała z Torunia, aby pomagać przy uchodźcach z niepełnosprawnościami. Celem kobiet była Bydgoszcz, gdzie większość z nich miała udać się do rodzin. Nie wiedzą, dlaczego wraz z dziećmi znalazły się w Biskupinie, ale bardzo chciałyby dotrzeć do celu.

Na miejscu pojawili się wójt gminy Gąsawa Błażej Łabędzki oraz kierowniczka GOPSu Katarzyna Kaźmierczak. Jak poinformował wójt, właścicielka ośrodka przejechała przez parking, ale nie próbowała kontaktować się z przedstawicielami gminy.

Reklama

Wójt i kierowniczka starali się zorganizować dojazd do Bydgoszczy. W rzeczywistości autobusy były już zapewnione, aczkolwiek doradca wojewody kujawsko-pomorskiego Jerzy Kowalik nie wydał zgody na przetransportowanie uchodźców do Bydgoszczy, ponieważ potrzebne są informacje, gdzie dokładnie uchodźcy chcą jechać dalej. Bez tej zgody Ukraińcy muszą zostać w Biskupinie, choć nie chcą. Gmina Gąsawa stara się im zapewnić najpotrzebniejsze rzeczy.

Do tej pory gmina Gąsawa przyjęła już ok. 400 uchodźców z Ukrainy.

Reklama

Angelika Uścińska, 9 III 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości