Reklama

Ostatnia droga śp. Andrzeja Kokocińskiego

05/03/2025 16:00

Rodzina, przyjaciele oraz bracia kurkowi z dwóch województw pożegnali z honorami Andrzeja Kokocińskiego, prezesa Szubińskiego Bractwa Kurkowego, a także działacza kultury, społecznika, filantropa i przedsiębiorcę.

Andrzej Kokociński był opoką nie tyko dla najbliższej rodziny. Odszedł nagle 1 marca w wieku 72 lat. Był współzałożycielem i długoletnim prezesem Szubińskiego Bractwa Kurkowego. Kierował tym stowarzyszeniem 23 lata. Dzięki staraniom bractwa m.in. zbudowana została strzelnica w lasku Wesółka, którą strzelcy chętnie użyczają innym.

Andrzej Kokociński działał jednak na wielu polach. Był współzałożycielem i pierwszym prezesem lekkoatletycznego Uczniowskiego Klubu Biegacza w Szubinie. Przez lata, jako miejscowy przedsiębiorca, wspierał finansowo inicjatywy sportowe w mieście. Był też współzałożycielem stowarzyszenia Powiat Nakielski. Co roku organizował 15 sierpnia obchody Święta Wojska Polskiego. Przyczynił się też do upamiętniania dawnego cmentarza żydowskiego w Szubinie.

Reklama

Jego społecznikowską działalność doceniło Szubińskie Towarzystwo Kulturalne przyznając mu w 2022 r. Medal im. ks. Jana Kleina. W swoim dorobku miał także inne odznaczenia: Brązowy Krzyż Zasługi oraz Krzyż Bractwa Strzeleckiego.

- W piątek w miarę dobrze się czuł, a w sobotę słyszymy, że umarł. Trudno nam odpowiedzieć, dlaczego tak się stało. Bóg ma swoje plany – mówił w kazaniu ks. Jacek Pawelczyk, proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Szubinie. To on wraz z ks. Leszkiem Krollem, proboszczem parafii w Słupach, który przewodniczył nabożeństwu, odprawił żałobną mszę św. koncelebrowaną w drewnianym kościółku św. Małgorzaty na cmentarzu w Szubinie.

Reklama

Uroczystość żałobna zgromadziła tłumy. Oprócz rodziny, przyjaciół, pracowników, pożegnać zasłużonego mieszkańca gminy Szubin przyjechali bracia kurkowi z Kujaw i Pomorza, a także Wielkopolski. Obecne były poczty sztandarowe i delegacje m. in. z Kcynia, Piechcina, Łobżenicy, Wyrzyska, Nakła, Szubina, Więcborka, Solca Kujawskiego oraz Gołańczy.

- Przeżył swoje życie z pasją, oddawał się działaniom na rzecz innych. Nie zdawałam sobie sprawy, ile robił i jak był aktywny społecznie. Dopiero po jego odejściu dowiedziałam się o wielu inicjatywach i działaniach, którym poświęcał się przez całe życie. Wstawał o 5 rano. Nawet w weekendy nie pozwalał sobie na odpoczynek. Taki był nasz tata. W ciągłym ruchu, w działaniu, w biegu. Jesteśmy zaskoczeni tym, co się wydarzyło. Ciężko uwierzyć, że nie ma go już wśród nas, bo tata zawsze miał być…Teraz odpoczniesz tato – mówiła na cmentarzu córka Andrzeja Kokocińskiego - Agnieszka.

Reklama

W imieniu braci kurkowych głos zabrał prezes okręgu bydgoskiego Krzysztof Larski.

- My bracia kurkowi naszego okręgu zawsze mogliśmy liczyć na jego pomoc i głos doradczy. Jako miłośnik historii i patriotyzmu znaczną część swojego życia poświęcił krzewieniu idei bractw kurkowych. Był znany i szanowany w środowisku brackim, zarówno w okręgu bydgoskim, gdzie zasiadał we władzach, jak i w kręgach brackich Rzeczypospolitej.

Uroczystość pogrzebową na cmentarzu przy ul. Nakielskiej w Szubinie zakończyły trzy salwy z moździerza.

Reklama

- Salwa czarnoprochowa obwieści wszystkim pokoleniom brackim, że podąża w szeregi pozaziemskie nasz brat kurkowy Andrzej Kokociński. Cześć twojej pamięci bracie – dodał na pożegnanie Krzysztof Larski.

Piotr Bembenek

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/03/2025 07:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości