Początkowo rozważano, aby mural poświęcony został polskim noblistom. Bardzo dobrze się stało, że ostatecznie jednak honorowe miejsce w rozkwitającym feerią barw Pałuckim Ogrodzie Edukacyjnym zajęli zasłużeni, regionalni twórcy: Wanda Niedziałkowska-Dobaczewska oraz Feliks Malinowski. Mural z ich podobiznami jest dziełem żninianina Jarosława Strzałki.
Na początku przypomnijmy, że już w ubiegłym roku Gminna Biblioteka Publiczna w Rogowie zaangażowała się w wykonanie zadania publicznego w ramach inicjatywy lokalnej, polegającego na uporządkowaniu i zagospodarowaniu zaniedbanego terenu należącego do książnicy. Pomysłodawczyniami powstania ogrodu były: Danuta Bartkowska, Dorota Gracz i szefowa placówki Alina Rogowa, która od wielu lat nosiła się z koncepcją stworzenia zielonej i pełnej koloru oazy dla czytelników.
Pierwsze prace rozpoczęto we wrześniu 2022 r. i do tej pory są one sukcesywnie kontynuowane. Również dzięki zaangażowaniu czytelników - mieszkańców Rogowa można z pełnym przekonaniem stwierdzić, że miejsce zmieniło się nie do poznania. A to dopiero początek metamorfozy. Oprócz licznych nasadzeń, oryginalnych bram wejściowych i ufundowanej przez sponsorów tablicy z jakże trafionym mottem przewodnim, brzmiącym: Do szczęścia potrzeba człowiekowi ogrodu i biblioteki, unikalnego charakteru całokształtowi dodał mural, stworzony przez Jarosława Strzałkę.
Uroczyste odsłonięcie malowidła, w obecności licznie zaproszonych gości i sympatyków biblioteki, nastąpiło 5 października. Mural poświęcony został Wandzie Dobaczewskiej (z domu Niedziałkowskiej) - wybitnej pisarce, poetce, publicystce, autorce sztuk dla teatrów kukiełkowych, animatorce, która przez blisko 30 lat swojego życia mieszkała w stolicy Pałuk oraz Feliksowi Malinowskiemu - zmarłemu w lipcu tego roku regionaliście, nauczycielowi, działaczowi społecznemu, przewodnikowi PTTK, autorowi Legend Pałuckich, który w Żninie osiedlił się w 1958 r.

Przecięcia wstęgi dokonali: Maja Chaczyńska, Helena Skonieczka, Dariusz Kośmider i Marcin Nitka fot. Justyna Kulpińska
Symbolicznego przecięcia wstęgi, umieszczonej na ufundowanej przez LGD Pałuki Wspólna Sprawa tablicy pamiątkowej dokonali: wnuczka Wandy Dobaczewskiej Helena Skonieczka, wnuczka Feliksa Malinowskiego Maja Chaczyńska, zastępca wójta Marcin Nitka oraz przewodniczący Rady Gminy Rogowo Dariusz Kośmider.
- Jest mi niezmiernie miło, że właśnie babunia Wanda (bo tak w domu nazywaliśmy Wandę Niedziałkowską-Dobaczewską) zagościła w Rogowie. Ja zawsze powtarzam, że miała trzy życia: życie wileńskie, drugie najtrudniejsze w okresie okupacyjnym i trzecie na Pałukach. Autentycznie Pałuki pokochała. Zawsze pamiętam babunię, która uwielbiała kwiaty, uwielbiała ogród, dlatego jest mi tak miło, że właśnie znalazła się wśród kwiatów w rogowskim ogrodzie - mówiła Helena Skonieczka, wspominając babcię.
- Jestem pewna, że dziadek byłby zachwycony tą inicjatywą i doborowym towarzystwem, w którym się znalazł na tym muralu (...). Niejednokrotnie słyszałam o moim dziadku, przedstawianym w różnych rolach. Jedni pamiętają go, jako poważnego dyrektora liceum w Żninie, inni jako promłodzieżowego nauczyciela, który zawsze chciał przekazywać wiedzę o swojej ukochanej geografii. Jako człowieka, który był zawsze bardzo zainteresowany światem, władał kilkoma językami, był fascynatem języka esperanto, którego uczył, miłośnikiem regionu pałuckiego (...). Ja zapamiętam go na zawsze po prostu jako mojego ukochanego dziadka, który oprócz tego, że nim był to nie przejmował się za bardzo różnicą pokoleniową. Był dla mnie zawsze, jak kumpel - mówiła Maja Chaczyńska.
Szefowa biblioteki Alina Rogowa skierowała gorące podziękowania w stronę wszystkich osób i instytucji, które w jakikolwiek sposób przysłużyły się spełnianiu marzenia o Pałuckim Ogrodzie Edukacyjnym. Za zaangażowanie i pomysłowość dziękowano i gratulowano również jej.

Maria Tralewska jest popularyzatorką gwary pałuckiej fot. Justyna Kulpińska
Miłym akcentem kończącym część oficjalną uroczystości była wiadomość o zdobyciu przez książnicę nagrody w konkursie Odkryj swój skarb, ogłoszonym przez Narodowe Centrum Kultury. Co by naszo mowa pałucko nie zaginyła - ocalić gwarę pałucką od zapomnienia to tytuł zwycięskiej prezentacji. Autorką zawartych w niej tekstów w gwarze pałuckiej jest Maria Marycha Tralewska. Warto podkreślić, że spośród nadesłanych zgłoszeń jury wyłoniło i nagrodziło 16 laureatów. Rogowska książnica (jako jedyna w całej Polsce) znalazła się w gronie dziewięciu najwyżej ocenionych działań. Nagrodą są 2.000 zł, udział w wizycie studyjnej i umieszczenie prezentacji w publikacji Lokalne inspiracje vol. V.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze