Reklama

Wielodzietni boją się kosztów śmieci

Lidia Cieślak z jednym z sześciorga swych dzieci: czteroletnim Wojtkiem. Kobieta obawia się o domowy budżet rodziny po wprowadzeniu nowych zasad odbioru odpadów z posesji.      

         fot. Karol Gapiński

Białożewin, śmieci, koszty, rodzina
     Wielodzietni boją się kosztów śmieci
     Lidia Cieślak z Białożewina, matka sześciorga dzieci, oblicza wydatki na wywóz śmieci, które będzie musiała ponieść jej ośmioosobowa rodzina od 1 lipca. Teraz płacą oni 50,22 zł kwartalnie. Od 1 lipca będą płacili 40 zł na miesiąc, czyli na kwartał 120 zł. - To więcej niż dwukrotna podwyżka. Rodzin wielodzietnych w naszej gminie trochę jest. Czy tak ma wyglądać polityka prorodzinna w Polsce i na szczeblu lokalnym? - zapytuje mieszkanka Białożewina.

     - Staram się czytać prasę, w tym waszą gazetę, bo od kilku miesięcy niepokoją mnie informacje dotyczące nowych zasad gospodarowania odpadami. Usługę mają realizować gminy, a my będziemy płacić - nie jak obecnie za pojemnik ze śmieciami w zależności od ilości wywozów - ale od osoby na miesiąc. Może jeszcze w Żninie te planowane 5 zł za śmieci segregowane od osoby nie wydaje się tak dużo, jak czytam, że jest w innych gminach, ale mnie to i tak przeraża. U nas w domu jest ośmioosobowa rodzina. Jest sześcioro dzieci, począwszy od 3. roku życia, a skończywszy na 20. roku życia. Pięcioro z nich jest w wieku szkolnym lub dopiero przedszkolnym. Najstarsze dziecko, choć pełnoletnie, to mieszka z nami i nie ma własnych dochodów, jest na naszym utrzymaniu, a dokładniej na utrzymaniu mojego męża, bo tylko on ma dochody z tytułu pracy. Oprócz tego, mamy jeszcze zasiłek rodzinny z MOPS. Po wprowadzeniu nowych reguł z nowymi opłatami za śmieci nasze wydatki na ten cel wzrosną o - jak to sobie wyliczyłam - jakieś 110% - opowiada nam Lidia Cieślak z Białożewina.
     Obecnie jej rodzina płaci na kwartał za wywóz śmieci 50,22 zł. Zapytaliśmy Lidię Cieślak, dlaczego tak mało. Przecież ośmioosobowa rodzina musi produkować tyle odpadów, że konieczna jest większa częstotliwość wywozu pojemników, co musi się wiązać z większą stawką dla odbiorcy.
     Kobieta odpowiada, że ze względu na trudną sytuację finansową wielodzietna rodzina musi sobie radzić w ten sposób, że segreguje odpady domowe już teraz. Otóż do pojemnika, który jest wywożony przez odbiorcę, domownicy wrzucają tylko zmieszane odpady. Resztę segregują na plastik i szkło. Te wyselekcjonowane odpady odbiera od nich pewien pan, który trudni się segregowaniem i sprzedaje te wysegregowane śmieci. Puszki i inne odpady metalowe, które można spieniężyć w punkcie skupu złomu, domownicy sami sprzedają, by w ten sposób zdobyć dodatkowe pieniądze. Takie gospodarowanie odpadami w gospodarstwie domowym powoduje, że rachunki za wywóz wynoszą kwartalnie tylko 50,22 zł.
     Po wprowadzeniu nowych zasad od 1 lipca ośmioosobowa rodzina Lidii Cieślak będzie musiała uiszczać opłatę miesięczną w wysokości 5 zł x 8 osób, co daje 40 zł. Opłata wyniesie 5 zł od osoby, bo nie ma nawet mowy o tym, że rodzina pójdzie na tzw. łatwiznę i zadeklaruje niesegregowanie odpadów, pozwalając sobie tym samym na wydatek 10 zł od osoby.
     Nawet jednak wspomniane 5 zł od osoby w skali całego kwartału da 120 zł opłaty śmieciowej od państwa Cieślaków, gdy teraz płacą 50,22 zł. Podwyżka zatem wyniesie około 110%.
     Lidia Cieślak pyta nas, jak to sobie notable wyobrażają: - Bo ja rozumiem, że opieka społeczna może raz coś przyznać, ale później będą przychodziły dla nas kolejne miesiące i lata z tą opłatą śmieciową i jednorazowy zasiłek z opieki społecznej to nie jest coś, co trwale rozwiązuje nasz problem. Czy tak ma wyglądać polityka prorodzinna?
Małgorzata Drzewiecka, inspektor ds. ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Żninie, powiedziała, że nie ma zwolnień z opłaty śmieciowej i ustawodawca nie przewidział pomocy bezpośredniej na wydatki związane z opłatą za wywóz odpadów.
     Potwierdza to Maria Bursztyńska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żninie. W wydatkach na pomoc społeczną nie ma przewidzianych środków z tytułu pokrycia opłaty śmieciowej. Jednak MOPS realizuje pomoc w postaci zasiłków celowych na wnioski mieszkańców. W związku z tym, że wprowadzenie opłaty śmieciowej spowoduje realny wzrost kosztów utrzymania rodziny, to rodziny mogą wnioskować o taki zasiłek celowy, w uzasadnieniu podając i tę przyczynę, jaką są wydatki na wywóz odpadów.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1110 (21/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości