Reklama

Zagospodarowanie Młyna i nadanie mu nowych funkcji - konkursowa koncepcja rewitalizacji budynku po młynie przy ul. Podgórna 3 w Kcyni zwycięża.

27/11/2023 13:37

W sierpniu śp. Burmistrz Kcyni Marek Szaruga, ogłosił konkurs polegający na opracowaniu koncepcji architektonicznej rewitalizacji budynku po młynie przy ul. Podgórnej 3 w Kcyni i nadanie mu nowych funkcji społeczno-kulturalnych. Na konkurs wpłynęło łącznie 10 prac.

W skład komisji oceniającej nadesłane prace weszli Wojciech Niemczyk pełniący funkcję Burmistrza Kcyni - przewodniczący Komisji konkursowej oraz członkowie: Jan Kurant - przewodniczący Rady Miejskiej, Magdalena Wyczańska-Jabłkowska - przewodnicząca Komisji Gospodarki Mieszkaniowej, Porządku Publicznego, Oświaty, Kultury, Sportu i Spraw Socjalnych, Aleksandra Dzięciołowska - kierowniczka Referatu Inwestycji i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miejskiego w Kcyni, mgr inż. arch. Adam Zieliński właściciel pracowni projektowej ZANDA, Kamila Okrutnik - projektant wnętrz, Daria Kieraszewicz - przewodnik po Bydgoszczy i regionie, specjalistka z zakresu tworzenia produktów turystycznych, Anna Duda-Nowicka pracownik Referatu Edukacji, Promocji, Sportu i Kultury Urzędu Miejskiego - sekretarz komisji konkursowej.

- Przedmiotem konkursu było wykonanie przez uczestników konkursu – zgodnie z warunkami Regulaminu konkursu – twórczej pracy projektowej polegającej na opracowaniu koncepcji rewitalizacji budynku po młynie przy ul. Podgórna 3 w Kcyni i nadanie mu nowych funkcji społeczno-kulturalnych - mówi przedstawiciel organizatora konkursu. - Opracowanie koncepcji architektonicznej rewitalizacji istniejącego obiektu zawierającej w szczególności rozwiązania w zakresie: elewacji budynku, pokrycia dachowego, a także zawierającego koncepcję zagospodarowania obiektu z podziałem na strefy funkcjonalne na każdej z kondygnacji wraz z rozwiązaniami bryłowymi i aranżacją reprezentacyjnych przestrzeni.

Reklama

Zagospodarowanie Młyna i nadanie mu nowych funkcji

Wraz z pojawieniem się szansy na rewitalizację obiektu ze środków Polskiego Ładu, zrodził się pomysł na konkurs opracowania koncepcji zagospodarowania budynku i otoczenia oraz nadania mu nowych funkcji.

- Poziom prac konkursowych był bardzo zróżnicowany. Na podstawie przedłożonych materiałów, można było łatwo stwierdzić kto ma doświadczenie projektowe zarówno w zakresie konkursów architektoniczno-urbanistycznych jak i projektowania tego typu zabudowy, a kto jest w tym zakresie absolutnym debiutantem. Moim zdaniem trzy prace cechowały się wysoką jakością – mówi członek komisji konkursowej. – Oceniając wszystkie prace brałem pod uwagę wiedzę merytoryczną, możliwość realizacji przedsięwzięcia jak i innowacyjne podejście do rewitalizacji. Odniosłem również wrażenie, że nie wszyscy projektujący zwrócili uwagę na lokalizację w ścisłym śródmieściu w otoczeniu zwartej tkanki miejskiej, zupełnie tak, jakby nigdy nie byli na miejscu. Punktem odniesienia miał być istniejący budynek po nieczynnym młynie, na nim powinna skupić się cała uwaga, program użytkowy, racjonalność funkcjonowania, a co za tym idzie końcowy wygląd obiektu. Zaprojektować można dosłownie wszystko co tylko podpowiada wyobraźnia, ale to wszystko musi być ściśle skorelowane z budżetem, możliwościami, funkcjami, zabudową oraz tematem konkursu.

Reklama

Najwięcej punktów - 224 otrzymała praca konkursowa zgłoszona wspólnie przez 3 autorów: Marię Hofman, Katarzynę Karczewska i Mikołaja Szewko. Tym samym praca ta zwyciężyła w konkursie. Nagrodą w konkursie jest nagroda pieniężna w wysokości 10.000 zł brutto. Kolejna w punktacji praca zdobyła 179 pkt.

Zwycięska praca zachowuje charakter budynku dawnego młyna. Autorzy jak najwięcej elementów całej struktury zachowali, a fragmenty wymagające naprawy mają zostać doprowadzone do stanu używalności i zabezpieczone. Elementy, których wymiana była konieczna zostały wymienione w sposób harmonijnie uzupełniający historyczny budynek. Największą dokonaną przez autorów w projekcie zmianą była wymiana późniejszych przybudówek przylegających do jednej ze ścian młyna. Zostały one zastąpione prostą bryłą, bezpośrednio nawiązującą do wcześniejszych obiektów skalą i barwą. Główne wejście do obiektu znajduje się w nowo dobudowanej części. Obok drzwi ustawiona została jedna z maszyn, która uczestniczyła w procesie produkcji za czasów działalności młyna. Zdradza ona charakter miejsca. Przybyłych gości wita recepcja, w której znajduje się lada. Jest ona wykonana z cegły, która pozostała po wykonanej rozbiórce przybudówek. To działanie oprócz aspektów proekologicznych (ponowne wykorzystanie materiałów) ma również na celu dalej podkreślać historyczny charakter miejsca. Na osi wejścia znajduje się przeszklona witryna, za którą znajduje się inkubator spożywczy. Dzięki takiemu zabiegowi odwiedzający mogą również się czegoś dowiedzieć na temat procesów powstawania lokalnie wytwarzanych produktów spożywczych. Na prawo od wejścia znajduje się wykonany w starym ceglanym murze otwór prowadzący do kawiarni. Pozostawione okna flankujące wejście pozwalają odkrywać dawną strukturę obiektu. W centrum jednoprzestrzennego wnętrza kawiarni znajduje się pion komunikacyjny (klatka schodowa i winda) łączący wszystkie piętra. Powiększone otwory okienne parteru zostały dostosowane do nowego poziomu posadzki i doskonale doświetlają wnętrze. Wymieniona stolarka okienna swoim podziałem nawiązuje do pierwotnego i tworzy niepowtarzalny charakter przestrzeni. Po lewej stronie od wejścia znajduje się bar, który podobnie jak lada recepcyjna, został wykonany ze starej cegłą. Całość dopełniają stoły z krzesłami, obrazy, a w szczególności klimatyczne oświetlenie w postaci szynoprzewodów z reflektorami oraz duże neony pełniące rolę drogowskazów. Za częścią barową znajduje się zaplecze gastronomiczne dla kawiarni i inkubatora, spełniające normy sanitarne. W podziemnej części nowo wykonanej przybudówki zostały przewidziane ogólnodostępne toalety: damska, męska i dla osób z niepełnosprawnościami. Znajduje się tam pomieszczenie dla matki z dzieckiem oraz część techniczna dla całego obiektu: obszerny magazyn i pomieszczenie techniczne.

Reklama

Na I piętrze projekt przewiduje wykonanie pomieszczeń na potrzeby Izby Pałuckiej oraz Izby Pamięci prof. Jana Czochralskiego. Przestrzeń wystawowa utworzona w oparciu o logiczny ciąg ekspozycji prowadzi odwiedzających od wejścia do wyjścia z muzeum. Przestrzeń została wzbogacona o niedużą salę audiowizualną, co niezwykle wzbogaca doświadczenia wystawy. Część administracyjna mieści się tuż obok wejścia na ekspozycję. Jednoprzestrzenne wnętrze 2. piętra służy jako miejsce zorganizowanych warsztatów, seansów filmowych i przedstawień. Istnieje możliwości podziału przestrzeni, za pomocą przesuwnych ścian. Dzięki temu jednocześnie mogą obywać się dwa wydarzenia. W podziemnej części nowo wykonanej przybudówki zostały przewidziane ogólnodostępne toalety: damska, męska i dla osób z niepełnosprawnościami. Znajduje się tam pomieszczenie dla matki z dzieckiem oraz część techniczna dla całego obiektu: obszerny magazyn i pomieszczenie techniczne. Całość obiektu została dostosowana do wszystkich użytkowników, również dla osób z niepełnosprawnościami.

Kcyński młyn

Reklama

Kcyński młyn zlokalizowany jest w centrum miasta. Od płyty głównej Rynku dzieli go raptem kilka kroków. Powstanie budynku datowane jest na ok. 1880 r. Powierzchnia zabudowy wynosi blisko 400 mkw.

- Niegdyś obiekt stanowił zakład pracy, jeden z największych w gminie, do którego ciągnęły całe masy konnych furmanek, ustawiając się w długich kolejkach – wspomina pan Antoni.

Młyn przestał pełnić swoje funkcje na przełomie lat 80. i 90. Na początku lat 90. strawił go ogromny pożar, który do dziś pamiętają mieszkańcy miasta. Ogień widoczny był z kilkunastu kilometrów od Kcyni, a jego ugaszanie trwało całą noc. W październiku 2016 zapaliły się drzwi wejściowe i zgromadzone przy wejściu śmieci. Ogień tym razem szybko został ugaszony. W styczniu 2019 roku część budynku zawaliła się. Po tym wydarzeniu, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał nakaz o usunięciu starych maszyn. Dwie z nich wpadły do piwnicy, pozostałe zarywały stropy. W obiekcie zaczął przeciekać dach, a w środku powstała ogromna wilgoć.

Reklama

W efekcie ogłoszony został przetarg na usunięcie młyńskich maszyn z wnętrza budynku. Wygrało go Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Dziedzictwa Młyn Papiernia ze Szczecina, które nie miało żadnych konkurentów w postępowaniu. Stowarzyszenie Młyn Papiernia jest organizacją pożytku publicznego zajmującą się edukacją oraz czynną ochroną zabytków i krajobrazu. Posiada Ośrodek Naukowo-Dydaktyczny w Młynie Papierni w Barlinku. To tam na zasadzie użyczenia, trafiły maszyny z kcyńskiego młyna. Stowarzyszenie zobowiązało się je odnowić i wdrożyć do swojego muzeum. Gdyby jednak była taka możliwość, maszyny mogłyby do Kcyni wrócić. Wszystko dzięki umowie użyczenia – na jej mocy maszyny nadal należą do gminy Kcynia. Oczywiście, póki co, jest to niemożliwe, bo w gminie nie ma budynku, gdzie maszyny mogłyby być bezpiecznie przechowywane. Po rewitalizacji młyna jest szansa na powrót maszyn, które z pewnością mają ogromną wartość głównie sentymentalną.

Ewa Hałas 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości