- Miałem takie natchnienie przed snem, aby coś zorganizować na pomoc dla naszych sąsiadów, pogorzelców, których dotknęła tragedia - opowiada Marcin Popowski z Kani, który pozyskał wiedziony tym natchnieniem gadżety od wojewody kujawsko-pomorskiego. Skontaktował się ze swoją znajomą, Magdaleną Kruszką. Następnie za pośrednictwem prezesa Fundacji Dar Serca, Tomasza Groneta udało się pozyskać dalsze, atrakcyjne przedmioty do zlicytowania na rzecz pogorzelców z Mamlicza od przewodniczącej sejmiku. Licytacje te ruszą 21 czerwca wieczorem i kolejne - najprawdopodobniej 22 czerwca wieczorem.
Tragiczny w skutkach pożar w gospodarstwie w Mamliczu, który miał miejsce w sobotnie popołudnie 10 czerwca poruszył serca mieszkańców gminy Barcin i nie tylko. W pożarze zginęła 57-letnia siostra gospodarza, Alicja. Państwo Agnieszka i Tomasz Puzio, do których należy gospodarstwo stracili nie tylko ukochaną siostrę i szwagierkę. Podstawy ich bytu zostały podważone ze względu na straty w gospodarstwie. Spłonęła obora, stodoła i pomieszczenia garażowe, ciągniki, maszyny rolnicze, zapasy paszy. Życie straciła część stada bydła, które hodują.
O różnych licytacjach na rzecz pogorzelców słyszał Marcin Popowski z Kani. Któregoś wieczoru przed zaśnięciem pomyślał, że może by tak zwrócić się z prośbą o gadżety do zlicytowania do wojewody kujawsko-pomorskiego, Mikołaja Bogdanowicza. Napisał w tej sprawie maila do Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy i wkrótce otrzymał odpowiedź pozytywną. Miał tylko pojechać do Bydgoszczy, by przekazane gadżety odebrać. Jest tego cała torba, m.in. album promujący przyrodę naszego województwa. Są w nim też mistrzowskie zdjęcia naszej okolicy, choćby zalanego kamieniołomu w Piechcinie. Urząd wojewódzki przekazał też flagę państwową, miód, długopis, filiżankę. Suweniry są sygnowane oficjalnym logo województwa kujawsko-pomorskiego.
Marcin Popowski postanowił zwrócić się z tematem zorganizowania licytacji do swojej znajomej z Kani, Magdaleny Kruszki. Stwierdził, że ona ma więcej znajomych w mediach społecznościowych, więc łatwiej będzie jej tę akcję rozpropagować, dzięki czemu zwiększy się szanse na uzyskanie sporych datków na rzecz pogorzelców.
Magdalena Kruszka postanowiła połączyć siły z sołtyską sąsiedniej wsi, a mianowicie Barcina Wsi. Tak, jak informowaliśmy we wcześniejszych artykułach, zbiórki, licytacje i pomoc rzeczowa dla pogorzelców płyną z różnych stron. Już w ubiegłym tygodniu Sylwia Czapla, sołtyska Barcina Wsi utworzyła grupę publiczną na Facebooku, która nazwana została: Licytacje dla poszkodowanej w pożarze rodziny z Mamlicza. To tam zostaną zlicytowane gadżety od wojewody. Aukcje tych przedmiotów, które pozyskali od wojewody Marcin Popowski oraz jego partnerka życiowa, ruszą na wspomnianej grupie publicznej w środę 21 czerwca wieczorem.
[video width="854" height="480" mp4="https://palukitv.pl/wp-content/uploads/2023/06/pogorz_pom-f.mp4"][/video]
Magdalena Kruszka wkrótce po zasygnalizowaniu sprawy przez Marcina Popowskiego rozmawiała przypadkowo z mieszkańcem Żnina, Tomaszem Gronetem, który jest prezesem Fundacji Dar Serca. Ta zaś statutowo zajmuje się udzielaniem pomocy ludziom w potrzebie. Opowiedziała mu o przedmiotach przekazanych przez Urząd Wojewody. Tomasz Gronet zaproponował, że również przewodnicząca Sejmiku Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu, Elżbieta Piniewska może przekazać kolejne, ciekawe gadżety na licytację. I rzeczywiście, wkrótce trafiły one do Magdaleny Kruszki. Ta zaś ustaliła z Sylwią Czaplą, że przedmioty od Elżbiety Piniewskiej będą wystawione w piątek 23 czerwca, lub może w czwartek 22 czerwca wieczorem. Chodzi o to, ażeby aukcji w jednym momencie nie było zbyt wiele, ponieważ to nie służy odważnemu licytowaniu. A gadżety od przewodniczącej sejmiku też są atrakcyjne. Jest książka o Poli Negri, jest komiks, puzzle na 500 elementów z widokiem Torunia i inne.
Licytacje przedmiotów od wojewody potrwają do poniedziałku 26 czerwca wieczorem, natomiast tych przekazanych przez przewodniczącą sejmiku - do wieczoru wtorkowego (27 czerwca). To jednak może nie być koniec aukcji, które będą przeprowadzone z pomysłu Marcina Popowskiego. Otóż jego wujek pracuje w Agencji Mienia Wojskowego. Prawdopodobnie również z tamtąd trafią do Kani gadżety z przeznaczeniem charytatywnym, a konkretnie na wsparcie odbudowy spalonego gospodarstwa mieszkańców Mamlicza.
Magdalena Kruszka i Marcin Popowski zapraszają do licytowania gadżetów. Dochód ze wszystkich aukcji będzie przekazany na rzecz pogorzelców z Mamlicza. fot. Karol Gapiński
Karol Gapiński