Reklama

Wymienili zamki w świetlicy

Od 1 marca sołtys Zamościa Ryszard Synakiewicz nie ma dostępu do świetlicy wiejskiej. Zostały bowiem wymienione zamki w drzwiach. Jeszcze w ubiegłą środę przed południem w drzwiach wejściowych do świetlicy były stare zamki. Wewnątrz trwały prace nad przygotowaniem otwartej trzy dni temu filii szubińskiej biblioteki. Po południu klucz do drzwi już nie pasował. O zmianie zamków sołtys Zamościa poinformował nas w piątek po południu. O całej sytuacji rozmawialiśmy w sobotę przed drzwiami świetlicy.

Ryszard Synakiewicz próbuje przekręcić klucz w drzwiach świetlicy wiejskiej w Zamościu. - „Nie minął jeden dzień i zamyka się przede mną świetlicę“ - stwierdził. fot. Remigiusz Konieczka

     Ryszard Synakiewicz został sołtysem Zamościa w 2015 roku i - jak powiedział - zaraz otrzymał klucze do świetlicy od ustępującej sołtys Teresy Stachowiak. Od tego czasu miał dostęp do świetlicy.
     Dostęp zakończył się 1 marca br. Tego dnia próbował wieczorem dostać się do budynku, ale nie mógł. Rozmawiał z dyrektor Szubińskiego Domu Kultury Aliną Gordon, której teraz podlegają świetlice wiejskie. - Powiedziała, że nie wnioskowała o wymianę zamków. Później sołtys dowiedział się, że zrobili to pracownicy Urzędu Miejskiego w Szubinie. - Miała to być wspólna decyzja, ale kogo, z kim, gdzie, tego już się nie dowiedziałem - dodaje sołtys.- Jako jedyny z sołtysów w gminie nie mam dostępu do świetlicy.
     Dla Ryszarda Synakiewicza brak osobistego dostępu do świetlicy oznacza problemy organizacyjne. Wyjaśnił, że dotychczas mógł wieczorem otworzyć świetlicę, spotkać się w ramach Stowarzyszenia Nasz Zamość, mógł wyręczyć opiekunkę świetlicy i zamknąć budynek, żeby opiekunka nie brała nadgodzin. Zdaniem sołtysa, obecna opiekunka, a przypomnijmy, że od 1 marca jest nią radna Teresa Stachowiak, będzie zostawała po godzinach, to będzie tworzyło nadgodziny, za które zamiast pieniędzy otrzyma dzień wolny. - I w środku tygodnia świetlica będzie niedostępna - mówi Ryszard Synakiewicz.
     Przypomnijmy, że miesiąc temu pisaliśmy o tym, że za sprawą zmiany instytucji odpowiedzialnej za świetlice i ich opiekunki, mogła wrócić do pracy po 15 latach radna i ówczesna sołtys Zamościa Teresa Stachowiak. Jako radna Rady Miejskiej w Szubinie i jednocześnie pracownik tego samego Urzędu Miejskiego, musiała udać się na bezpłatny urlop. Trwał tak długo, ponieważ pełniła mandat radnej nieprzerwanie od 2002 roku. Przejście świetlic pod SDK spowodowało zmianę pracodawcy. Pracownik domu kultury może już być radnym. Stąd powrót Teresy Stachowiak, który wzbudził mieszane reakcje części mieszkańców Zamościa. Ze stanowiska opiekunki musiała odejść (bo była na zastępstwie) Agnieszka Rynarzewska, rekomendowana na to stanowisko przez sołtysa, a na co dzień żona radnego Roberta Rynarzewskiego. Jej miesięczny okres wypowiedzenia skończył się właśnie 1 marca. Wtedy nastąpiła zmiana na stanowisku opiekunki i zmiana zamków w drzwiach.
     - Mieszkańcy mówili mi, żeby dać jej szansę. Sama też pisała, że będzie lepiej, a nie minął jeden dzień i zamyka się przede mną świetlicę - stwierdził sołtys.
     Burmistrz Szubina Artur Michalak, wyjaśniając nam sprawę wymiany zamków w drzwiach do świetlicy powiedział, że decyzja zapadła w związku ze zmianą statusu świetlicy. Od poniedziałku działa w niej również filia Rejonowej Biblioteki Publicznej e Szubinie. Drzwi do biblioteki otrzymały nowe zamki w drzwiach, więc pracownicy uznali, że w drzwiach zewnętrznych też zamek winien zostać zmieniony. Prócz tego potrzebny był dodatkowy klucz, dzięki któremu do środka mogłaby wejść pracownica biblioteki. - Nikt nie robił tego złośliwie. Nie było to skierowane przeciwko komukolwiek - zapewnia Artur Michalak. Burmistrz dodał, że nie wszyscy sołtysi mają klucze do swoich świetlic. Część ma, a część nie. Dostęp zależy od tego jak sołtysi uregulują te sprawy w swoich wsiach, a dyrektor Szubińskiego Domu Kultury powiedziała, że nawet część sołtysów kluczy nie chce.
     Alina Gordon poinformowała nas, że dowiedziała się od pracownika Urzędu, że zamek w drzwiach był uszkodzony i dlatego został wymieniony. - Nie był uszkodzony, nic mi o tym nie wiadomo - dementuje sołtys Zamościa.
     Członkowie Stowarzyszenia Nasz Zamość nie chcą, by w trakcie obrad w świetlicy przebywała Teresa Stachowiak. Prosili o to w piśmie skierowanym do dyrekcji SDK. - Spotykamy się na 15 minut, omawiamy sprawy finansowe. Nie są to żadne knowania, żadne tajemnice, ale czujemy się skrępowani. Chcemy sami nasze sprawy omawiać - wyjaśnia sołtys.
     W piśmie członkowie stowarzyszenia przypominają, że w Zamościu trwa konflikt z radną i opiekunką świetlicy w jednej osobie, że kilku członków nie życzy sobie jej obecności w budynku na zebraniach, że jej obecność może spowodować zawieszenie działalności stowarzyszenia na taki okres, w jakim radna będzie w świetlicy. Stowarzyszenie zamierza w tym roku zrealizować kilka projektów i chce z SDK informacji, jakie zajęcia będzie organizować opiekunka świetlicy. Chodzi o to, by nie dublować tego, co w świetlicy będzie robione. Członkowie stowarzyszenie podkreślają, że chcą działać na rzecz Zamościa, ale proszą, by przez takie działania nie podcinać im skrzydeł.
     - Nie mogę zmusić opiekunki do tego, żeby wydawała klucze ani kategorycznie jej tego zabronić. Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby wypraszano opiekunkę podczas zebrań stowarzyszenia - mówi nam dyrektor Szubińskiego Domu Kultury Alina Gordon. Dodała, że za świetlicę jest odpowiedzialna pod względem materialnym. W pierwszej kolejności ona, a zaraz potem opiekunka. - Pani Teresa Stachowiak deklarowała dobrą współpracę i dobrą wolę. W tej sytuacji stoję po stronie pracownika, ale też chciałabym mieć po naszej stronie środowisko wiejskie, ponieważ razem więcej można zrobić.
     Film w zakładce Filmy.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1308 (10/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości