Reklama

Z dwóch miesięcy zrobił się rok. Zamknięcie oddziału pediatrycznego w Szubinie

Niedowiarkom tym razem należało uwierzyć, ponieważ z dniem 30 września ubiegłego roku pacjenci nie powrócili na szubiński oddział pediatryczny. Dlaczego? Może dlatego, że kiedy pytaliśmy o powody czasowego zamknięcia nikt nie wspomniał o szczegółach, a z reguły w nich tkwi problem. Te wyszły na jaw dopiero 17 stycznia 2025 roku.

Wojewoda kujawsko-pomorski wyraził zgodę na czasowe, a dokładnie od 1 sierpnia do 30 września 2024 roku, zaprzestanie działalności szubińskiego Oddziału Pediatrycznego Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie. Przed podjęciem takiej decyzji urząd zasięgnął opinii Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Na społecznościowym portalu można było wtedy przeczytać: […] po przeprowadzonej analizie uwzględnia się powody podane w piśmie Nowego Szpitala w Nakle i pozytywnie opiniuje wniosek o czasowe zaprzestanie działalności Oddziału Pediatrycznego we wnioskowanym okresie. Oto co powiedziała w sierpniu ubiegłego roku prezes zarządu szpitala Adrianna Nowicka podczas telefonicznej rozmowy z Pałukami. - Jeden z lekarzy tego oddziału jest na zwolnieniu chorobowym. Chcemy, aby spokojnie się wyleczył. Sytuacja kadrowa jest bardzo trudna, więc ciężko o zastępstwo. 
INNE POWODY
Poza tym chorych na szubińskiej pediatrii leżało niewielu i było mało porodów. Dyrekcja i zarząd szpitala założyli, że przychodnie lekarzy rodzinnych, w których zatrudnieni są pediatrzy, funkcjonują dobrze, więc bez pediatrii pacjenci tymczasowo sobie poradzą. W internecie tuż przed zamknięciem oddziału pojawił się wpis przedstawicielki Penta Hostpitals, czyli międzynarodowej sieci szpitali i przychodni w Europie Środkowo-Wschodniej: […] prośba ma związek z możliwością wystąpienia trudności z zapewnieniem ciągłości udzielania świadczeń lekarskich w Oddziale Pediatrii. Problem z zapewnieniem ciągłości udzielania świadczeń ma charakter przejściowy, jest bowiem wynikiem braku dostępności jednego z lekarzy, który aktualnie przebywa na zwolnieniu lekarskim - wybrzmiała informacja. Już wtedy niepokój wzbudziły słowa z możliwością wystąpienia, które dla sceptyków mogły oznaczać poważniejsze kłopoty na przyszłość.
NAJGORSZY SCENARIUSZ
Niedowiarkom tym razem należało uwierzyć, ponieważ z dniem 30 września ubiegłego roku pacjenci nie powrócili na szubiński oddział pediatryczny. Dlaczego? Może dlatego, że kiedy pytaliśmy o powody czasowego zamknięcia nikt nie wspomniał o szczegółach, a z reguły w nich tkwi problem. Te wyszły na jaw dopiero 17 stycznia 2025 roku. Radny Patryk Dzikowski otrzymał tego dnia odpowiedź na zapytanie, które było efektem monitów mieszkańców gminy. Dotyczyło wznowienia działalności zamkniętej pediatrii. Oto, co napisała prezes Nowicka: […] w ciągu roku działalności w oddziale pediatrycznym hospitalizowano 210 pacjentów, co oznacza, że średnio mniej niż pacjent dziennie korzystał z usług oddziału, a wskaźnik wykorzystania sześciu łóżek [norma obłożenia łóżek, gdzie na jedną pielęgniarkę przypada na oddziale maksymalnie sześcioro pacjentów - przyp. red.] wyniósł jedynie 19%. Dane te jednoznacznie wskazują na ograniczone zapotrzebowanie na tego typu świadczenia w naszym regionie. Analizy demograficzne przeprowadzono dla gmin Szubin, Kcynia, Nakło oraz Mrocza.
BRAK INFORMACJI
Władze szpitala czasowo wznowiły, od 9 stycznia bieżącego roku, działalność szubińskiego oddziału. Jak się okazało na bardzo krótko. Jedna z internautek Izabela Kiełczyńska wrzuciła do sieci informację tej treści: Oddział był otwarty od 9.01. i będzie otwarty tylko do 31.01. W innym komentarzu Arleta Lemańska napisała: […] na temat otwarcia żadna wzmianka nigdzie się nie pojawiła, nasuwa się pytanie: dlaczego - niestety przychodzi do głowy tylko jedna odpowiedź, im mniej osób będzie wiedziało, tym mniej osób skorzysta i okaże się, że oddział jest nierentowny. Lepiej wymyślić się tego nie dało. […] Powinno się jednak pamiętać, że nie wszystko można przeliczyć na pieniądze. Kolejni internauci informowali media, że jeździli do Bydgoszczy i Żnina, ponieważ o ponownym otwarciu szubińskiego oddziału nikt nie wiedział. Jeździli prywatnymi samochodami, zimą w bardzo trudnych warunkach drogowych. Ja w nocy przy oblodzeniach na drodze musiałam jechać z chorym dzieckiem do Bydgoszczy bojąc się o to, czy wpadnę w poślizg mając szpital pod nosem. Uważam, że celowe są takie działania jak nieinformowanie o otwartym oddziale, odsyłanie rodziców z chorym dzieckiem do innej placówki, bo szpital nie przyjmuje pacjentów, zaniżanie frekwencji. Róbcie tak dalej, a ten szpital zostanie niedługo umieralnią […] - napisała w styczniu, w sieci, Beata Olszewska.
- Szpital nie jest instytucją, która ma przynosić zyski. Powinien być do dyspozycji pacjentów, a dzieci w szczególności. Ten szubiński nie jest zły. Leżałam tam i mam dobre wspomnienia. Myślmy o ludziach, a nie tylko o demografii i okresowym braku pacjentów. Dowiedzą się, że dobry oddział przyjmuje dzieci to w końcu przyjdą i tak upragniona frekwencja będzie rosła - mówi jedna z mieszkanek szubińskiej gminy.
DO KOŃCA SIERPNIA NIECZYNNE
Po przeanalizowaniu głosów mieszkańców gminy zadaliśmy kilka pytań u źródła, czyli nowemu prezesowi zarządu szpitala. W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy odpowiedź, z której wynika, że praca szubińskiego oddziału została przerwana z uwagi na brak odpowiedniej liczby lekarzy z wymaganą specjalnością. Powodem są również ich problemy zdrowotne. Tym razem jednak nie było informacji o liczbie hospitalizowanych, procentowym wskaźniku sześciu łóżek bądź ograniczonym zapotrzebowaniu na usługi świadczone przez oddział. Jest natomiast standardowa formułka: Zarząd szpitala podejmuje szereg działań mających na celu przywrócenie funkcjonowania oddziału pediatrii w szubińskim szpitalu. Podstawowym zadaniem jest poszukanie i zaproszenie do współpracy personelu lekarskiego o odpowiednich kwalifikacjach medycznych. Na mocy decyzji wojewody kujawsko-pomorskiego funkcjonowanie oddziału jest zawieszone do 31 sierpnia 2025 roku - odpowiada Pałukom prezes zarządu Jarosław Gierszewski.
NIE MA PEDIATRII ANI NOCNEJ I ŚWIĄTECZNEJ OPIEKI
Brak lekarza był powodem tymczasowego zamknięcia szubińskiego oddziału w ubiegłym roku. Później wojewoda przedłużył zgodę do końca roku. Kilkutygodniowe, sondażowe wznowienie przyjęć małych pacjentów nastąpiło w styczniu bieżącego roku. Po interwencji radnego Dzikowskiego, a konkretnie dzień po wysłaniu przez niego pisma na ręce dyrekcji szpitala. Niezadowolony z odpowiedzi 14 lutego zwrócił się z zapytaniem do dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. - Pytałem o to, czy fundusz monitoruje sytuację oraz czy wszystkie działania szpitala odbywały się zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zapytałem również, czy fundusz przeprowadził kontrolę oddziału po jego otwarciu w styczniu i czy szpital poinformował o terminie otwarcia oddziału. Prosiłem o informację, czy mieszkańcy gminy powinni obawiać się likwidacji oddziału pediatrycznego - mówi Dzikowski.
Oto fragment odpowiedzi udzielony przez fundusz. Świadczeniodawca poinformował […] o wznowieniu funkcjonowania Oddziału Pediatrycznego od 1 stycznia 2025 roku [datę wznowienia na 9 stycznia podaje dyrekcja szpitala - przyp. red.] w pełnym zakresie. Pragniemy poinformować, iż na bieżąco monitorujemy realizację umowy z Nowym Szpitalem w Nakle i Szubinie. […] Nie odnotowaliśmy w 2025 roku skarg pacjentów na dostępność do oddziału pediatrycznego. […] Dysponujemy informacją o złożeniu w lutym 2025 roku przez podmiot leczniczy do Wojewody Kujawsko-Pomorskiego kolejnego wniosku o czasowe zwieszenie oddziału od 1 marca do 31 sierpnia. Jak wiadomo wojewoda wyraził na to zgodę.
Nasuwa się pytanie, co szpital proponuje dzieciom i rodzicom w zamian. Zapytaliśmy o to prezesa. - W okresie wstrzymania działalności […] świadczeniodawcą zastępującym pracę oddziału jest Oddział Pediatrii szpitala „Novum-Med” w Więcborku - mówi Gierszewski. Zatem najmłodsi pacjenci i ich rodzice mają do pokonania ponad 50 kilometrów. Oczywiście są również bliżej położone szpitale np. w żnińskim Pałuckim Centrum Zdrowia, bydgoskim Szpitalu Uniwersyteckim im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy, czy w Mogilnie. 
Warto przy okazji przypomnieć, że szubinianie nie mają również nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, a połączeń komunikacji publicznej do Nakła po godzinie 18.00 brakuje. 

Cezary Kucharski

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2025 09:32
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości