Reklama

Pielgrzymi-cykliści odkrywają tajemnice Sanktuarium Matki Bożej Gościeszyńskiej na Pałukach

10 sierpnia, dokładnie w 11. rocznicę konsekrowania kościoła w Kierzkowie i w roku 100-lecia erygowania parafii, grupa wiernych udała się w rowerową pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej w Gościeszynie, gm. Rogowo, oddalonego o 30 kilometrów. Mimo wietrznej pogody grupa szczęśliwie dotarła do celu. Na miejscu odprawiona została msza św., a miejscowy proboszcz opowiedział przybyłym ciekawą historię ponad 500-letniego obrazu Matka Boża z Dzieciątkiem w ogrodzie mistycznym.

Pielgrzymi-cykliści wyruszyli z Kierzkowa w niedzielę po południu. Kilkunastoosobowa grupa osób, z ks. prob. Adamem Kapką na czele, pojechała trasą wiodącą przez malownicze tereny Pałuk. Obowiązkowy postój, połączony z modlitwą i krótkim zwiedzaniem, odbył się przy drewnianym kościele św. Mikołaja w Gąsawie. Po dotarciu do Gościeszyna grupa uczestniczyła we mszy św. odprawionej przez księdza z Kierzkowa, który wygłosił kazanie nawiązujące do trwającego Roku Jubileuszowego, który przebiega pod hasłem Pielgrzymi nadziei. Gościeszyńskie Sanktuarium ustanowione zostało na 2025 rok Kościołem Jubileuszowym (jednym z 20 w naszej Archidiecezji), w którym można dostąpić szczególnych łask. Następnie proboszcz miejscowej parafii, będącej pod tym samym wezwaniem jak parafia w Kierzkowie, czyli Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, opowiedział przybyłym bardzo ciekawą historię związaną z Cudownym Obrazem Matki Bożej Gościeszyńskiej.

SANKTUARIUM MARYJNE

Reklama

Obraz Matka Boża z Dzieciątkiem w ogrodzie mistycznym związany jest z Gościeszynem od XV w. Nie wiadomo jak dzieło znanego niderlandzkiego malarza znalazło się w małej wsi na Pałukach. Posadowiony w głównym ołtarzu obraz Madonny z Dzieciątkiem znacznie odbiega od typowego wizerunku. - Obraz nie miał służyć do oglądania, ale do rozważania i ewangelizowania. Każdy element na nim przedstawiony ma znaczenie. Owoc pigwy, granatu czy kwiaty - wszystko ma głęboką symbolikę. Ukazuje on scenę jak Matka Boża i kilkuletni Jezus na Jej kolanach prowadzą dialog - przekazał ks. Henryk Sawiński. Przez wieki Cudowny Obraz otaczany był przez wiernych szczególnym kultem, który znacząco zmniejszył się w okresie międzywojennym. Parafianie i pielgrzymi wypraszali łaski u Boga za wstawiennictwem Matki Bożej Gościeszyńskiej, o czym świadczą znajdujące się w gablotach wota. W 1992 r. obraz został skradziony, co bardzo wstrząsnęło parafianami i ówczesnym proboszczem. Trudno było uwierzyć, że wizerunek przetrwał zabory i drugą wojnę światową, a kiedy nastał pokój ktoś dokonał tak straszliwego czynu - przeczytać można na internetowej stronie parafii. W puste miejsce w ołtarzu wstawiono zatroskanego Chrystusa Frasobliwego. Wierni wraz ze swoim duszpasterzem - ks. prob. Feliksem Dietrichem - nie ustawali w modlitwach w intencji odnalezienia obrazu. W sprawę zaangażowana była policja, UOP i  Interpol. Po 6 latach policja odzyskała obraz, niestety znajdował się w bardzo złym stanie. Poddano go gruntownej konserwacji i w 2002 r.  przekazano do tymczasowego depozytu w skarbcu na Jasnej Górze w Częstochowie.

W 2000 r. abp Henryk Muszyński ustanowił regionalne Sanktuarium Matki Bożej Gościeszyńskiej. Aby Cudowny Obraz mógł ponownie widnieć w głównym ołtarzu, należało spełnić odpowiednie wymagania dotyczące jego bezpieczeństwa. Obraz jest automatycznie zasłaniany i odsłaniany. Każdemu odsłonięciu obrazu towarzyszą dźwięki nagranej przez Janowiecką Orkiestrę Dętą Intrady do M.B. Gościeszyńskiej autorem której jest kapelmistrz Wacław Cholewiński. Uroczystego odsłonięcia Cudownego Obrazu dokonał w 2005 r. ks. abp Henryk Muszyński, w asyście ks. biskupów Bogdana Wojtusia i Wojciecha Polaka. W tym roku parafia obchodziła więc jubileusz 20-lecia tego wydarzenia. 

Reklama

PARAFIA - HISTORIA

Parafia w Gościeszynie wg dokumentów istniała już w XIV w. Kilkukrotnie odbudowywany drewniany kościół, zniszczony m.in. przez huragan, w 1959 r. został wymurowany dzięki bohaterskiej postawie ks. Szczepana Webera i ofiarności ówczesnych parafian. Proboszcz ten zdecydował się na wybudowanie go bez zezwoleń w ciężkich czasach socjalizmu. Czyn ten był pokłosiem jego pobytu w obozie koncentracyjnym w Dachau, w którym to ksiądz Szczepan przyrzekł Matce Bożej, że jeżeli wyjdzie z obozu z życiem, to postawi kościół ku Jej czci. W 2007 r. proboszczem parafii został ks. Henryk Sawiński, który godnie kontynuuje dzieło swoich poprzedników na rzecz rozwoju i upiększania parafii i terenu wokół.

Reklama

Czasami wyjeżdżamy daleko, a nawet nie wiemy, że takie ciekawe i wartościowe miejsca znajdują się tak blisko nas, na Pałukach. Pielgrzymi zmęczeni, ale zadowoleni powrócili do domów wieczorem.

Dorota Kapłońska

fot. Dorota Kapłońska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/08/2025 13:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości