Reklama

Zamieszanie wokół funduszu obywatelskiego

Janowiec, inwestycje, głosowanie, fundusz obywatelski
     Zamieszanie wokół funduszu obywatelskiego
     Spośród trzech propozycji pod głosowanie mieszkańców trafiły dwie: budowa placu zabaw i siłowni zewnętrznej oraz budowa zajezdni przed szkołą. Z akceptacją komisji nie spotkał się wniosek o przekazanie funduszu obywatelskiego na remont spalonej kamienicy w centrum miasta.

     Znane już są inwestycje, na jakie głosować mogą mieszkańcy Janowca Wielkopolskiego w ramach funduszu obywatelskiego. Spośród trzech proponowanych komisja składająca się z radnych: Ryszarda Majchrzaka, Zbigniewa Magdy i Kazimierza Zabłockiego oraz urzędników miejscowego ratusza: Haliny Jaszczuk, Adama Grzeczki i Damiana Krotoszyńskiego, wybrała dwie. Z akceptacją komisji nie spotkał się wniosek o przekazanie funduszu obywatelskiego przewidzianego na 2017 r., w wysokości 70.000 zł, na remont kamienicy w centrum miasta, która spłonęła w lipcu tego roku, w wyniku czego pięć rodzin straciło dach nad głową. Zdaniem komisji, wniosek ten, mimo że sugerował przekazanie budżetu obywatelskiego do Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i za jego sprawą do wspólnoty mieszkaniowej spalonego budynku, nie mieścił się w założeniach budżetu obywatelskiego. Budżet obywatelski, jak argumentowała komisja, finansować ma inwestycje czy zadania służące ogółowi mieszkańców, a przekazanie środków na odbudowę kamienicy służyłoby jedynie kilkunastu mieszkańcom. Z tego powodu wniosek został odrzucony jako niespełniający wymogów i kryteriów założonych.
     Mieszkanka ulicy Gnieźnieńskiej nie kryje oburzenia, że myśli się o placu zabaw czy kolejnej zajezdni przy szkole odrzucając pomoc dla rodzin w potrzebie, które chciałyby wrócić do swych mieszkań. - Żadnej konkretnej propozycji te rodziny z ratusza nie otrzymały, więc to 70.000 zł byłoby pewną formą rekompensaty dla nich. Żadna z tych dwóch inwestycji nie spowoduje dla mnie korzyści, bo mieszkam przy ulicy Gnieźnieńskiej, więc siłownię mam w parku, jestem na emeryturze, a moje wnuki chodzą do szkoły pieszo. Korzyścią też nie byłaby odbudowa kamienicy, bo nigdy tam nie byłam, ale jako katolik w pierwszej kolejności pomyślałam o bliźnim, a nie o uciechach czy estetyce - mówi nasza rozmówczyni.
     Mieszkańcy miasta do 28 października mogą głosować na propozycje zadań, jakie mają być sfinansowane z budżetu obywatelskiego w 2017 roku. Do wyboru jest: budowa placu zabaw oraz siłowni zewnętrznej przy ul. Osiedlowej oraz budowa zatoczki autobusowej przy Szkole Podstawowej.
     Głosować mogą tylko pełnoletni mieszkańcy Janowca - w formie papierowej lub przez Internet, na stronie ratusza.
     Już pierwsze dni głosowania przyniosły uwagi mieszkańców, którzy podkreślają, że niewiele mniejszy fundusz trafił do Szkoły Podstawowej na budowę parkingu przed budynkiem i szkoła stara się teraz pozyskać poparcie dla kolejnej inwestycji na swoim terenie.
     - Uważam, że nie jest to sprawiedliwą grą, kiedy dyrektor podstawówki rozdaje uczniom ankiety dla rodziców, żeby wypełnili wybierając jedno z dwóch zadań i przynosili do szkoły. W takiej sytuacji jako rodzic, który uważa, że nie tylko na szkołę co roku powinien iść budżet obywatelski, i tak opowiem się za inwestycją w szkole obawiając się konsekwencji dla syna oddającego ankietę, która przecież nie jest anonimowa - mówi jedna z matek wzburzona takim zagraniem ze strony szkoły.
     Przemysław Kotula, dyrektor Szkoły Podstawowej w Janowcu zapewnia, że ankiet do głosowania nie rozdawał, jednak przyznaje, że taki temat poruszony został na poniedziałkowej Radzie Rodziców.
     Szefową Rady Rodziców jest Weronika Jędrzejczak. Przyznała ona, że rada zajmowała się tematem budżetu obywatelskiego i jednogłośnie ustaliła, że w szkole będą rozdawane uczniom ankiety w celu dystrybuowania ich do rodziców. - Uważam, że jest to wręcz naszym obowiązkiem obywatelskim. Niewielka liczba mieszkańców wie o możliwości głosowania w ramach budżetu obywatelskiego i to ma nagłośnić temat. W żaden jednak sposób nie sugerujemy na co mają zagłosować rodzice - zapewnia Weronika Jędrzejczak. Podkreśla, że według ustaleń ankiety mogą trafiać do Urzędu bądź też uczniowie mogą zwracać je do szkoły, która dalej przekaże je do ratusza.
     Burmistrz Maciej Sobczak o inicjatywie ze strony szkoły nie wiedział. - Nie widzę problemu w tym, by szkoła takie ankiety rozdawała uczniom dla rodziców, jest to pewna forma uczenia dzieci i młodzieży demokracji, poczucia obowiązku obywatelskiego. Jednakże ankiety nie mogą wracać do szkoły, zgodnie z regulaminem winny być dostarczone bezpośrednio do Urzędu. Jest też możliwość głosowania przez Internet, co ułatwi procedurę - mówi Maciej Sobczak. Samo informowanie o budżecie obywatelskim za pośrednictwem uczniów, zdaniem burmistrza, nie jest złym zachowaniem. Szkoła może rozdawać ankiety tym samym reklamując idee budżetu obywatelskiego, jednak nie może sugerować wyboru inwestycji, czy zajmować się pozyskiwaniem od uczniów wypełnionych ankiet.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1287 (41/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości