Reklama

Zamieszkali w świetlicy wiejskiej

Łącznie cztery rodziny straciły dach nad głową w dwóch budynkach mieszkalnych. Jedna szuka mieszkania na wynajem, pozostałe zamieszkały w świetlicy wiejskiej.

Złamane drzewo spadło na lecznicę fot. Sylwia Wysocka

     Mieszkańcy gminy Janowiec mogą mówić o dużym szczęściu, patrząc na sąsiednią gminę Rogowo i zniszczenia, jakich doznała na skutek piątkowego huraganu. Nie obyło się bez zniszczeń, zerwało też dach budynku mieszkalnego w Ośnie i Zrazimiu, jednak przy idących w setki tego typu wypadkach w sąsiedniej gminie, tu wichura była łaskawa. Nie obeszło się bez połamanych czy powyrywanych drzew czy zerwanych linii energetycznych, m.in właśnie przez drzewa czy konary. Wielu z tych, którzy prądu po burzy nie mieli, odzyskało go w niedzielę, inni nie mieli jeszcze we wtorek.
     W Zrazimiu huragan zerwał dach z budynku mieszkalnego, odkrył strop, przez który miejscami lała się woda do mieszkania. Lokatorzy, którzy pozostali bez dachu nad głową, liczą na pomoc gminy. Jak zapewniają, nie chcą rozgłosu, chcą tylko kawałek dachu nad głową, by można było żyć.
     W Ośnie dom straciły trzy rodziny, łącznie 6 osób, które zostały ewakuowane do świetlicy wiejskiej. Mieszkania zostały zalane. O tym, czy dom będzie nadawał się do remontu i zamieszkania, zdecyduje nadzór budowlany. - Mieszkańcy liczą na to, że będą mogli go odbudować, mieli oferowane miejsce zakwaterowania w Świątkowie, jednak postanowili pozostać w Ośnie. Tu też mój gorący apel o środki czystości, ubrania i obuwie dla nich w rozmiarze 38 damskie i 41 męskie. Jako Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej zapewniliśmy im gorące obiady, które mają dostarczane, oraz pomoc psychologa - mówi kierownik ośrodka Joanna Malak.

Siłownia zewnętrzna w parku fot. Sylwia Wysocka

     Burmistrz Maciej Sobczak podkreśla, że według wniosków ucierpiało 12 budynków mieszkalnych, do tego też wiele budynków gospodarczych i budynki użyteczności publicznej. Z M-GOK w teren ruszyli pracownicy socjalni, celem sporządzenia wywiadów środowiskowych, które wraz z raportem straży pożarnej stanowiły będą podstawę do wypłaty 6.000 zł od wojewody. Na dodatkowe wsparcie w tym przypadku rodziny mogą liczyć z Urzędu Miejskiego z jego środków własnych.
     Strażacy z miejscowej jednostki OSP pracowali blisko 40 godzin. Po tym jak opanowali sytuację w swojej gminie, wspomagali gminę Rogowo. W akcję włączone były wszystkie jednostki OSP z gminy. Głównie strażacy pracowali przy usuwaniu powalonych drzew i udrażnianiu przejazdu na drogach. W samym mieście, na drodze we Włoszanowie, podobnie jak w innych wsiach, akcję podjęli sami mieszkańcy ściągając na bok drzewa leżące na drogach.
     Na ul. Śniadeckich leżało powalone drzewo, które zerwało linię energetyczną i pozbawiło mieszkańców prądu. Złamane konary wpadły też na dach lecznicy zwierząt przy rzece. Przed kościołem na jezdni leżało złamane drzewo, podobnie jak na 3 Maja i wielu innych ulicach w mieście. Największych zniszczeń dokonały połamane, powyrywane z korzeniami drzewa w parku. Część z nich runęła na plac zabaw i siłownię zewnętrzną, inne pozagradzały alejki. Wprowadzono tam zakaz wstępu. W poniedziałek zorganizowano akcję sprzątania parku, w którą włączyli się mieszkańcy.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1331 (33/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości