Na wokandę żnińskiego sądu trafiła sprawa zastrzelenia kota na terenie Rezerwatu Archeologicznego w Biskupinie. Kota uśmiercił pracownik Muzeum Archeologicznego w Biskupinie.
O sprawie pisaliśmy w październiku zeszłego roku. Przypomnijmy, że Wojciech K., pracownik Muzeum Archeologicznego, członek Koła Łowieckiego Szarak wjechał na teren rezerwatu z bronią i strzałem w głowę zabił kota, który zdążył się już w rezerwacie zadomowić. Kot jakiś czas temu przybłąkał się na teren rezerwatu i wzbudził sympatię wielu pracowników, którzy zaopiekowali się zwierzęciem. Postępowanie w sprawie zastrzelenia kota na terenie rezerwatu w Biskupinie prowadziła żnińska policja. Podczas dochodzenia wyjaśniano wszystkie okoliczności zajścia, w tym również to, czy doszło do narażenia na niebezpieczeństwo turystów i pracowników muzeum podczas zastrzelenia kota na terenie rezerwatu.
Pracownikowi muzeum, który zastrzelił kota, postawiono zarzut z art. 35 ustęp 1 ustawy o ochronie zwierząt, który mówi, iż kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem określonych przepisów, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.
Sprawa trafiła na wokandę sądu w Żninie. W miniony piątek (26 lutego) odbyła się pierwsza rozprawa. Wyjaśnienia złożył pracownik muzeum, który zastrzelił kota. Kolejne posiedzenie w tej sprawie odbędzie się 31 marca.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1255 (9/2016)
Inne teksty na ten temat:
Zabił z miłości do zwierzą
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze