Żnin,nabór, ratusz, sekretarka, urzędnicy
Zatrudni sekretarkę i remontowca
Dwoje urzędników wydziału inwestycji i remontów odchodzi na emerytury. Burmistrz Żnina zatrudni na ich miejsce póki co tylko jedną osobę, bo nie chce wszystkich wakatów obsadzać pracownikami wyłonionymi w organizowanym przez siebie naborze. Wszak za kilka miesięcy sam przejdzie na emeryturę i z tymi pracownikami pracować ma już nowy burmistrz.
Na przełomie maja i czerwca rozpoczął się nabór na 2 etaty w Urzędzie Miejskim w Żninie. Pierwszy z nich dotyczy pomocniczego stanowiska sekretarki w biurze burmistrza. Włodarz gminy Leszek Jakubowski powiedział, że nie chodzi o to, iż potrzebuje kolejnej sekretarki. Otóż obecnie piastująca to stanowisko Anna Wujkowska ma być przesunięta na inne stanowisko pracy w ratuszu. Włodarz poszukuje na stanowisko sekretarki (lub sekretarza) osoby z wyższym wykształceniem, obowiązkowej, cechującej się wysoką kulturą osobistą, komunikatywnością, wysoką podzielnością uwagi, umiejętnością pracy w stresie, elastycznością w podejściu do ludzi, dobrą znajomością obsługi komputera (programy MS Office i inne niezbędne do pracy na tym stanowisku).
Drugi nabór dotyczy wolnego stanowiska podinspektora do spraw remontów i inwestycji w ratuszu. Kandydaci muszą mieć wykształcenie wyższe w kierunku budowlanym lub pokrewnym. Zadaniem pracownika, którego poszukuje burmistrz, będzie przygotowywanie inwestycji i remontów w sposób, który zagwarantuje efektywność wykorzystania środków publicznych i ich rozliczenie. Zadaniem nowego pracownika wydziału, któremu szefuje Krystyna Gołaszewska, będzie też nadzorowanie drobnych remontów, zwłaszcza w budynkach administrowanych przez gminę.
Zapytaliśmy włodarza gminy, czym jest spowodowana konieczność naboru pracownika do wydziału inwestycyjno-remontowego. - Na emeryturę odchodzą bodajże jakoś z końcem sierpnia pani Maria Hartwich z inwestycji i zamówień publicznych oraz pan Paweł Kujawski, specjalista do spraw oświetlenia ulicznego. Na ich miejsce potrzebujemy pracownika, stąd ten nabór - powiedział burmistrz. Zwróciliśmy uwagę, że pracowników odchodzi na emeryturę dwóch, a planowane jest zatrudnienie tylko jednego na ich miejsce. Czy zatem burmistrz chce ciąć wydatki na administrację? - Nie. Tutaj chodzi o to, że za kilka miesięcy ja sam odchodzę i nie chcę, by mi zarzucano, iż zatrudniłem komplet pracowników, a mój następca nie miał na to żadnego wpływu i teraz musi z nimi współpracować. Stąd nabór tylko jednego na razie pracownika, bo jest on niezbędny, aby sprostać wszystkim zadaniom i zachować płynność pracy - stwierdził Leszek Jakubowski.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1165 (24/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze