Silne zadymienie na poddaszu zostało zauważone 9 listopada przed 6.00 rano. Mieszkańcy niezwłocznie wezwali straż pożarną, a sami ewakuowali się na zewnątrz. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do pożaru doszło w budynku jednorodzinnym przy ulicy Kościuszki. Kiedy służby dotarły na miejsce, języki ognia wydostawały się przez poszycie dachowe. Biorący udział w zdarzeniu kpt. Łukasz Adamowski, rzecznik prasowy KP PSP w Żninie po godzinie 8.00 przekazał nam, że działania dogaszające jeszcze trwają. Strażacy dokonują także rozbiórki konstrukcji dachu, zabezpieczeni w aparaty ochrony dróg oddechowych oraz sprzęt do ratownictwa wysokościowego. W akcji bierze udział 7 zastępów, zarówno ochotniczej, jak i Państwowej Straży Pożarnej - około 30 druhów.
- Mieszkańcy ewakuowali się przed naszym przybyciem. Znaleźli schronienie. Nikt nie ucierpiał. Nie posiadam w tej chwili oceny czy budynek będzie nadawał się do zamieszkania - przekazał rzecznik. Obecnie przyczyna wybuchu pożaru nie jest jeszcze znana.
W miejscu zdarzenia pojawiły się również służby energetyczne, władze gminy oraz policja.
Justyna Kulpińska, 9 XI 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze