Szubin, sąd, błędy, Mogilno, prokuratura, zeznanie, świadek, przetarg
Zeznania świadków na zasadzie kopiuj-wklej
Prokuratura w Mogilnie umorzyła śledztwo dotyczące ewentualnego utrudniania przetargów publicznych przez byłego nadleśniczego w Szubinie Krzysztofa K. Jeden z pokrzywdzonych odwołał się od decyzji prokuratury. Sąd w Szubinie odwołanie rozpatrzył i wytknął śledczym, co zrobili nie tak.
Prokuratura Rejonowa w Mogilnie na mocy decyzji prokuratora okręgowego od 21 stycznia prowadzi czynności w sprawie utrudniania przetargu publicznego. Postępowanie prowadzone jest w oparciu o art. 305 §1 kodeksu karnego i art. 233 §6 kk. 18 kwietnia tego roku Prokuratura Rejonowa w Mogilnie umorzyła postępowanie w sprawie utrudniania przetargów publicznych przeprowadzonych przez Nadleśnictwo Szubin. Organ ścigania uznał, że brak mu danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstw z art. 305 §1 kk i art. 233 §6 kk.
Na powyższe postanowienie złożył zażalenie pokrzywdzony Andrzej Wolnik. Podniósł, że prokurator nieprawidłowo przyjął, że nadleśniczy nie jest funkcjonariuszem publicznym. Prokuratura, zdaniem Andrzeja Wolnika, w toku postępowania nie wyjaśniła wszystkich istotnych okoliczności.
Nie wyjaśniono między innymi, czy nie ma powiązań prywatnych i majątkowych pomiędzy byłym nadleśniczym Krzysztofem K. a podmiotami uczestniczącymi w przetargach. Nie ustalono sprawy złożenia przez byłego nadleśniczego oświadczenia o braku lub istnieniu takich powiązań. Oświadczenie takie wymagane jest na podstawie zapisów prawa zamówień publicznych. Pokrzywdzony domagał się też przesłuchania świadków, którzy mogliby wyjaśnić kwestię powiązań nadleśniczego z podmiotami uczestniczącymi w przetargach.
Sąd w postanowieniu z 28 października uznał zażalenia Andrzeja Wolnika za zasadne. Uznał też, że postanowienie o umorzeniu śledztwa przez Prokuraturę Rejonową w Mogilnie zostało wydane przedwcześnie, bez dokładnego sprawdzenia, czy nadleśniczy złożył oświadczenie wymagane przez prawo zamówień publicznych, czy nie. Jeśli tak, to czy podane przez niego okoliczności są zgodne z prawdą. Sąd przyznał skarżącym rację również w tym, że prokurator nieprawidłowo uznał, iż nadleśniczy nie jest funkcjonariuszem publicznym. W związku z tym dalsze czynności były już wadliwe. Prokuratura zadała sobie dużo trudu i przesłuchała świadków, o których wnioskowali pokrzywdzeni, ale zeznania budzą wątpliwości sądu, co do sposobu ich złożenia. Sąd w Szubinie wskazał, że wystarczy przeanalizować treść protokołów z ich zeznań, aby stwierdzić, że w wielu przypadkach są wręcz identyczne, co sugeruje, że sporządzone były na zasadzie kopiuj-wklej, a świadek wyłącznie je podpisywał. Szubiński sąd zalecił prokuraturze w Mogilnie wyjaśnić te wszystkie rzeczy w toku dalszego postępowania.
Zastępca prokuratora rejonowego w Mogilnie Anna Jackowska powiedziała, że znana jest treść postanowienia sądu w Szubinie. W związku z tym, że postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało uchylone, postępowanie jest kontynuowane i w jego toku uwzględnione będą wskazówki Sądu Rejonowego w Szubinie. Materiały zostaną uzupełnione, poprawione i zweryfikowane. Sprawa jest w toku.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 11687 (46/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze