Reklama

Zmarł Tadeusz Szóstak - pionier samorządu gminnego w Barcinie, radny, kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej

13/02/2024 18:09

Msza pogrzebowa Ś.P. Tadeusza Szóstaka odbędzie się 17 lutego o 11.00 w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Barcinie. Zmarły spocznie na cmentarzu parafialnym św. Jakuba w Barcinie. O wspomnienie osoby byłego przewodniczącego Rady Miejskiej w Barcinie poprosiliśmy jego córkę oraz przyjaciela i byłego kolegę z Rady Miejskiej Andrzeja Szczepańskiego i Ewę Gołąb, która w tamtym czasie sprawowała funkcję burmistrza Barcina.

13 lutego zmarł w wieku 76 lat Tadeusz Szóstak, jeden z pionierów samorządu gminnego w Barcinie, radny Rady Miejskiej przez trzy kadencje od 1990 do 2002 r., w tym przez pewien czas wiceprzewodniczący i przewodniczący tejże Rady.

Na świat przyszedł 6 lipca 1947 r. w Kromolicach w województwie wielkopolskim. Jako dziecko przeprowadził się wraz z rodziną do Barcina. Było to związane z pracą jego taty. Otóż Franciszek Szóstak był pracownikiem Polskich Kolei Państwowych i dostał etat w naszych okolicach. Zamieszkali na starym mieście w Barcinie, zresztą nowych osiedli wówczas jeszcze nie wybudowano. Tadeusz Szóstak zdobył trudny i wymagający zawód technika budowy dróg i mostów. Swoją pracę zawodową zaczął od kolei w Bydgoszczy, a następnie związał się na wiele lat z sektorem gospodarczym miasta Barcina. Był kierownikiem Zakładu Gospodarki Komunalnej. Wówczas mieściła się ta gminna komórka organizacyjna w sąsiedztwie siedziby Gromadzkiej Rady Narodowej, w tym samym budynku, czyli de facto przy ratuszu w ówczesnym Barcinie, który mieścił się na ul. Wyzwolenia. Jako szef komunalki Tadeusz Szóstak kierował wieloma ważnymi przedsięwzięciami dla przestrzeni publicznej w mieście. Było to organizowanie skwerów, pierwszego wysypiska śmieci (przy drodze do Mamlicza, zaraz za rogatkami ówczesnego Barcina) i wielu innych przedsięwzięć.

Reklama

Był żonaty z Urszulą. Ślub cywilny zawarli 1 października 1968 roku w Bydgoszczy. Ślub kościelny odbył się pięć dni później w parafii w województwie lubelskim, z którego pochodziła pani Urszula. Doczekali się jednej córki i jednego wnuka i to oni byli zawsze największym szczęściem Urszuli i Tadeusza. Zapytani o najradośniejszy moment w życiu, państwo Szóstakowie bez wahania wymieniali niezmiennie narodziny córki, a potem wnuka. To właśnie oni byli najważniejsi dla pana Tadeusza poza sferą publiczną życia. Prywatnie Tadeusz Szóstak interesował się też bardzo historią. Miał dużą wiedzę na ten temat. Pasjonował się oczywiście także historią Barcina. W dużej mierze  to dzięki niemu w ostatnich latach nastąpił w świadomości barcinian renesans kościoła ewangelickiego pw. św. Marcina. Chodzi o to, że Tadeusz Szóstak jako szef ZGK najpierw musiał nadzorować sprzątanie i rekultywację terenu po rozebranym na polecenie władz komunistycznych kościele koło starej poczty. Później organizował ze swoją brygadą zagospodarowanie terenu po rozebranym kościele na skwerek miejski. Tadeusz Szóstak podarował wówczas na pamiątkę klucz do wrót kościoła swojej przyjaciółce Ewie Mazur. Odlew tego klucza znajduje się na miniaturze kościoła, która została odlana z brązu i posadowiona na cokole w centralnym punkcie dzisiejszego skweru w zeszłym roku. Na pamiątkę tego kościoła.

Reklama

Po przemianach ustrojowych w Polsce zaangażował się również w działalność przedsiębiorczą w dziedzinie handlu. Później pracował jeszcze w Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy w Barcinie. Od 1990 r. zaangażował się w tworzenie zrębów samorządności w Barcinie. Jako radny i przez pewien czas szef Rady Miejskiej w Barcinie dał się poznać jako osoba wyważona, merytoryczna, zdolna do dialogu ze wszystkimi siłami politycznymi w tejże Radzie oraz z ówczesną burmistrz Ewą Gołąb, o co wcale łatwo nie było. Przy całych swoich kompetencjach merytorycznych - co podkreśla jeden z jego kolegów radnych z początku lat dziewięćdziesiątych, Andrzej Szczepański - był Tadeusz Szóstak po prostu dobrym, przyjacielskim człowiekiem, z którym łatwo i przyjemnie utrzymywało się kontakty prywatne. Zresztą panowie przyjaźnili się aż do śmierci Tadeusza. Często też się odwiedzali, tym bardziej, że mieszkali na tym samym osiedlu domków jednorodzinnych w Barcinie.

Zadzwoniliśmy również do Ewy Gołąb, która obecnie mieszka w Inowrocławiu. Była burmistrz Barcina przyjęła ze smutkiem informację o śmierci Tadeusza Szóstaka. Ewa Gołąb wspomina go jako bardzo dobrego człowieka. - Posiadał duże pokłady empatii, a jego intencje zawsze sprowadzały się do tego, by nie krzywdzić drugiego człowieka, to był bardzo pozytywny, miły człowiek. Nie tylko był przewodniczącym Rady, ale przede wszystkim był człowiekiem. Jako szef rady zawsze pozwalał mi dokształcać się, podwyższać kwalifikacje, nie robił problemów, gdy chciałam uczestniczyć w szkoleniach. Pomagał mi i doradzał, ale też sprawował kontrolę nad moją pracą jako przewodniczący Rady. Koncentrował się na współpracy, zawsze znajdował czas dla samorządu i dla burmistrza. Był świetnym człowiekiem - wspomina go Ewa Gołąb.

Reklama

Tadeusz Szóstak wycofał się z życia politycznego w Barcinie po 2002 r. i przegranych wyborach na burmistrza.

Edyta Szóstak-Ławińska, córka zmarłego jest oczywiście w głębokim smutku, ale przez łzy, które płyną jej z oczu, przebija się też uśmiech w sercu i głęboka wdzięczność za miłość, którą Tadeusz Szóstak obdarowywał ją oraz pozostałą rodzinę przez całe swoje życie.

Pogrzeb Ś.P. Tadeusza Szóstaka odbędzie się w sobotę 17 lutego. Msza św. pogrzebowa zaplanowana został o 11.00 w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Barcinie. Zmarły spocznie na cmentarzu parafialnym św. Jakuba przy ul. Żnińskiej w Barcinie.

Reklama

Cześć Jego Pamięci!

Karol Gapiński

PO9R2

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/07/2024 14:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości