Ten znak przed dojazdem do skrzyżowania ul. Kopernika z ul. Mickiewicza stał na tyle blisko przejścia dla pieszych, że ostatnio jedna z mieszkanek się o niego uderzyła. Znak miał zostać zawieszony na słupie lampy. Przyjechał to zrobić pracownik jednej z firm z Mogilna. fot. Karol Gapiński
Żnin, ul. Kopernika , przejście, znak
Znak przeniesiony na lampę
Mieszkanka osiedla bloków w Żninie korzystając z przejścia dla pieszych przy ul. Kopernika, ze względu na ciasnotę chodnika, którą powodowały blisko siebie ustawione: znak drogowy i lampa uliczna, nie zmieściła się w wolnej przestrzeni i uderzyła głową w znak.
Przejście dla pieszych na ul. Kopernika znajduje się przed dojazdem do skrzyżowania z ul. Mickiewicza. Niedawno zostały tam namalowane pasy. Tak się składa, że przejście znajduje się w miejscu, w którym stały bardzo blisko siebie: słup z lampą uliczną i znak drogowy. Dodatkowo chodnik jest dość wąski, co przechodniom utrudniało sprawne przemieszczanie się przy zejściu z pasów na ów chodnik. Jedna z pań, która prosiła nas później o interwencję, uderzyła z tego powodu głową w słup, na którym umieszczony był znak drogowy.
Ryszard Parjaska, specjalista do spraw dróg w Urzędzie Miejskim w Żninie poinformował, że przetarg na oznakowanie pionowe i poziome ulic w Żninie wygrała firma Inter-Mal z Mogilna. - Przejście w tym miejscu musi być. Wcześniej firma namalowała pasy. Daliśmy im jeszcze polecenie, aby przenieśli ten znak i w ten sposób uczynili przejście chodnikiem szersze - mówi Ryszard Parjaska.
We wtorek przed południem na ul. Kopernika pojawił się pracownik firmy z Mogilna i stwierdził, że nie został wcześniej dobrze poinformowany o szczegółach zadania. Otóż był przygotowany na przestawienie znaku wraz ze słupkiem, a okazało się na miejscu, że chodzi o przeniesienie tego znaku na słup lampy oświetleniowej. Dlatego pracownik ten nie przywiózł ze sobą potrzebnej klamry do zapięcia znaku na słupie lampy i musiał się po nią wrócić do Mogilna. Tak też się stało i po kilku godzinach znak ze słupka został przewieszony na lampę.
Karol Gapiński, 20 XI 2013
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze