Podczas lutowej sesji radny Paweł Marciniak poprosił o wpisanie do protokołu obrad ze styczniowego posiedzenia poprawki. Dotyczyła pism burmistrza w sprawie gminnego konta na Facebooku. Chce jasnego wpisu w kwestii odpowiedzi na zadane pytania, ponieważ w jednym włodarz jakoby potwierdza istnienie profilu, a w drugim zaprzecza. Zachodzi pytanie, które jest prawdziwe. Nie wiadomo jego zdaniem kto prowadził, wyłączył możliwość komentarzy i skasował konto Gmina Łabiszyn. Problem istnieje od chwili złożenia w tejże sprawie oficjalnej prośby o wyjaśnienie przez miejscowe Stowarzyszenie Uczciwa Gmina.
– To nie było przedmiotem prac rady miejskiej. Było nim sprawozdanie komisji skarg i wniosków, która sprawę procedowała. Jeżeli pojawiły się jakiekolwiek niejasności to powinny być uwzględnione w protokole komisji skarg i wniosków, a nie tym z obrad rady. My jako rada się tym nie zajmowaliśmy – twierdzi przewodniczący Maciej Banaś.
- Protokół ma zwięźle przedstawiać to co dzieje się na sesji. Jeżeli tego typu zarzuty były podczas sesji zgłaszane to należy je wprowadzić do protokołu. W przeciwnym razie nie ma powodu, aby to zrobić – wyjaśnia radca prawny urzędu…
Marciniak wystąpił z wnioskiem formalnym w tejże sprawie wobec braku zdecydowania, co do sposobu potraktowania jego wątpliwości. Głosowanie zakończyło się sprzeciwem 12 radnych. Jedynie Marcin Cięgotura oraz Marciniak poparli wniosek zatem w posesyjnym protokole żadnych zmian nie będzie.
16 grudnia minionego roku Stowarzyszenie Uczciwa Gmina zażądało zobowiązania włodarza do udzielenia odpowiedzi na zarzuty, co do zachowania bezstronności i rzetelności oraz podjęcia prób zmiany zasad prowadzenia gminnej strony internetowej. „Postępowanie burmistrza Łabiszyna narusza zasadę jawności życia publicznego wynikającą z art. 61 Konstytucji RP, utrudnia mieszkańcom ocenę i kontrolę działań władzy oraz podważa zaufanie mieszkańców do organów gminy” oto fragment wypowiedzi prezesa zarządu Krzysztofa Panka.
– Komisja nie doszukała się w piśmie języka, który miałby wskazywać, że pan burmistrz jest stronniczy, nierzetelny. Jeżeli chodzi o przywracanie komentarzy na profilu gminy to rada miejska nie może bez podstawy prawnej burmistrzowi, czy każdemu innemu podmiotowi nakazać określone działania w tym wynikające ze skargi. […] Urząd nie zlecał żadnym jednostkom gminy, ani osobom zatrudnionym prowadzenia konta gminy na Facebooku”. – wyjaśniła podczas styczniowej sesji, po rozmowie z burmistrzem przewodnicząca komisji skarg i wniosków Martyna Grzeczka. Jej i włodarza zdaniem nie ma śladu dokumentacji potwierdzającej istnienie konta jako oficjalnie reprezentującego gminę.
Marcin Cięgotura jako jeden z niewielu radnych ze zrozumieniem przyjmuje wątpliwości stowarzyszenia. Dał temu wyraz w styczniu mówiąc: - Przedstawiciel stowarzyszenia twierdzi, że profil jest oficjalny chociażby dlatego, że wchodząc na stronę urzędu jest tam zakładka Facebook. Ona z automatu przenosi na gminną. W 2015 roku był wpis, że to oficjalny profil miejskiego urzędu. Zatem na jakiej podstawie ktoś z zewnątrz udostępnia informacje urzędu, używa jego logo i nazwy. Po adresem profilu jest również gminny mail. Skoro nie wiemy kto jest administratorem profilu to na jakiej podstawie ktoś używa tego maila podobnie jak adresu do korespondencji. Zachodzi pytanie czy były prowadzone działania w kierunku zaprzestania takich praktyk. Stowarzyszenie na komisji przedstawiło dodatkowe dowody i wnioski, które nie zostały uwzględnione. W mojej ocenie sprawa nie jest do końca wyjaśniona i przeznaczona do zamknięcia dzisiaj.
Styczniowa dyskusja zakończyła się uznaniem skargi Stowarzyszenia Uczciwa Gmina na działania burmistrza za bezzasadną. Zadecydowało o tym 12 radnych, a Marcin Cięgotura, Renata Drożniakiewicz i Paweł Marciniak wyrazili sprzeciw. Próba powrotu do tematu przez Marciniaka się nie powiodła.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze