Reklama

Bez nadzoru archeologa i z kontrolą Urzędu Marszałkowskiego

Wstrzymana budowa ścieżki rowerowej w ciągu drogi powiatowej nr 2335C Gąsawa - Bożejewice na odcinku Gąsawa - Biskupin odbywała się nie tylko na prywatnych polach rolników, ale również bez nadzoru archeologicznego, który jest elementem koniecznym przy realizowaniu inwestycji nieopodal obiektów zabytkowych - w tym przypadku w pobliżu najsłynniejszego stanowiska archeologicznego w Polsce. Kontrolę w zakresie projektu wszczął ponadto Urząd Marszałkowski.

Po raz kolejny przypomnijmy, że roboty związane z wytyczaniem ścieżki rowerowej, zlecone przez Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie, rozpoczęły się pod koniec marca i realizowała je firma Dom-Bruk Paweł Domagała z Januszkowa. Inwestycja, która docelowo ma mieć blisko 1,5 km długości i połączyć Biskupin z Gąsawą, została wstrzymana po interwencji miejscowych rolników, którzy natychmiast zorientowali się, że ciężki sprzęt wywozi ziemię z ich pól uprawnych, dodatkowo niszcząc zasiewy i strukturę gleby.
Zarówno Starostwo Powiatowe w Żninie, jak i ZDP przyznali się do popełnionego błędu (oficjalnie dotyczy to obecnie działki o numerze 200/1 - najbliższej Muzeum Archeologicznego w Biskupinie), w skrócie obwiniając za zaistniałą sytuację geodetę, który w 1965 r. dopuścił do pomyłki - wykonał rozgraniczenie i nie naniósł go na mapy ewidencyjne.
Wątpliwości dotyczą jeszcze kilku innych działek. Na dwóch z nich 30 kwietnia a następnie 6 maja dojdzie do geodezyjnego wznowienia bądź ustalenia granic. Dopiero wówczas wyceną gruntów zajmie się powołany rzeczoznawca. Powiat planuje bowiem odkupić ziemię od rolników, aby móc realizować zadanie zgodnie z pierwotnymi założeniami. Nie wszyscy właściciele są jednak skłonni ją sprzedać, otwarcie deklarując, że nie zrobią tego, jeśli zaproponowana cena będzie niezgodna z ich oczekiwaniami.
25 kwietnia podczas sesji Rady Miejskiej w Gąsawie do tematu ścieżki rowerowej odniosła się członkini Zarządu Powiatu w Żninie Józefa Błajet. - Jest to inwestycja społecznie oczekiwana przez bardzo wiele, wiele lat. Było kilka prób, żeby to zadanie zrealizować. Wydawałoby się, że pójdzie nam to wszystko gładko, bo jest wykonawca, jest dokumentacja, robimy i nagle okazało się, że przez czyjeś niedopatrzenie wiele lat temu, kiedy ktoś dokonywał rozgraniczenia i ustalenia granic, zmiany nie zostały naniesione na mapy. Projektant bazując na aktualnej, dostępnej mapie, widząc jaka jest szerokość pasa drogowego zaprojektował ten ciąg, po czym okazało się nagle, że wchodzimy na prywatne grunty. Ze strony powiatu jest oczywiście pełna deklaracja uregulowania sprawy. Nie pozwolimy sobie na to, żeby kogoś na siłę pozbawiać własności. Wiemy, że dla rolników liczy się każdy skrawek ziemi i to rozumiemy (...) - zaznaczyła Józefa Błajet.
- Oczywiście koszty ustalenia granic będą kosztami powiatu, jako inwestora - to po pierwsze. Po drugie deklarujemy w stosunku do właścicieli gruntów uregulowanie finansowe. Rozumiem, że nie przewidywali oni sprzedaży gruntów, ale skoro zaistniała taka sytuacja, to myślę, że postawa społeczna i obywatelska spowoduje, że przystaną na propozycję powiatu - kontynuowała. Podkreśliła ponadto, że przy dysponowaniu środkami publicznymi wiążąca jest wycena uprawnionego rzeczoznawcy, który uwzględni nie tylko wartość gruntu, ale również jego atrakcyjność, położenie i przeznaczenie. - Z tego co mi wiadomo część rolników jest skłonna przyjąć propozycje powiatu. Jeden właściciel jest nie do końca zainteresowany porozumieniem, ale mam nadzieję, że przy dobrej argumentacji, zapoznaniu się z naszą propozycją dojdzie do porozumienia - oceniła członkini zarządu, dodając, że jeśli jednak tak się nie stanie - ścieżka wzdłuż tej działki będzie w ostateczności przeprojektowana kosztem komfortu użytkowników.

Po raz kolejny przypomnijmy, że roboty związane z wytyczaniem ścieżki rowerowej, zlecone przez Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie, rozpoczęły się pod koniec marca i realizowała je firma Dom-Bruk Paweł Domagała z Januszkowa. Inwestycja, która docelowo ma mieć blisko 1,5 km długości i połączyć Biskupin z Gąsawą, została wstrzymana po interwencji miejscowych rolników, którzy natychmiast zorientowali się, że ciężki sprzęt wywozi ziemię z ich pól uprawnych, dodatkowo niszcząc zasiewy i strukturę gleby.
Zarówno Starostwo Powiatowe w Żninie, jak i ZDP przyznali się do popełnionego błędu (oficjalnie dotyczy to obecnie działki o numerze 200/1 - najbliższej Muzeum Archeologicznego w Biskupinie), w skrócie obwiniając za zaistniałą sytuację geodetę, który w 1965 r. dopuścił do pomyłki - wykonał rozgraniczenie i nie naniósł go na mapy ewidencyjne.
Wątpliwości dotyczą jeszcze kilku innych działek. Na dwóch z nich 30 kwietnia a następnie 6 maja dojdzie do geodezyjnego wznowienia bądź ustalenia granic. Dopiero wówczas wyceną gruntów zajmie się powołany rzeczoznawca. Powiat planuje bowiem odkupić ziemię od rolników, aby móc realizować zadanie zgodnie z pierwotnymi założeniami. Nie wszyscy właściciele są jednak skłonni ją sprzedać, otwarcie deklarując, że nie zrobią tego, jeśli zaproponowana cena będzie niezgodna z ich oczekiwaniami.
25 kwietnia podczas sesji Rady Miejskiej w Gąsawie do tematu ścieżki rowerowej odniosła się członkini Zarządu Powiatu w Żninie Józefa Błajet. - Jest to inwestycja społecznie oczekiwana przez bardzo wiele, wiele lat. Było kilka prób, żeby to zadanie zrealizować. Wydawałoby się, że pójdzie nam to wszystko gładko, bo jest wykonawca, jest dokumentacja, robimy i nagle okazało się, że przez czyjeś niedopatrzenie wiele lat temu, kiedy ktoś dokonywał rozgraniczenia i ustalenia granic, zmiany nie zostały naniesione na mapy. Projektant bazując na aktualnej, dostępnej mapie, widząc jaka jest szerokość pasa drogowego zaprojektował ten ciąg, po czym okazało się nagle, że wchodzimy na prywatne grunty. Ze strony powiatu jest oczywiście pełna deklaracja uregulowania sprawy. Nie pozwolimy sobie na to, żeby kogoś na siłę pozbawiać własności. Wiemy, że dla rolników liczy się każdy skrawek ziemi i to rozumiemy (...) - zaznaczyła Józefa Błajet.
- Oczywiście koszty ustalenia granic będą kosztami powiatu, jako inwestora - to po pierwsze. Po drugie deklarujemy w stosunku do właścicieli gruntów uregulowanie finansowe. Rozumiem, że nie przewidywali oni sprzedaży gruntów, ale skoro zaistniała taka sytuacja, to myślę, że postawa społeczna i obywatelska spowoduje, że przystaną na propozycję powiatu - kontynuowała. Podkreśliła ponadto, że przy dysponowaniu środkami publicznymi wiążąca jest wycena uprawnionego rzeczoznawcy, który uwzględni nie tylko wartość gruntu, ale również jego atrakcyjność, położenie i przeznaczenie. - Z tego co mi wiadomo część rolników jest skłonna przyjąć propozycje powiatu. Jeden właściciel jest nie do końca zainteresowany porozumieniem, ale mam nadzieję, że przy dobrej argumentacji, zapoznaniu się z naszą propozycją dojdzie do porozumienia - oceniła członkini zarządu, dodając, że jeśli jednak tak się nie stanie - ścieżka wzdłuż tej działki będzie w ostateczności przeprojektowana kosztem komfortu użytkowników.
BEZ NADZORU ARCHEOLOGA?
Nieprawidłowości związane z inwestycją mogą dotyczyć jeszcze jednej kluczowej kwestii, a mianowicie niedopełnienia obowiązku prowadzenia stałego nadzoru archeologicznego. Budowa ścieżki rowerowej prowadzona jest przecież w okolicach najsłynniejszego stanowiska archeologicznego w Polsce.
- Inwestycja była z nami uzgodniona pod względem archeologicznym, wydaliśmy w tej sprawie opinię. Inwestor powinien natomiast wystąpić do nas o pozwolenie na badania archeologiczne i o takie nie wstąpił. Formalnie wiemy więc, że takiego nadzoru nie ma, bo nie mamy żadnej decyzji. W zeszłym tygodniu do Starostwa Powiatowego w Żninie została wysłana informacja, że jeśli nie poprawi się w tym zakresie, to zostanie na nie nałożona kara administracyjna - wytłumaczył w rozmowie z Pałukami kierownik bydgoskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu Janusz Flemming. Wspomniana kara za prowadzenie prac przy obiektach zabytkowych bez pozwolenia lub niezgodnie z pozwoleniem może wynieść od 500 do nawet 500.000 zł (art. 107d ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami).
Janusz Flemming podkreślił, że w przypadku tego zadania obowiązuje stały nadzór archeologa. - Operator koparki nie jest w stanie stwierdzić czy uszkodził zabytek, czy też nie. Musi to stale monitorować archeolog, który zweryfikuje, czy dany przedmiot lub warstwa mają wartość historyczną i powinny być chronione bądź przekazane do dalszych badań. Prawie cała gmina Gąsawa objęta jest strefą ochrony i większość obszaru podlega ochronie archeologicznej - usłyszeliśmy.
Na pytanie o to, czy wskazane przez konserwatora zabytków zaległości zostaną nadrobione dyrektor ZDP Adrian Kubicki odpowiedział: - Informuję, że ZDP jest w posiadaniu pozytywnej opinii Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz, że zostanie zlecony nadzór archeologiczny i do obowiązków archeologa będzie należeć spełnienia warunków zawartych w wydanej opinii.
TRWA KONTROLA
Z uwagi na fakt, że inwestycja Poprawa infrastruktury rowerowej na terenie powiatu żnińskiego - Budowa drogi dla rowerów w ciągu drogi powiatowej nr 2335C Gąsawa - Bożejewice na odcinku Gąsawa - Biskupin - etap I realizowana jest w ramach programu Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza,
23 kwietnia kontrolę projektu rozpoczął Wydział Kontroli Wdrażania EFRR w Departamencie Wdrażania Funduszy Europejskich dla Kujaw i Pomorza Urzędu Marszałkowskiego. Zadanie ma kosztować ponad milion złotych, a 85% tej kwoty pochodzić będzie z dofinansowania Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach OPPT Żnina, stąd jej zasadność.
- Kontrola polega na ocenie prawidłowości realizowanej inwestycji. Czynności kontrolne są w toku, trwa analiza zgromadzonej dokumentacji. Dodatkowo zespół kontrolujący czeka na pisemne wyjaśnienia ze strony beneficjenta w przedmiotowej sprawie. Na tym etapie wskazywanie potencjalnych nieprawidłowości czy ewentualnych konsekwencji byłoby przedwczesne - poinformowała gazetę Barbara Jesionowska, dyrektorka Departamentu Wdrażania Funduszy Europejskich dla Kujaw i Pomorza w Urzędzie Marszałkowskim.

Reklama

AUTOR: Justyna Kulpińska



Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/05/2025 14:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości