Pomimo zawiadomienia przez burmistrza Żnina CBA nie podjęło wyjaśnienia sprawy umowy między Muzeum Ziemi Pałuckiej a właścicielem machin oblężniczych na prowadzenie ekspozycji w Wenecji. Żniński ratusz o swoich podejrzeniach zawiadomił również inne instytucje.

Pod koniec września ub.r. pisaliśmy, że w związku z wnioskami z audytu, który w Muzeum Ziemi Pałuckiej prowadził z ramienia Urzędu Miejskiego w Żninie Waldemar Wajgelt, burmistrz zdecydował się powiadomić organy ścigania o podejrzeniu nieprawidłowości.
Ratusz poinformował wówczas, że z prawnego i ekonomicznego punktu widzenia wątpliwości audytora wzbudziła podpisana 31 października 2013 r. (a aneksowana 16 lutego 2015 r.) umowa o wspólnym przedsięwzięciu polegającym na prowadzeniu działalności turystyczno-edukacyjnej na terenie ruin zamku i podzamcza w Wenecji (maszyny oblężnicze). Z dokumentów kontrolowanych przez audytora wynika, że zamówienie to, opiewające na znaczną kwotę, zostało dokonane z pominięciem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych (co było zdaniem audytora naruszeniem dyscypliny finansów publicznych i w konsekwencji mogło być działaniem na szkodę jednostki). Warunki finansowe umowy są, zarówno w ocenie audytora, jak i burmistrza, niekorzystne dla gminy Żnin. Wynika to z zapisów, na podstawie których gmina Żnin zobowiązana jest do przekazywania wykonawcy usługi znacznej części wpływów opłat z biletów - od 20% w roku 2014 do ponad 30% (po dokonaniu aneksu do umowy: 33%) w latach 2016-2018 oraz do ponoszenia kosztów funkcjonowania wystawy.
Z wnioskami audytora zupełnie nie zgadzał się Bartosz Styszyński, właściciel machin prezentowanych w Wenecji. Jakkolwiek w kręgu zainteresowania, według burmistrza, powinien być m.in. były dyrektor MZP w Żninie oraz główny księgowy, to jednak właśnie Bartosz Styszyński uważa, że wnioski wyciągnięte w efekcie audytu w MZP uderzają w jego dobre imię.
Właściciel machin złożył dwa pozwy sądowe przeciwko Muzeum Ziemi Pałuckiej. Pierwszy dotyczy ochrony dóbr osobistych. Przedsiębiorca walczy w nim o dobre imię oraz 2.000 zł dla Domu Dziecka Słoneczna Przystań w Kołdrąbiu. Drugi pozew dotyczy zaległości muzeum wobec Bartosza Styszyńskiego z płatnościami za rok turystyczny 2016.
Zapytaliśmy rzecznika Urzędu Miejskiego w Żninie, na jakim etapie jest sprawa z powództwa właściciela machin oraz czy i jakie organa ścigania zawiadomił o podejrzeniu nieprawidłowości burmistrz Żnina. Przypomnijmy, że według zapowiedzi z jesieni miało to być Centralne Biuro Antykorupcyjne.
- W związku z nieprawidłowościami stwierdzonymi w audycie nr AW.1720.3.2015 („Ocena prawidłowości funkcjonowania Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie“) Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie wypowiedziało ze skutkiem natychmiastowym umowę z dnia 31 października 2013 r. o wspólnym przedsięwzięciu polegającym na prowadzeniu działalności turystyczno-edukacyjnej na terenie ruin zamku i podzamcza w Wenecji. O stwierdzonych nieprawidłowościach i uchybieniach zawiadomiono: 1) Regionalną Komisję Orzekającą o Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Bydgoszczy, 2) Prezesa Zamówień Publicznych, 3) Wydział Zamiejscowy Delegatury CBA w Gdańsku i Ośrodek Zamiejscowy w Żninie Prokuratury Rejonowej w Szubinie. Na dzień dzisiejszy posiadamy informację, że wszystkie organy poza CBA podjęły postępowania wyjaśniające w przedmiotowej sprawie - przekazał Dawid Kolasa, opierając się na informacji od radcy prawnego reprezentującego żniński Urząd.
Rzecznik dodał, że wykonawca - Bartosz Styszyński Siege Studio - wytoczył powództwa przeciw Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie o naruszenie dóbr osobistych oraz o zapłatę dodatkowego (zdaniem Bartosza Styszyńskiego należnego) wynagrodzenia za okres, w którym obowiązywała przedmiotowa umowa.Obie sprawy są w toku.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1300 (2/2017)
Inne teksty na ten temat:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze