Gmina Szubin analizuje pod względem prawnym możliwość wyjścia ze Związku Gmin Kcynia, Nakło, Szubin. Mimo tego, że składowisko w Rozwarzynie nie działa, gmina Szubin musi płacić podatek od nieruchomości, ponieważ przez 30 lat od likwidacji trwać musi monitoring zrekultywowanego składowiska.
Związek Gmin Kcynia, Nakło, Szubin został utworzony w 1998 roku. Statut Związku mówi, iż jego zadaniem jest budowa i eksploatacja wspólnego wysypiska odpadów komunalnych w miejscowości Rozważyn (pisownia oryginalna) i świadczenie usług w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi. Zakład Gospodarki Odpadami w Rozwarzynie został zlikwidowany 31 grudnia 2012 r. na podstawie uchwały nr IX/33/2012 Zgromadzenia Związku Gmin Kcynia, Nakło, Szubin z 14 listopada. Mimo że składowisko zostało zlikwidowane, to przez 25 lat Związek Gmin musi prowadzić jego monitoring, płacić m.in. składki członkowskie, które w części są przeznaczane np. na badania wód gruntowych, gazów itp.
Na posiedzeniu komisji gospodarki komunalnej, mieszkaniowej, ładu i porządku publicznego burmistrz Szubina Artur Michalak powiedział, że gmina Szubin rozważa wyjście ze Związku Gmin.
- Analizujemy pod względem prawnym tę decyzję. Trzeba wziąć też pod uwagę konsekwencje finansowe, jeżeli takie będą. W latach ubiegłych gmina Szubin ponosiła wysokie koszty uczestnictwa w tym związku - ok. 150.000 zł rocznie. W roku ubiegłym na mój wniosek obniżyliśmy tę składkę do ok. 2.400 zł, ale w obecnym według kalkulacji musimy znów zapłacić ok. 90.000 zł. Taka sytuacja jest dla naszej gminy nieakceptowalna. Pryzma śmieci w Rozwarzynie jest bezpieczna. Dążymy konsekwentnie do maksymalnego obniżenia kosztów obsługi wysypiska - argumentuje Artur Michalak.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1309 (11/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze