Reklama

Czy retencja między Wapiennem a Szczepankowem zakłóciła naturalny spływ wody z pola?

09/05/2024 16:00

Pod postem na naszym profilu Facebooku znalazł się wpis krytykujący projekt retencji wody do lasu szczepanowskiego. Według przedstawionej tezy, projekt był zły i niekonsultowany z sąsiadem, a w rezultacie został podniesiony poziom wód ponad pola uprawne. Nadleśnictwo Gołąbki odpowiada, że przyczyną zalania nie była retencja, ale zasypany i niekonserwowany w ostatnich latach rów melioracyjny oraz poziom opadów atmosferycznych, który pod koniec ostatniej zimy był znacznie wyższy, niż średnie z ostatnich lat. Gdy przyjdzie susza, retencja może się okazać dla rolników ratunkiem.

Pod koniec kwietnia na naszej stronie internetowej opublikowaliśmy artykuł o retencji w Szczepankowie, dzięki której to inwestycji wodą znów wypełniły się po około półwieczu tzw. Kacze Doły, czyli leśne jeziorka. Znajdują się one na skraju szczepankowskich pól. Retencja może zostać inwestycją roku w ogólnopolskim plebiscycie internetowym, stąd napisaliśmy o niej po raz kolejny na naszych łamach.

Artykuł w internecie nosił tytuł Retencja inwestycją roku 2023? Kacze Doły czekają na Twój głos (publikujemy go pod tym tekstem). Pojawił się pod nim na naszym profilu na Facebooku komentarz o takiej treści: "Woda to życie, ale i najbardziej uciążliwy żywioł. Przysłowiowa ,, RETENCJA " zakłóciła naturalny poziom spływu wód przez podniesienie nad poziom pól uprawnych stawów - odstojników z których słup wody wybija w niżej położonych uprawach tworząc rozlewiska i grząski teren. Zarządzający tym terenem nie widzą problemu sugerują odprowadzenie wody w górę tj. metr może więcej. Ogromny błąd projektanta, z problemem zostaje sąsiad, który wcześniej nie otrzymał żadnych informacji, uzgodnień". (pisownia oryginalna).

Reklama

fot. Karol Gapiński

Zaciekawieni tym komentarzem postanowiliśmy sprawdzić, co ma w tej sprawie do powiedzenia jako pomysłodawca inwestycji i inwestor Nadleśnictwo Gołąbki. Skontaktowaliśmy się z Magdaleną Kujawą, rzeczniczką prasową tej jednostki terenowej Lasów Państwowych. Okazało się, że nie była ona zaskoczona naszym pytaniem, bo uwagi te leśnicy otrzymali od rolnika  gospodarującego w okolicy Kaczych Dołów już kilka miesięcy wcześniej. Przypomnijmy, że miesiąc luty był nietypowo deszczowy nie tylko na Pałukach, ale na większości obszaru Polski. W marcu podtopione pola i drogi, a także tereny zielone w miastach oraz zalane piwnice budynków można było zaobserwować w wielu miejscach. Zresztą publikowaliśmy na ten temat kilka artykułów.

Reklama

Obfite opady też miały wpływ na podtopienia w Szczepankowie, ale był jeszcze jeden, kluczowy według Nadleśnictwa powód zalania pól: - Informujemy, że w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji zlecono sporządzenie specjalistycznej ekspertyzy technicznej dotyczącej stosunków wodnych na terenie przy granicy Nadleśnictwa Gołąbki. Według opracowania działania Nadleśnictwa Gołąbki związane z realizacją obiektów małej retencji w Leśnictwie Szczepanowo i Niedźwiedzi Kierz, nie doprowadziły do zmiany stanu wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Główną przyczyną zmiany stosunków wodnych na komentowanej działce, jest zasypany rów melioracyjny, który w ostatnich latach nie był odpowiednio konserwowany, co doprowadziło do powstania zalewiska - przekazała nam rzeczniczka prasowa Nadleśnictwa Gołąbki.

- Zgodnie z art. 205 Ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo Wodne, utrzymanie melioracji wodnych należy do zainteresowanych właścicieli gruntów, a jeżeli urządzenia te są objęte działalnością spółki wodnej działającej na terenie gminy lub związku spółek gminnych, w którym jest zrzeszona spółka wodna działająca na terenie gminy – do tej spółki lub tego związku spółek wodnych. Według zapisów art. 188 Ustawy Prawo Wodne, utrzymanie urządzeń wodnych należy do ich właścicieli i polega na eksploatacji, konserwacji oraz remontach w celu zachowania ich funkcji. Należy zaznaczyć, że spadki rowów przebiegających na omawianym terenie wskazują, że wody tego obszaru były odprowadzane do bezodpływowego zbiornika, a nie na obszary leśne. Dodatkowo w okresie ostatnich kilku miesięcy zarejestrowano opady na poziomie znacznie wyższym od przeciętnych, co doprowadziło do spływu wód i gromadzenia się ich w obniżeniach terenu. Biorąc pod uwagę znaczny deficyt wodny obserwowany w ostatnich latach, można wnioskować, że jest to sytuacja wyjątkowa i tereny miejscowo bardziej uwilgotnione szybko ulegną osuszeniu - dodała również Magdalena Kujawa.

Reklama

Karol Gapiński










kli_przyr

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/04/2025 12:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości