W poniedziałek na żnińskim osiedlu pojawiła się trójka młodych ludzi podających się za pracowników żnińskiej spółdzielni mieszkaniowej. W rzeczywistości nimi nie byli.
Do drzwi jednego z mieszkań w bloku przy ul. Browarowej 1 w Żninie w poniedziałek 9 stycznia zapukał ktoś, kogo lokatorka, jak się okazało po otwarciu przez nią drzwi, nie znała. Mimo to, wpuściła nieznajomych do mieszkania.
- Były to dwie kobiety i mężczyzna. Cała trójka w młodym wieku. Przedstawili się, że są pracownikami naszej spółdzielni mieszkaniowej i dokonują inspekcji stanu wodomierzy. Niby sprawdzają czystość wody i prawidłowość odczytów. Mieli ze sobą jakieś dokumenty, które miały sprawić, że będą wyglądali bardziej wiarygodnie, jako osoby upoważnione do kontroli wodomierzy. W rzeczywistości nie mieli takich upoważnień i nie byli wcale naszymi pracownikami - powiedział nam Zdzisław Goliński, wiceprezes i kierownik Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie.
Pani, która wpuściła rzekomych pracowników spółdzielni do mieszkania, po chwili zorientowała się, że nie są oni wcale z administracji osiedla, bo ona, jako długoletnia mieszkanka spółdzielni w Żninie, zna wszystkich pracowników tej administracji. - Zaczęła krzyczeć, a oni szybko opuścili mieszkanie, wyszli z bloku i zniknęli. Na szczęście niczego nie ukradli, bo wiele wskazuje na to, że z takim zamiarem przyszli. Być może nie byli to w ogóle mieszkańcy Żnina. Ponieważ zdarzały się już w przeszłości na naszym osiedlu takie przypadki, że metodą na odczyt wodomierzy ktoś nieuprawniony wchodzi do mieszkań, chcę zaapelować do mieszkańców o ostrożność. Jeśli w celu odczytania wodomierzy ma przyjść ktoś naprawdę z ramienia spółdzielni, to nigdy nie będzie to bez uprzedzenia. My bowiem minimum 3 dni przed wizytą kontrolną w mieszkaniach informujemy o tym na tablicy ogłoszeń na klatkach schodowych - powiedział Zdzisław Goliński.
Wiceprezes SM w Żninie poinformował o poniedziałkowym zdarzeniu dzielnicowego policji na teren osiedla, st. aspiranta Bartosza Kubisiaka. Z kolei sierżant sztabowy Wioleta Burzych, oficer prasowy w KPP w Żninie, poinformowała, że nie było w ostatnim czasie zgłoszeń dotyczących kradzieży dokonanych przez osoby podające się za pracowników spółdzielni. - Niemniej jednak warto zgłaszać od razu telefonicznie przypadki, gdy ktoś nieznany podaje się za pracownika administracji i chce wejść do mieszkania. Wtedy policjanci mogą tam się udać, celem choćby tylko wylegitymowania takich osób - powiedziała Wioleta Burzych.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1300 (2/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze