Zakłada się, że przynajmniej 60.000 zł będzie kosztował pomnik, który twórca z Poznania wykona na rynku starego Barcina. W tej kwocie zmieszczą się również tablica i wielonakładowa broszura informacyjna, które wraz z pomnikiem złożą się na realizację projektu Po Barcinie z Jakubem Wojciechowskim.

Urząd Miejski w Barcinie przygotował wizualizację, komputerowo wprowadzając projekt pomnika na zdjęcie rynku, w miejscu, gdzie postaci Jakuba Wojciechowskiego i Tadeusza Boya-Żeleńskiego z brązu staną już niedługo w rzeczywistości fot. Karol Gapiński
W starym Barcinie (nie licząc figury Matki Boskiej przy kościele św. Jakuba) nie ma żadnego pomnika. W tym roku powstaną dwa. O pomniku Chrystusa na Górze św. Wojciecha, w sprawie postawienia którego rozpoczęła się społeczna zbiórka pieniędzy, pisaliśmy w poprzednich numerach. Teraz na ostatni guzik dopinana jest inwestycja, którą zrealizuje gmina przy wsparciu środków unijnych.
Jednym z głównych symboli Barcina jest postać autora Życiorysu własnego robotnika, Jakuba Wojciechowskiego (ur.1884, zm. 1958), który ostatnie kilkadziesiąt lat życia spędził w Barcinie (w domu na ul. Kościelnej) i tutaj jest też pochowany wraz z małżonką. W 1935 r. został on uhonorowany przez Polską Akademię Literatury w Warszawie Złotym Wawrzynem za zasługi dla dobra literatury polskiej, w dużej mierze dzięki Tadeuszowi Boyowi-Żeleńskiemu.
17 czerwca przypada rocznica śmierci Jakuba Wojciechowskiego i być może do tego czasu uda się zrealizować projekt Po Barcinie z Jakubem Wojciechowskim i na rynku stanie odlany w brązie pomnik twórcy z Barcina i słynnego felietonisty. Postaci Jakuba Wojciechowskiego i Tadeusza Boya-Żeleńskiego będą nieco wyższe od naturalnego wzrostu mężczyzny. Grzegorz Smoliński, szef referatu promocji i pozyskiwania środków pozabudżetowych w barcińskim magistracie mówi, że chodzi o to, ażeby figury wyróżniały się i były widoczne. Będą to figury bez postumentu. Wszystko będzie miało sprawiać wrażenie, że dwaj twórcy spacerują sobie wśród współczesnych barcinian. Jakub Wojciechowski będzie w często przyjmowanej przez niego za życia pozie, czyli z rękoma splecionymi na plecach. Tadeusz Boy-Żeleński zaś będzie z otwartą książką w rękach.
Twórcą projektu pomnika jest artysta z Poznania Robert Sobociński. On również wykona pomnik. Na razie odlał z wosku model przyszłego pomnika, który przywiózł do Barcina i zaprezentował burmistrzowi Michałowi Pęziakowi. Grzegorz Smoliński dodaje, że artysta z Poznania znalazł na jednym z portali historycznych jedną z nielicznych wspólnych fotografii Jakuba Wojciechowskiego i Tadeusza Boya-Żeleńskiego i na niej oparł projekt pomnika, który stanie w Barcinie.Zakłada się, że projekt Po Barcinie z Jakubem Wojciechowskim kosztował będzie przynajmniej 60.000 zł. W ramach działania Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju dla operacji odpowiadających warunkom przyznania pomocy dla Małych projektów objętych Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 można liczyć na wsparcie projektu ze środków europejskich kwotą do 25.000 zł. Ratusz zamierza do 10 maja złożyć projekt z wnioskiem o dofinansowanie do Lokalnej Grupy Działania Pałuki - Wspólna sprawa, która zajmuje się rozpatrywaniem aplikacji w sprawie rozdziału środków w ramach tych działań.
Większość środków na projekt wyłoży gmina Barcin. Nie obędzie się bez przesunięć w budżecie, a referat promocji przeznaczy środki z własnej puli, pierwotnie przeznaczone na realizację innych przedsięwzięć (chodzi tu przede wszystkim o wydanie książki Zbigniewa Zwierzykowskiego, przedstawiającej stare pocztówki z Barcina).
Projekt Po Barcinie z Jakubem Wojciechowskim zakłada obok budowy pomnika również ustawienie tablicy informacyjnej oraz wydanie publikacji dotyczącej pisarza w robotniczej bluzie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 949 (16/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze