Reklama

Jest ponowna zgoda na budowę tuczarni w Marcinkowie Górnym

Burmistrz Gąsawy Jacek Superczyński wydał zgodę na budowę chlewni w Marcinkowie Górnym. Postępowanie w tej sprawie toczy się od blisko 4 lat, a planowana inwestycja od początku budziła opór i sprzeciw społeczny. Wobec powyższej decyzji stronom przysługuje teraz odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy w terminie 14 dni od daty doręczenia dokumentu. Decyzja zapadła 13 września.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2020 r. do Urzędu Gminy w Gąsawie wpłynął wniosek w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na „Budowie budynku inwentarskiego - chlewni na działce nr ewid. 51/2 w miejscowości Marcinkowo Górne". W planach inwestora Piotra Wierzchosławskiego jest postawienie budynku inwentarskiego - chlewni o wymiarach 32x83 m, która będzie mogła pomieścić maksymalnie 1.980 sztuk zwierząt, hodowanych w systemie bezściółkowym. Oprócz tego przewidziany jest przykryty, naziemny zbiornik na gnojowicę czy konfiskator na padłe zwierzęta. Maksymalna obsada budynku w jednostkach przeliczeniowych ma wynieść 277 DJP. 

W wielkim skrócie - postępowanie wszczął ówczesny wójt gminy Błażej Łabędzki. W połowie lipca 2021 r. sprawa wydania decyzji środowiskowej została jednak przekazana z Urzędu Gminy w Gąsawie, na terenie której położone jest Marcinkowo Górne, do Urzędu Gminy w Rogowie ze względu na pokrewieństwo wójta Gąsawy Błażeja Łabędzkiego z inwestorem. O wykluczeniu wójta Gąsawy zdecydowało Samorządowe Kolegium Odwoławcze na wniosek jednej ze stron postępowania - Stowarzyszenia Miłośników Przyrody Wierzba.

Reklama

Sprawę przejął Tomasz Michalczak, wójt Rogowa. W lipcu 2022 r. wójt wydał pozytywną decyzję środowiskową, która dała inwestorowi nadzieję na realizację planów. Stowarzyszenie Wierzba odwołało się od tej decyzji, a do odwołania dołączyło kontrraport. W październiku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Inwestor został wezwany do ustosunkowania się do kontrraportu i uzupełnienia złożonej dokumentacji. W kolejnych miesiącach wójt zlecił także wykonanie opinii biegłego na okoliczność ustalenia uciążliwości odorowych generowanych przez przedsięwzięcie, a następnie na początku 2024 r. ogłosił ponowny udział społeczeństwa w procedurze wydania decyzji środowiskowej.

Reklama

Po wyborach samorządowych, w związku z objęciem stanowiska burmistrza przez Jacka Superczyńskiego, Tomasz Michalczak wystąpił do SKO z pismem o przekazanie sprawy nowemu włodarzowi. I tak też się stało. Po otrzymaniu akt, burmistrz poinformował strony postępowania o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do dnia 18 sierpnia z uwagi na bardzo obszerny zakres dokumentacji oraz skomplikowany charakter sprawy. Następnie w dniu 14 sierpnia powiadomił je o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym, wyznaczając przewidywany termin załatwienia sprawy do 13 września.

Analizując materiał sprawy według kryteriów środowiskowych, w tym uwzględniając stanowisko Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy w zakresie ochrony środowiska, stanowisko Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Żninie w zakresie ochrony zdrowia i życia ludzi oraz stanowisko Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w Bydgoszczy w zakresie wpływu przedsięwzięcia na stan jednolitych części wód oraz na realizację celów środowiskowych - włodarz dokonał oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia (szczegółowe rozwinięcie dostępne jest w BIP Urzędu Miasta i Gminy w Gąsawie). Inwestor został też zobowiązany do podjęcia szeregu działań oraz spełnienia licznych warunków i wymogów, aby planowane przedsięwzięcie nie oddziaływało negatywnie na środowisko i ludzi.

Reklama

Warto na dłużej zatrzymać się przy odniesieniu burmistrza do zarzutów zawartych w pismach oraz w związku z przeprowadzoną otwartą dla społeczeństwa rozprawą administracyjną. - Odnosząc się do złożonych uwag i protestów należy na wstępie wskazać, że katalog przesłanek odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dopuszczalnych przez ustawę o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko jest bardzo ograniczony. Przesłankami tymi są: − niezgodność lokalizacji przedsięwzięcia z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, − odmowa uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia przez organ współdziałający, − brak zgody inwestora na realizację przedsięwzięcia w wariancie proponowanym przez inwestora, w sytuacji, gdy organ skorzysta z możliwości przewidzianej w art. 81 ust. 1 ustawy, − wykazanie znaczącego negatywnego oddziaływania na obszar Natura 2000 przy jednoczesnym braku spełnienia przesłanek z art. 34 ustawy o ochronie przyrody. W przypadku, gdy żadna z tych przesłanek w sprawie nie występuje (tak jak w niniejszym postępowaniu), organ gminy nie ma podstaw do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a takiej odmownej decyzji domagali się protestujący. Organ prowadzący postępowanie winien ograniczyć się jedynie do zbadania, czy zamierzone oddziaływanie mieści się w wyznaczonych przez przepisy granicach oraz czy przy zachowaniu odpowiednich warunków nie prowadzi do zagrożenia środowiska. Jeżeli oddziaływanie zamierzonej inwestycji nie przekracza wyznaczonych przepisami standardów, a takie właśnie wnioski wynikają z ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego i przepisów prawa, brak jest podstaw do ustalenia środowiskowych uwarunkowań - czytamy w uzasadnieniu decyzji. 

Na zacytowanie zasługuje także fragment dotyczący podsumowania informacji zawartych w raporcie i jego uzupełnieniach. - (...) Są na tyle szczegółowe, że na ich podstawie można w pełni ocenić oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. W dokumentacji tej wykazano, że planowane przedsięwzięcie, zarówno na etapie realizacji, eksploatacji i likwidacji zgodnie z przedstawionymi założeniami projektowymi nie spowoduje przekroczenia standardów emisyjnych oraz standardów jakości środowiska. Planowane przedsięwzięcie po zrealizowaniu zgodnie z zaproponowanymi rozwiązaniami techniczno-technologicznymi i organizacyjnymi nie będzie stwarzało zagrożenia dla środowiska czy zdrowia ludzi - czytamy.

Reklama

Zaznaczmy, że decyzja została wydana 13 września. Od chwili jej doręczenia stronom przysługuje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy terminie do 14 dni za pośrednictwem burmistrza Jacka Superczyńskiego. Jeśli się tak nie stanie - decyzja stanie się ostateczna i prawomocna. Należy też pamiętać, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie upoważnia do rozpoczęcia robót budowlanych. Inwestor musi dołączyć ją do wniosku o wydanie decyzji, a jego złożenie powinno nastąpić w terminie 6 lat od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna.

Justyna Kulpińska

Reklama






Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/09/2024 14:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości