Reklama

Kasa ucieka do Słupcy

Wykaszanie poboczy przy drogach gminnych, utrzymanie terenów zielonych w mieście i w niektórych sołectwach prowadzi zewnętrzna firma z Wielkopolski bądź też podwykonawca najmowany przez Zakład Usług Miejskich. Przyczyna jest prosta - ZUM nie ma wykaszarki.

     Gmina Janowiec Wielkopolski zawarła umowę z firmą Usługowo-Handlową Trans-Pol Pawła Sompolskiego z Cienin Kościelnych koło Słupcy na koszenie poboczy przy drogach gminnych. Firma ta wykosiła 116.800 mb poboczy o średniej szerokości 1 m. Za to zadanie wykonawca otrzymał 4.415 zł brutto.
     Informacja ta spotkała się z niezadowoleniem mieszkańców gminy, którzy uważają, że takie działania powinien na terenie gminy prowadzić miejscowy Zakład Usług Miejskich. Sugerują, że w ubiegłym roku ZUM otrzymał nowy traktor zakupiony za 100.000 zł ze środków budżetu gminy. Mimo że zaproponowana przez Trans-Pol cena jest bardzo korzystną, to i tak jest to blisko 4.500 zł, które mogłyby pozostać w gminie, gdyby akcji podjął się miejscowy ZUM.
     Skarbnik gminy Piotr Balcerek potwierdził, że zadanie to ZUM mógłby wykonać jako zlecone na mocy porozumienia, podobnie jak w przypadku porozumienia na utrzymanie zieleni na terenie miasta.
     Kierownik ZUM w Janowcu Zbigniew Czerwiński przyznał, że zakład mógłby takie zadanie wykonać, gdyby posiadał do tego właściwy sprzęt. - Przed zakupem nowego traktora rozważaliśmy inne rozwiązanie w postaci zakupu używanego ciągnika i wykaszarki, jednak ostatecznie decyzja zapadła na zakup nowego traktora. Obecnie wykaszania poboczy się nie podejmujemy z uwagi na brak kosiarki, na stanie nie mamy nawet kosiarki rotacyjnej, a wszystkie prace związane z wykaszaniem na terenie gminy zlecamy podwykonawcy - poinformował Zbigniew Czerwiński.
     Tak więc miejscowy ZUM nie jest sprzętowo przygotowany do takiego działania, sam wynajmuje podwykonawcę z wykaszarką na tereny zielone, które musi utrzymać w związku z zawartym z Urzędem zleceniem.
     Biorąc pod uwagę oczekiwania mieszkańców i ekonomiczne względy, przed radnymi stanęło nowe wyzwanie - rozpatrzenie nowej dotacji dla ZUM na zakup kosiarki, bo traktor już jest. Wówczas pieniądze, jakie dziś ZUM płaci podwykonawcy za utrzymanie zieleni w mieście i niektórych miejscach użyteczności publicznej na terenie wiejskim, zostałyby w kasie ZUM. Tak samo, jak w przypadku wykaszania poboczy przy drogach gminnych.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1326 (28/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości