Tomasz Gatka nie odpuszcza. Wczoraj zaniósł do Muzeum Ziemi Pałuckiej wniosek o udzielenie informacji publicznej.
fot. Karol Gapiński Żnin, burmistrz, Robert Luchowski, wydatki, remonty, wyjazdy, Urząd Miejski, Tomasz Gatka
Kuzynem go nie utemperują
Blisko 30 tysięcy złotych kosztował remont i zakup wyposażenia gabinetu burmistrza. Taką odpowiedź otrzymał mieszkaniec Żnina na swój wniosek o udzielenie informacji publicznej z Urzędu Miejskiego. Z odpowiedzi nie jest zadowolony i złożył kolejne wnioski. Żąda kserokopii rachunków i faktur w związku z wydawaniem pieniędzy na gabinet burmistrza i wyjazdy zagraniczne.
W ostatnich miesiącach kilkakrotnie próbowaliśmy uzyskać od burmistrza Żnina Roberta Luchowskiego, a także jego rzecznika Pawła Sikory szczegółowe informacje o kosztach remontu i zakupu wyposażenia do gabinetu włodarza. Pytaliśmy również o koszty wyjazdów zagranicznych burmistrza i delegacji do Niemiec, Francji i na Litwę. Prosił o to także radny opozycji Piotr Horka. Odpowiedzi, których udzielał Urząd Miejski, nie były jednak wyczerpujące.
Po lekturze naszych artykułów, w listopadzie wreszcie do działania postanowił przystąpić mieszkaniec Żnina Tomasz Gatka. Najpierw zadawał on swoje pytania dotyczące kosztów burmistrzowi za pośrednictwem portalu społecznościowego. - Odpowiedzi praktycznie nie było. Tylko półsłówka i zbywające mnie emotikony w postaci uśmiechniętych buziek. To tyle, co miał w tej sprawie do powiedzenia burmistrz. Nie jestem zresztą sam, który takie trudne pytania w Internecie zadaje burmistrzowi. Przyznam, że głosowałem rok temu na Roberta Luchowskiego i teraz mogę powiedzieć, że tego wyboru żałuję - opowiada Tomasz Gatka
27 listopada złożył on wniosek do burmistrza o udostępnienie mu informacji publicznej w tej sprawie. - Nie wnioskowałem o tę informację po to, żeby mieć ją dla siebie. Uważam, że skoro pan burmistrz krytykował i krytykuje poprzednią władzę, to sam powinien dawać przykład i być transparentny. A ja osobiście żadnych aspiracji politycznych nie mam. Myślę też, że burmistrz powinien się bardziej skupić na konkretnej pracy, a nie brylowaniu na portalach społecznościowych i konferencjach - wyjaśnia Tomasz Gatka. W ostatnich dniach otrzymał on odpowiedź z ratusza na swój wniosek o informację publiczną.
Zostały w niej przedstawione wydatki na zakupy materiałów i usług w związku z remontem i wyposażeniem gabinetu Roberta Luchowskiego. Podłoga krono dąb pomerania 31,96 m2 kosztowała budżet Żnina 1.786,62 zł. Koszt 10 listew podłogowych PCW to 109 zł, wykończenia wewnętrzne (5 szt.) - 12 zł, wykończenia zewnętrzne (2 szt.) - 5 zł oraz dwa zaciski także 5 zł. Łączniki wykończeń zewnętrznych (6 szt.) - 15 zł, zaślepki (4 szt.) - 10 zł. Filc pod panele steico (76 szt.) 197,60 zł, kołki rozporowe 6x40 do szybkiego montażu - 6 zł, listwy aluminiowe - 9 zł i 34 zł. Dalsze elementy wykończeń zewnętrznych i zaciski do nich: 20 zł + 20 zł + 25 zł + 15 zł oraz zaślepki - 5 zł. Płyta laminowana 18 orzech marino kosztowała 180 zł, a obrzeże PCV bez kleju (3 m.b.) - 3,90 zł, zaś usługa okleinowania - 7,50 zł. Usługa cięcia płyty - 30 zł, opaska dorpol orzech (3 szt.) - 118,50 zł. Dwa pięciolitrowe wiadra emulsji dulux - 186,40 zł, śnieżka max 10 l teflon - 97 zł, śnieżka max 5 l biała - 59,90 zł. Rozeta styropianowa kosztowała 12,48 zł, 23 rolki tapety PS+ kosztowały 1.357,07 zł. Ościeżnica biała to koszt 164,82 zł, skrzydło por. pełne 80 p (1 szt.) - 236,16 zł. Trzeba było również wykonać instalację telefoniczną, co kosztowało 145,14 zł. Tkanina zasłonowa, taśma i usługa szycia to koszt 2.166,80 zł.
Sam remont gabinetu został przeprowadzony przez firmę Usługi Ogólnobudowlane i Transportowe Eugeniusz Kwieciński. Sporządzono kosztorys powykonawczy. Wynika z niego, że demontaż listew kosztował 34,80 zł, położenie podkładu filcowego - 332,18 zł, posadzka z paneli podłogowych - 344,82 zł, listwy progowe - 48 zł. Szlifowanie i lakierowanie progu to koszt 28,24 zł, demontaż opraw żarowych z kloszem kulistym - 6,30 zł, montaż do gotowego podłoża gniazd wtykowych - 15,03 zł, montaż opraw oświetleniowych, żarowych - 41,80 zł. Przygotowanie powierzchni pod malowanie kosztowało 38,32 zł, przygotowanie starego podłoża pod docieplenie metodą lekką - 59,17 zł. Dwukrotne malowanie farbami emulsyjnymi kosztowało 52,06 zł, tapetowanie ścian - 685,49 zł, dodatek za dekor opiewa na 185,95 zł. Malowanie futryny kosztowało 19,59 zł, demontaż i montaż półek - 148,46 zł, dwukrotne malowanie farbą rur - 27,27 zł, również dwukrotne malowanie grzejników - 31,57 zł. Dopasowanie skrzydeł drzwiowych wewnętrznych - 21 zł, założenie na nowym miejscu zawiasów drzwiowych - 66,82 zł, założenie na nowym miejscu klamek i wkładek - 170,98 zł, wstawienie listew prostych lub zaokrąglonych - 44,67 zł i zabudowa naświetla - 93,96 zł.
Koszty materiałów i usług związanych z remontem to nie wszystkie wydatki poczynione po to, ażeby burmistrz Robert Luchowski - jak sam tłumaczył - mógł przyjmować u siebie inwestorów z każdej półki. Otóż trzeba było jeszcze zakupić wyposażenie jednego z najbardziej prestiżowych gabinetów w mieście. Stół konferencyjny, 12 krzeseł, biurko i 2 fotele kosztowały 14.315 zł, zakup 2 żyrandoli - 743 zł. Koszty transportu tego wyposażenia to 350 zł. Do tego dochodzi jeszcze koszt transportu i montażu urządzenia klimatyzacyjnego w gabinecie Roberta Luchowskiego, który wyniósł 5.000 zł.
Podliczyliśmy wszystkie te kwoty cząstkowe i okazało się, że łącznie na remont i wyposażenie gabinetu Roberta Luchowskiego wydane zostało 29.944,37 zł.
Tomasz Gatka otrzymał również informację, ile kosztowały podatników gminy Żnin wyjazdy zagraniczne burmistrza i jego ludzi. Od 7 do 11 października trwał wyjazd 7-osobowej delegacji do Francji na zlot miłośników kolejek wąskotorowych. Diety dla 7 osób (213.04 zł/os.) wyniosły 1.491,28 zł, wydatki na wyżywienie i noclegi - 5.177,65 zł, różnica kursowa - 78,26 zł, koszty ubezpieczenia, paliwa, opłaty za autostrady, bilety parkingowe - 1.451,51 zł, koszty wpisowego za udział w imprezie - 2.796,80 zł. Po zsumowaniu daje to 10.995,05 zł.
Koszty wyjazdu dwóch osób (burmistrza Żnina i jego doradcy Pawła Sikory) na jubileusz kolejki we Frankfurcie od 13 do 15 maja br. to delegacje 150,60 zł/osobę, ubezpieczenie - 58,80 zł, bilety lotnicze na trasie Poznań - Warszawa - Frankfurt - Warszawa - Poznań w wysokości 1.863,06 zł. Po zsumowaniu daje 2.223,06 zł.
Koszty 4-osobowej delegacji uczestniczącej w wyjeździe na Litwę od 12 do 14 czerwca to 3 delegacje w wysokości 122,16 zł/osobę (po przemnożeniu przez ilość delegacji daje to 366,48 zł) oraz delegacja kierowcy w wysokości 126,50 zł. Koszty wyżywienia podczas wyjazdu to 348 zł, a koszt paliwa - 377,55 zł. Po zsumowaniu daje to 1.218,53 zł.
W ten sam weekend 12-14 czerwca w wyjeździe do Berlina uczestniczyło 6 osób. Delegacje wyniosły 119,40 zł/osobę (po przemnożeniu przez liczbę osób - 5 dało to 597 zł), a dla kierowcy 189,40 zł. Wyżywienie kosztowało 821,50 zł, zakup paliwa - 257 zł, a ubezpieczenie uczestników wyjazdu - 175,35 zł. Po zsumowaniu daje to 2.040,25 zł.
Dodajmy, że w związku z promocją Żnińskiej Kolei Powiatowej w Niemczech i Francji był także parowóz Leon z obsługą i przedstawiciele Muzeum Ziemi Pałuckiej i koszty ich pobytu poniosła ta jednostka organizacyjna gminy. Dodatkowo, o ile np. koszty wyjazdu parowozu do Niemiec pokrywali zapraszający ŻKP miłośnicy kolejek wąskotorowych zza Odry, o tyle koszty wyjazdu Leona do Francji pokryć musiało muzeum. Wprawdzie gmina Żnin i muzeum czyniły starania o dotację 20.000 zł z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu na wyjazd parowozu do Francji, ale ostatecznie dofinansowania nie było, bo strona żnińska zaniedbała formalności i nie złożyła w tej sprawie wniosku do marszałka województwa.
- Nie jestem usatysfakcjonowany udzieloną mi informacją publiczną. Powinny tutaj znaleźć się załączniki w postaci faktur i rachunków. Prosiłem o kserokopie tych rachunków, ale ich nie dostałem. Nie mam więc gwarancji, że podane wydatki są zgodne ze stanem faktycznym i kompletne. Pytałem m.in. o koszty wynajęcia tłumaczy. Wiem wprawdzie, że pan burmistrz zna perfekcyjnie niemiecki, ale też słyszałem, że podczas wyjazdu do Frankfurtu pomagali dodatkowi tłumacze. Czy za darmo? To chciałem wiedzieć. Poza tym drugi wyjazd był do Francji, a z tego co wiem, to nad Loarą po niemiecku nie mówią - twierdzi Tomasz Gatka.
Tak się składa, że informacja publiczna, o którą wnioskował Tomasz Gatka, została mu udzielona z upoważnienia burmistrza przez sekretarza gminy. Jest nim Mirosław Gatka, prywatnie kuzyn pana Tomasza. - Jeżeli pan Robert Luchowski wystawiając na pierwszy ogień mojego kuzyna liczył na to, że mnie utemperuje, to się pomylił. Właśnie napisałem wniosek o dodatkową informację publiczną do Muzeum Ziemi Pałuckiej oraz odwołanie od poprzedniej odpowiedzi z ratusza. Wnoszę w tym odwołaniu o ponowne udzielenie mi informacji publicznej i udostępnienie wszystkich dokumentów wraz z załącznikami w formie kserokopii. Jeśli tego nie uzyskam, to będę się odwoływał wyżej - zapowiedział Tomasz Gatka.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1244 (50/2015)
Inne teksty na ten temat:
Ile za Niemcy, Litwę, Francję i gabinet
Za kulisami francuskiej eskapady żnińskich urzędników
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze