Prezes BOSiR-u wycofał swoją rezygnację z tej funkcji i będzie ją sprawował nadal, również po 31 marca br., kiedy to upłynąć miało jego wypowiedzenie. Dał się przekonać do zmiany decyzji burmistrzowi, radzie nadzorczej, pracownikom i klientom BOSiR-u, a przypieczętowała to jeszcze poważna rozmowa z żoną.
Przypomnijmy, że Marcin Ruciński złożył rezygnację 20 grudnia 2023 roku z pełnionej funkcji prezesa komunalnej spółki Barciński Ośrodek Sportu i Rekreacji. Rezygnację uzasadnił ważnymi przyczynami, w tym osobistymi. Rezygnacja ta jest ze skutkiem 31 marca 2024 roku. Do tego czasu Marcin Ruciński miał świadczyć pracę na stanowisku prezesa spółki.
Pytaliśmy go o motywy takiej decyzji. Czy są to straty, które generuje spółka, a które trzeba pokrywać z budżetu gminy? Może po prostu brakuje pieniędzy na rozwijanie oferty ośrodka, może prezes chciał podejmować jeszcze więcej nowych inicjatyw, a blokowały go finanse spółki? Przypomnijmy, że w budżecie gminy Barcin na br. zabezpieczono kwotę, na działalność BOSiR-u w wysokości 4 miliony 600 tysięcy złotych. Marcin Ruciński odrzekł wówczas, że to nie było przyczyną jego rezygnacji. Owszem, sytuacja finansowa jest jaka jest, ale współpraca z burmistrzem i Urzędem Miejskim układała się dobrze. Były realizowane naprawy, wymiany konieczne infrastruktury. Mówimy tutaj przede wszystkim o krytej pływalni. Jednak to jest naturalne, bo przecież obiekt służy już ponad 13 lat. Marcin Ruciński jest zadowolony z tego, że udało mu się wdrożyć kilka ciekawych pomysłów, które spotkały się z zainteresowaniem. Były rajdy rowerowe, spływ kajakowy, turnieje na orlikach, Otyliada na basenie i szereg innych. Z tego Marcin Ruciński jest zadowolony i nie żałuje, że późną wiosną przyjął wyzwanie pokierowania barcińskim sportem. Wyjaśnijmy, że prezesem jest od 1 czerwca 2023 r.
Głównym powodem jego rezygnacji była potrzeba poświęcenia większej ilości czasu rodzinie. tak się składa, że przez 14 lat Marcin Ruciński był zawodowym żołnierzem jednostki specjalnej Grom. To wiązało się z permanentnym pobytem poza domem. Cierpiało na tym życie prywatne. Liczył na to, że na wojskowej emeryturze znajdzie więcej czasu dla rodziny. Praktyka działania na stanowisku prezesa BOSiR-u wyglądała tak, że wiele spraw papierkowych Marcin Ruciński przynosił do domu. Także po godzinach często musiał wyjeżdżać z domu, by zajmować się sprawami służbowymi, gdy ktoś z BOSiR-u dzwonił w ważnej sprawie.
W połowie grudnia ub.r. Marcin Ruciński mocno przeżył niespodziewaną śmierć swego kuzyna, Bartka Bolińskiego - kajakarza, który utonął w Jeziorze Wolickim, gdy jego kajak przewrócił się na wodzie. To zdarzenie, jak mówi ustępujący prezes BOSiR-u, uświadomiło mu, co, a w zasadzie kto, powinien być dla niego priorytetem. Mianowicie najbliżsi. I to przesądziło o złożeniu rezygnacji z funkcji.
Tymczasem w ostatnich dniach dotarły do nas informacje, że Marcin Ruciński wycofał się ze złożonej wcześniej rezygnacji. Przypomnijmy, że podobna sytuacja była z poprzednim prezesem BOSiR, Krzysztofem Wolskim, który też najpierw złożył rezygnację, później ją wycofał przekonany przez burmistrza Michała Pęziaka, by został. Później jednak złożył ponowną rezygnację i drugim razem już się z niej nie wycofał.
Skontaktowaliśmy się z Marcinem Rucińskim, który potwierdził wycofanie swojej rezygnacji z bycia prezesem. Będzie nim pozostawał także po 31 marca br. Jak wyjaśnił nam Marcin Ruciński, na zmianę jego decyzji złożyło się kilka okoliczności. Przekonywał go do pozostania na stanowisku prezesa i burmistrz i pracownicy spółki, rada nadzorcza a także osoby, które korzystają na co dzień z jej oferty. Ponadto Marcin Ruciński przeprowadził raz jeszcze poważną rozmowę ze swoją żoną i ustalili, że może on kontynuować swoją misję jako szefa instytucji organizującej życie sportowe i rekreację w gminie Barcin. Prezes przyznał, że pod koniec lutego będzie mógł powiedzieć coś więcej w zakresie rozwiązań w spółce, które też wpłynęły na wycofanie rezygnacji. Po przeprowadzonych rozmowach z burmistrzem oficjalne pismo wycofujące rezygnację Marcin Ruciński złożył 17 stycznia br.
Kontrakt menadżerski prezesa Marcina Rucińskiego jest pięcioletni i obowiązuje od 1 czerwca 2023 r.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze